Podaż energii u osób z cukrzycą typu 2

Agnieszka Krupa

Poprawa kontroli glikemii w trakcie skutecznej interwencji dietetycznej może pojawić się wcześniej niż spadek masy ciała i wymagać szybszej redukcji dawek leków, zwłaszcza insuliny i pochodnych sulfonylomocznika, aby uniknąć hipoglikemii – mówi Agnieszka Miłkowska, dietetyczka kliniczna i psychodietetyczka.


Agnieszka Miłkowska. Fot. arch. wł.

Agnieszka Krupa: W jaki sposób należy ustalać podaż energii u osób z cukrzycą typu 2 i otyłością – czy odnosić się do masy aktualnej, należnej czy skorygowanej?

Agnieszka Miłkowska: Ustalanie podaży energii u osób z cukrzycą typu 2 i otyłością powinno mieć charakter indywidualny. Punktem wyjścia jest zwykle oszacowanie podstawowej przemiany materii oraz całkowitego dobowego wydatku energetycznego (TDEE) z wykorzystaniem wzorów, np. Mifflina-St Jeor lub Harrisa-Benedicta, oraz współczynnika aktywności fizycznej (PAL). Uzyskane wartości stanowią podstawę dalszych decyzji z uwzględnieniem wieku, płci, składu ciała, celu terapii oraz leczenia.

W praktyce istotny jest wybór masy ciała użytej do obliczeń. U osób z otyłością stosowanie wyłącznie masy aktualnej może prowadzić do przeszacowania zapotrzebowania energetycznego, natomiast opieranie się na masie należnej – do jego zaniżenia. Dlatego często stosuje się masę skorygowaną, która stanowi kompromis między tymi podejściami. Uwzględnia ona fakt, że u osób z otyłością część nadmiernej masy ciała nie przekłada się proporcjonalnie na wydatek energetyczny, jednocześnie nie pomijając całkowitej masy organizmu. Dzięki temu wyliczenia są zwykle bliższe rzeczywistym potrzebom pacjenta i łatwiejsze do wykorzystania w planowaniu stopniowej, bezpiecznej redukcji masy ciała przy jednoczesnej poprawie kontroli glikemii.

Po ustaleniu wartości wyjściowej konieczna jest regularna ocena efektów leczenia. Po kilku tygodniach należy ocenić zmiany masy ciała, glikemii, apetytu i tolerancji diety oraz – w razie potrzeby – skorygować podaż energii.

Jaki deficyt energetyczny jest optymalny, aby uzyskać redukcję masy ciała bez pogorszenia kontroli glikemii?

Najczęściej rekomendowany deficyt energetyczny wynosi 500–750 kcal na dobę. Taki zakres zwykle pozwala na stopniową redukcję masy ciała przy jednoczesnym utrzymaniu dobrej kontroli glikemii.

Zbyt duże ograniczenie podaży energii może zwiększać ryzyko niedoborów pokarmowych, utraty masy mięśniowej oraz trudności w długoterminowym utrzymaniu efektów.

W cukrzycy typu 2 dochodzi dodatkowe ryzyko hipoglikemii, szczególnie u pacjentów leczonych pochodnymi sulfonylomocznika lub insuliną. Modyfikacja diety powinna być więc konsultowana z lekarzem prowadzącym.

Celem leczenia nie powinna być szybka redukcja masy ciała, lecz bezpieczna i trwała zmiana sposobu żywienia, dostosowana do farmakoterapii, składu ciała i możliwości pacjenta.

Czy istnieją różnice w zaleceniach kalorycznych w zależności od stopnia otyłości (BMI 30–35 vs >40)?

Tak, choć różnice wynikają nie tyle z samego przedziału BMI, ile z konsekwencji klinicznych, które wraz z nim narastają. Znaczenie ma nie tylko BMI, ale cały obraz kliniczny pacjenta.

Wraz ze wzrostem BMI powyżej 35, a szczególnie powyżej 40, obraz kliniczny komplikuje się istotnie. Częściej współwystępują: zespół metaboliczny, choroby sercowo-naczyniowe, niewydolność oddechowa, ograniczenia ruchowe oraz zaburzenia snu. Każdy z tych czynników wpływa na rzeczywiste zapotrzebowanie energetyczne i możliwości terapeutyczne, dlatego im bardziej zaawansowana otyłość, tym większa potrzeba indywidualizacji postępowania. Zamiast przypisywać sztywne schematy do przedziałów BMI, warto dobrać strategię do stanu klinicznego pacjenta, uwzględniając skład ciała, sprawność funkcjonalną i choroby współistniejące.

A co z otyłością sarkopeniczną?

To odrębne zagadnienie. Współwystępowanie nadmiaru tkanki tłuszczowej i niedoboru masy mięśniowej jest szczególnie częste u osób z cukrzycą typu 2 po 60. roku życia. Nadmierne restrykcje kaloryczne bez odpowiedniej podaży białka mogą w takich przypadkach nasilać utratę masy mięśniowej, pogarszać insulinowrażliwość i utrudniać redukcję tkanki tłuszczowej. Kluczowe jest więc nie tylko ograniczenie energii, ale także odpowiednia podaż białka oraz regularna aktywność oporowa.

W przypadku otyłości olbrzymiej (BMI >40) należy również rozważyć kwalifikację do leczenia bariatrycznego, co zmienia priorytety żywieniowe zarówno przed zabiegiem, jak i po zabiegu oraz wymaga odrębnego protokołu dietetycznego.

Jak dostosować podaż kalorii u osób leczonych insuliną lub lekami zwiększającymi ryzyko hipoglikemii?

U pacjentów stosujących insulinę lub pochodne sulfonylomocznika każda istotna zmiana podaży energii powinna być skonsultowana z lekarzem prowadzącym. Zmniejszenie kaloryczności diety bez odpowiedniej korekty leczenia może zwiększać ryzyko hipoglikemii, zwłaszcza nocnej i wysiłkowej.

Deficyt energetyczny należy wprowadzać stopniowo. W przypadku intensywnej insulinoterapii konieczne jest uwzględnienie nie tylko całkowitej podaży energii, ale także rozkładu węglowodanów w ciągu dnia oraz ewentualnej modyfikacji dawek insuliny.

Jakie powinno być tempo redukcji masy ciała u osób z cukrzycą typu 2?

Bezpieczne tempo redukcji masy ciała to zwykle około 0,5–1 kg tygodniowo, choć w praktyce ważniejsza od samej szybkości jest trwałość efektu. Taki zakres pomaga ograniczać utratę masy mięśniowej i sprzyja utrzymaniu zmian w dłuższej perspektywie.

Z metabolicznego punktu widzenia szczególnie istotne jest osiągnięcie redukcji masy ciała o co najmniej 5% masy wyjściowej – już taki efekt może poprawiać glikemię, ciśnienie tętnicze i profil lipidowy. Redukcja rzędu 10–15% często przynosi wyraźniejsze korzyści kliniczne.

Poprawa kontroli glikemii w trakcie skutecznej interwencji dietetycznej może pojawić się wcześniej niż redukcja masy ciała i wymagać szybszej redukcji dawek leków, zwłaszcza insuliny i pochodnych sulfonylomocznika. Brak takiej korekty zwiększa ryzyko hipoglikemii, która może utrudniać dalszą redukcję masy ciała przez „wymuszanie" dodatkowych posiłków.

Dlatego tempo redukcji masy ciała powinno być monitorowane nie tylko przez pryzmat masy ciała, ale również parametrów metabolicznych.

Jaką rolę odgrywa aktywność fizyczna przy ustalaniu kaloryczności – czy stosować standardowe przeliczniki kcal/kg, czy indywidualizować podejście?

Aktywność fizyczna istotnie wpływa na zapotrzebowanie energetyczne, dlatego podejście powinno być zawsze indywidualne. Standardowe współczynniki aktywności fizycznej (PAL) mogą stanowić punkt wyjścia, ale nie uwzględniają rzeczywistej wydolności, stylu życia pacjenta ani ograniczeń ruchowych, które u osób z otyłością i cukrzycą typu 2 są częste.

W praktyce warto uwzględnić m.in. liczbę kroków, charakter pracy, codzienną mobilność oraz regularność treningu. Dane z zegarków i aplikacji mogą być pomocne, ale powinny mieć charakter orientacyjny.

Warto pamiętać, że sama aktywność fizyczna bez interwencji dietetycznej daje ograniczony efekt redukcyjny i powinna być traktowana jako element uzupełniający deficyt kaloryczny, a nie jego zamiennik.

W jakich sytuacjach należy odstąpić od klasycznego deficytu kalorycznego?

Klasyczny deficyt kaloryczny nie zawsze jest właściwym celem terapeutycznym. Szczególnej ostrożności wymagają pacjenci z niedożywieniem lub jego ryzykiem, wyraźną sarkopenią, z niezamierzoną utratą masy ciała oraz osoby z istotną wielochorobowością.

Ostrożność jest również wskazana u pacjentów w wieku podeszłym, zwłaszcza jeśli redukcja masy ciała mogłaby pogorszyć sprawność funkcjonalną lub zwiększyć ryzyko upadków.

U osób starszych redukcja masy ciała niemal zawsze oznacza utratę zarówno tkanki tłuszczowej, jak i mięśniowej. Problem polega na tym, że w wieku podeszłym zdolność do odbudowy mięśni jest znacznie zmniejszona. W takich przypadkach priorytetem może być utrzymanie wydolności i zapobieganie utracie masy mięśniowej, a nie sama redukcja masy ciała.

Deficyt kaloryczny należy również ograniczyć lub czasowo wstrzymać w ostrych stanach katabolicznych, po ciężkich infekcjach, w okresie pooperacyjnym oraz u osób z czynnymi zaburzeniami odżywiania.

Odrębną kategorię stanowią kobiety w ciąży – u pacjentek z otyłością i cukrzycą typu 2 restrykcja kaloryczna wymaga szczególnej ostrożności i powinna być prowadzona wyłącznie pod nadzorem specjalistycznym, z uwzględnieniem potrzeb energetycznych rozwijającego się płodu.

Jakie są najczęstsze błędy w ustalaniu kaloryczności diety u pacjentów z cukrzycą typu 2 i otyłością?

Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt sztywne opieranie się na jednym wzorze bez uwzględnienia sytuacji klinicznej pacjenta. Równania predykcyjne są narzędziem pomocniczym, a nie rozstrzygającym – ich wyniki należy konfrontować z rzeczywistą odpowiedzią pacjenta na interwencję.

Problemem bywa również pomijanie zmian w składzie ciała, poziomu aktywności fizycznej, wieku oraz chorób współistniejących. Szczególnie istotne jest to u pacjentów po 60. roku życia, u których – nawet przy stabilnej masie ciała – może dochodzić do utraty masy mięśniowej i przyrostu tkanki tłuszczowej. Zmienia to rzeczywiste zapotrzebowanie energetyczne, mimo że masa ciała pozostaje niezmieniona.

Kolejną pułapką jest opieranie się wyłącznie na deklaracjach pacjenta bez analizy faktycznego sposobu żywienia. Krótki dzienniczek żywieniowy lub dokumentacja fotograficzna zwykle dają lepszy obraz niż sama rozmowa z pacjentem. Warto też zwracać uwagę na podjadanie między posiłkami, napoje słodzone i alkohol to pozycje, które pacjenci często pomijają w bilansie energetycznym.

Istotnym czynnikiem są także leki – nie tylko przeciwcukrzycowe, ale również glikokortykosteroidy czy niektóre neuroleptyki, które mogą nasilać insulinooporność, zwiększać apetyt lub obniżać spoczynkowy wydatek energetyczny, a tym samym istotnie zmieniać rzeczywiste zapotrzebowanie kaloryczne pacjenta. Warto pamiętać, że zmiany lekowe w trakcie terapii, np. włączenie steroidów przy zaostrzeniu choroby współistniejącej, mogą wymagać ponownej weryfikacji zaleceń żywieniowych.

Błędem jest także przekazywanie pacjentowi gotowego jadłospisu bez edukacji, jak przełożyć zalecenia na codzienne decyzje przy stole i podczas zakupów. Sama tabela kalorii nie zmienia nawyków żywieniowych, zmienia je zrozumienie zasad i umiejętność ich stosowania w realnych warunkach: podczas zakupów, przy rodzinnym obiedzie czy w restauracji.

Rozmawiała Agnieszka Krupa

Agnieszka Miłkowska – dietetyczka kliniczna i psychodietetyczka, certyfikowana specjalistka SOIT (School of Insulinresistance Therapy), specjalizująca się w pracy z pacjentami z insulinoopornością, cukrzycą, otyłością i zaburzeniami metabolicznymi. Liderka Diamentowego Projektu WomenUp „Jedz Świadomie” BNP Paribas oraz Liderka Dobrostanu. Autorka i współautorka ebooków z przepisami z niskim IG dla osób z cukrzycą. Propagatorka edukacji zdrowotnej opartej na dowodach naukowych i standardach EBM.

23.07.2026
Wybrane treści dla Ciebie
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.