×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Wynagrodzenia minimalne – MZ liczy koszty

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Ministerstwo zdrowia skieruje projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach minimalnych pracowników wykonujących zawody medyczne do konsultacji publicznych. Nie oznacza to jednak, że zostanie on zaakceptowany przez rząd, ani że prace będą się toczyć szybko. Nie zostaną też uwzględnione, przynajmniej na etapie prac w rządzie, postulaty środowisk pracowniczych. Przede wszystkim dlatego, że są zbyt kosztowne.

Fot. Jacek Babiel / Agencja Gazeta

Na ostatnim posiedzeniu zespołu ds. usług publicznych Rady Dialogu Społecznego (29 marca) „Solidarność” zażądała, by w terminie siedmiu dni ministerstwo zdrowia przekazało odpowiedź, czy przygotowany w resorcie projekt zmian w ustawie, częściowo spełniający postulaty związków zawodowych, w ogóle zostanie skierowany do prac w rządzie. Powodem było wyrażane nieoficjalnie stanowisko resortu finansów – brak zgody na zmiany w ustawie (którą zresztą resort, kierowany wówczas przez Mateusza Morawieckiego oceniał bardzo krytycznie i przez wiele miesięcy hamował prace nad forsowanymi przez Konstantego Radziwiłła regulacjami).

Minister zdrowia zdecydował jednak, że skieruje projekt nowelizacji do dalszych prac legislacyjnych – zostanie opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji i zarówno ministerstwa, jak i inne instytucje publiczne oraz partnerzy społeczni będą mogli zgłosić uwagi. Już w tej chwili można przewidzieć, że projekt spotka się z krytyką z niemal wszystkich stron: organizacje pracodawców (w tym organizacje skupiające samorządy) będą podnosić, że brakuje źródeł finansowania regulacji płac, zaś związki zawodowe i inne organizacje skupiające pracowników sektora ochrony zdrowia – że gwarantowane płace minimalne są zbyt niskie, a zawarte w projekcie wskaźniki, decydujące o tempie wzrostu płac – zbyt zachowawcze. Związki zawodowe już na etapie wstępnych prac w ramach RDS sformułowały długą listę postulatów pod adresem projektu. A Ministerstwo Zdrowia konsekwentnie odpowiadało, że jest ona nie do zrealizowana, nawet przy założeniu, że nakłady na ochronę zdrowia w kolejnych latach będą rosnąć.

Czego żądają związki zawodowe i ile by kosztowała realizacja tych postulatów? Jeszcze w ubiegłym tygodniu resort zdrowia przedstawił wyliczenia kosztów obecnie obowiązujących przepisów, kosztów ich nowelizacji w wersji przygotowanej przez ministerstwo oraz kosztów wszystkich zmian, jakich domagają się związkowcy.

W ujęciu narastającym, w perspektywie dziesięcioletniej (1 lipca 2018 do końca 2028 roku):

  • ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. w obecnym brzmieniu powodować będzie szacunkowe koszty w kwocie 62,8 mld zł;
  • zmiany przygotowane przez ministerstwo, czyli przeniesienie pielęgniarek i położnych zatrudnionych na stanowiskach wymagających wykształcenia wyższego magisterskiego na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo ale niewymagających specjalizacji z 9. do 8. grupy zawodowej (współczynnik 0,73) oraz rozszerzenie zakresu podmiotowego ustawy o pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawody medyczne (proponowany współczynnik 0,53 dla około 35 tys. osób zatrudnionych na pełnych etatach) to dodatkowo koszt ok. 5,5 mld zł w stosunku do kosztu obecnych przepisów;
  • propozycja objęcia gwarancjami ustawowymi wszystkich pracowników podmiotów leczniczych (administracyjnych, gospodarczych i obsługi) kosztowałaby, w zależności od „zaszeregowania” od 9 do 21,5 mld zł;
  • urealnienie czy też odmrożenie kwoty bazowej, która obecnie zgodnie z art. 7 ustawy w latach 2017–2019 utrzymana jest na stałym poziomie 3900 zł brutto miałoby kosztować 2,45 mld zł;
  • określenie w ustawie wyższych wskaźników dla pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawody medyczne, z podziałem na pracowników z wykształceniem wyższym, średnim i podstawowym kosztowałoby dodatkowo 8 mld zł (przy założeniu, że pracownicy z wykształceniem wyższym mają wskaźnik 0,73, a bez wykształcenia wyższego – 0,64). W ministerialnej wersji nowelizacji dla wszystkich pracowników działalności podstawowej (m.in. sekretarki medyczne, salowe) przyjęto wskaźnik 0,53, co oznacza koszty na poziomie 4,82 mld zł;
  • podwyższenie wszystkich współczynników proporcjonalnie do poziomu wynagrodzenia zasadniczego dla lekarza specjalisty określonego w porozumieniu Ministra Zdrowia z Rezydentami OZZL – tj. kwoty 6750 zł odpowiadającej współczynnikowi pracy na poziomie 1,73 kosztowałoby dodatkowo 42,25 mld zł.
    To jedna z podstawowych „kości niezgody” między wszystkimi związkami zawodowymi zasiadającymi w Radzie Dialogu Społecznego z ministrem zdrowia. Związkowcy argumentują, że podpisując porozumienie z rezydentami, podwyższające wynagrodzenie dla specjalistów, minister jednostronnie zburzył siatkę minimalnych wynagrodzeń zasadniczych, gwarantowanych przez ustawę. Resort zdrowia stoi jednak na stanowisku, że postanowienia porozumienia MZ z PR OZZL dotyczące lekarzy specjalistów nie powodują zmiany wysokości współczynnika pracy określonego w załączniku do ustawy dla lekarzy specjalistów, a współczynnik ten nadal wynosić będzie 1,27. „Przewidziane w porozumieniu podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego lekarza specjalisty nie będzie bowiem następowało automatycznie oraz nie będzie obejmowało ogółu lekarzy”.
  • uchylenie art. 3 ust. 3 ustawy, zgodnie z którym obecnie pracodawca realizując wzrosty wynagrodzeń zasadniczych w grupach zawodowych pielęgniarek i położnych może zaliczać na ten cel środki pochodzące z OWU (podwyżki 4x400) kosztowałoby dodatkowo 26,8 mld zł.

Skierowanie projektu zmian w ustawie na oficjalną ścieżkę legislacyjną niczego nie przesądza: z nieoficjalnych rozmów można wywnioskować, że ministerstwo zdrowia zdaje sobie sprawę, jak duże pole konfliktu otwiera tą decyzją. Zakładając, że projekt uzyska akceptację rządu i wyjdzie do Sejmu w niezmienionej formie, na etapie prac w parlamencie można się spodziewać prawdziwej burzy.

– Jeśli związki zawodowe zorganizują manifestacje pod Sejmem i namówią posłów opozycji, by zgłaszali w formie poprawek odrzucone przez ministerstwo i rząd postulaty, posłowie Prawa i Sprawiedliwości będą musieli jawnie głosować przeciw większym podwyżkom dla pracowników ochrony zdrowia – mówi nam jeden z polityków partii rządzącej, przypominając zresztą, że w Komisji Zdrowia od blisko roku czeka na swoją kolej obywatelski projekt ustawy o warunkach pracy w ochronie zdrowia (zamrożony po pierwszym czytaniu). – Trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego nie miałby być procedowany razem z tą nowelizacją.

09.04.2018

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.