Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Dyżur, zawał, zgon

PIP

Ponad 300 godzin w miesiącu, jak stwierdzili inspektorzy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie, przepracowywała lekarka, która zmarła w sierpniu 2017 r. podczas pełnionego dyżuru.

Fot. Marcin Jończyk / Kurier MP

Zmarła lekarka świadczyła pracę na podstawie umowy o pracę i umów zlecenia na rzecz czterech placówek medycznych. Sekcja zwłok wykazała, że zgon młodej, ok. 30-letniej kobiety spowodował zawał serca. Inspektor pracy z OIP w Krakowie wspólnie z miejscowym oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia przeprowadził czynności kontrolne mające na celu ustalenie, czy w żadnym z podmiotów zatrudniających zmarła lekarkę nie zaszły okoliczności mogące narazić ją na utratę życia lub zdrowia. Podczas kontroli zestawiono ze sobą czas pracy lekarki w szpitalu, w którym w ramach etatu odbywała specjalizację, z czasem pracy spędzanym na dyżurach w innych placówkach medycznych. Przeanalizowano czas pracy w czerwcu, lipcu i sierpniu 2017 r.

Na podstawie umowy o pracę lekarka była zatrudniona w szpitalu, w którym odbywała szkolenie specjalizacyjne w zakresie nefrologii. Wykonywała w nim pracę od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.30 do 15.05. W ramach rezydentury była zobowiązana do pełnienia dyżurów medycznych, ostatni z nich pełniła w marcu 2017 r.

W pozostałych trzech placówkach lekarka świadczyła pracę jako lekarz dyżurujący w nocy od godz. 18.00 do 8.00, a w dni wolne od pracy, niedziele i święta w godzinach od 8.00 do 8.00. Zestawienie czasu pracy i czasu pełnienia dyżurów wykazało, że w czerwcu wykonywała pracę przez 278 godzin, w lipcu pracowała przez 314 godzin, a w sierpniu do czasu zgonu przepracowała 208.

Analiza czasu pracy wykazała 11 przypadków, podczas których lekarka pełniła dyżur medyczny do godziny 8.00 i jednocześnie od godziny 7.30 rozpoczynała pracę w szpitalu jako rezydent. Ponadto w okresie zwolnienia lekarskiego w dniach 24 lipca – 4 sierpnia pełniła dyżury medyczne.

O nieprawidłowościach poinformowany został NFZ. Na podstawie ustaleń dokonanych przez inspektora pracy przygotowywane jest zawiadomienie do prokuratury.

Data utworzenia: 16.05.2018
Dyżur, zawał, zgonOceń:
(3.50/5 z 2 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Opieka transgraniczna ciągle na marginesie
    Mobilność pacjentów wewnątrz Unii Europejskiej nie zwiększyła się radykalnie, mimo że dyrektywa dotycząca uprawnień do opieki transgranicznej obowiązuje już od dobrych kilku lat – wynika z opublikowanego właśnie sprawozdania Komisji Europejskiej.
  • Najwięcej błędnych interpretacji RODO – w sektorze zdrowia
    Najwięcej błędnych interpretacji przepisów ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) jest w sektorze zdrowia – ocenia ekspert z Ministerstwa Cyfryzacji dr Maciej Kawecki. Dlatego – jak mówi – powstał poradnik, jak stosować przepisy.