Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

"Budzik dla dorosłych" - 15. wybudzenie

UWM

To już 15. pacjent, który wybudził się ze śpiączki w klinice "Budzik dla dorosłych" w Olsztynie. Na przyjęcie do szpitala czeka kolejnych 600. Jeden „Budzik to za mało”. Ma powstać kolejny.


Dr n. med. Łukasz Grabarczyk. Fot . Robert Robaszewski / Agencja Gazeta

Cztery miesiące temu do „Budzika dla dorosłych" funkcjonującego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie trafił 51-letni Dariusz z Gdańska, który uległ wypadkowi samochodowemu. - Był to jeden z najtrudniejszych przypadków, z którym mieliśmy do czynienia. Wstępnie stan pacjenta był określany jako nieodwracalne uszkodzenie mózgu, ale jak widać "Budzik" pracuje i udało się. Jesteśmy bardzo szczęśliwi – wyjaśnia dr n. med. Łukasz Grabarczyk, kierownik kliniki „Budzik dla dorosłych".

Po intensywnej terapii Dariusz wraca do zdrowia, ale przed nim jeszcze długa droga. - W tej chwili pacjent mówi, stawia pierwsze kroki, ma jeszcze zaburzenia pamięci, ale ta pamięć powoli będzie mu wracała. W ciągu miesiąca uda się do domu – dodaje dr Grabarczyk.

W olsztyńskim "Budziku" znajduje się 8 łóżek, a na przyjęcie czeka aż 600 pacjentów. Ze względu na tak ogromne zapotrzebowanie w Warszawie przy Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim powstanie druga klinika dla dorosłych w śpiączce. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało na ten cel 40 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. - To fantastyczna wiadomość, bo tu nie chodzi o konkurencję, a o dobro pacjentów. Takich „Budzików" w Polsce powinno być 5-6. Cieszymy się, że możemy stanowić wzór dla kolejnych klinik – podkreśla dr Grabarczyk.

Obecnie w Klinice „Budzik dla dorosłych" w Olsztynie przebywa 7 pacjentów. 6 lutego klinikę opuściła o własnych siłach pacjentka z Łodzi. Łóżko już czeka na kolejnego pacjenta, tym razem z Ciechanowa, który w Olsztynie pojawi się 8 lutego.

Do olsztyńskiego „Budzika" trafiają pacjenci, którzy skończyli 18 lat w dniu przyjęcia, są w śpiączce nie dłużej niż rok od urazu lub 6 miesięcy od dnia wystąpienia śpiączki nieurazowej, mają stabilne parametry życiowe i oddychają bez wspomagania mechanicznego. Na takich pacjentów czeka 8 łóżek. Klinika „Budzik dla dorosłych" dysponuje nowoczesnym sprzętem światowej klasy; ma m.in. tzw. cyber-oko, system, który służy do zbadania, czy pacjent posługuje się wzrokiem ze zrozumieniem. Pomaga nie tylko zdiagnozować pacjenta, ale także nawiązać z nim kontakt. W terapii pomaga także sprzęt do rezonansu magnetycznego - okulary i słuchawki.

08.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?