Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Komisja Europejska wątpi w 6% PKB na zdrowie

MSol
Kurier MP

Kluczowe wskaźniki zdrowotne w Polsce poprawiają się, ale nadal pozostają poniżej średniego poziomu UE. W 2017 roku udało się poprawić dostęp do części świadczeń, ale czas oczekiwania na niektóre świadczenia znacząco się wydłużył w porównaniu z 2010 rokiem. Polsce może być trudno zwiększać publiczne nakłady na zdrowie, bo rozszerzenie programu 500+ „ograniczy przyszłą przestrzeń fiskalną”.

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Fot. pixabay.com

To kluczowe wnioski z dokumentu, jaki w środę opublikowała Komisja Europejska. Zalecenia „w sprawie krajowego programu reform Polski na 2019 r. oraz zawierające opinię Rady na temat przedstawionego przez Polskę programu konwergencji na 2019 r.” dotyczą wielu obszarów, w tym ochrony zdrowia.

Komisja Europejska stwierdza m.in., że wyniki w obszarze zdrowia w Polsce „nadal się poprawiają, ale pozostają poniżej średniego poziomu UE – mężczyźni żyją o 8,2 lat krócej niż kobiety, a różnica w oczekiwanej długości życia między osobami z najwyższym i najniższym wykształceniem wynosi dziesięć lat”. Negatywnie na dostęp do systemu opieki zdrowotnej i jego skuteczność wpływają niski poziom wydatków na zdrowie i niedobór kadr medycznych. „Liczba praktykujących lekarzy i pielęgniarek w stosunku do liczby ludności jest jedną z najniższych w Unii, a jedna czwarta personelu medycznego przekroczyła wiek emerytalny” – przypomina KE.

Komisja zauważa, że „niezaspokojone potrzeby w zakresie usług medycznych zmniejszyły się w 2017 r., ale pozostają jednymi z najwyższych w UE, a czas oczekiwania na niektóre zabiegi znacząco się wydłużył od 2010 r.”. Zmniejszenie „niezaspokojonych potrzeb” nastąpiło przede wszystkim w operacjach endoprotezoplastyk i zabiegów usunięcia zaćmy – bo rząd wyasygnował w ostatnich miesiącach 2017 roku dodatkowe środki na ten cel.

„Opracowano mapy potrzeb zdrowotnych, lecz nie służą one jeszcze jako narzędzie wspierające podejmowanie decyzji w sprawie zakupu świadczeń zdrowotnych i dokonywania inwestycji w opiekę zdrowotną” – punktuje raport.

Słabością polskiego systemu opieki zdrowotnej jest to, w dalszym ciągu zbyt mocno opiera się na opiece szpitalnej, a opieka podstawowa i ambulatoryjna pozostają słabo rozwinięte. Kolejnym problemem strukturalnym, rzutującym zresztą nie tylko na ochronę zdrowia, jest słabość systemu opieki długoterminowej. „Brak jest standaryzacji usług i spójnego strategicznego podejścia. Opiekę długoterminową świadczą najczęściej opiekunowie nieformalni, często członkowie rodziny, przy niewielkim wsparciu instytucjonalnym”.

Wreszcie – nakłady. „W 2017 r. wydatki publiczne na ochronę zdrowia w Polsce wyniosły ogółem 4,7 proc. PKB, czyli były znacznie niższe od unijnej średniej wynoszącej 7 proc. PKB. „Polska planuje stopniowe zwiększanie tych wydatków w nadchodzących latach. Cel ten może okazać się jednak trudny do osiągnięcia, ponieważ zapowiedziane niedawno plany zwiększenia transferów socjalnych na rzecz gospodarstw domowych o średnich i wysokich dochodach ograniczą przyszłą przestrzeń fiskalną” – ocenia Bruksela.

06.06.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?