Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Będzie pilotaż „Dieta Mamy”

Podwojenie stawki żywieniowej, która w tej chwili wynosi średnio na pacjenta 14 złotych dziennie, przewiduje projekt rozporządzenia ministra zdrowia. To rozwiązanie dotyczyć będzie jednak, na razie, oddziałów ginekologiczno-położniczych, czyli kobiet w ciąży i w okresie okołoporodowym.

jedzenie w szpitalu

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Projekt rozporządzenia został we wtorek skierowany do konsultacji publicznych. – Wyżywienie pacjentów hospitalizowanych jest elementem gwarantowanych świadczeń opieki zdrowotnej (…). Brak jest jednak aktów prawnych uszczegóławiających i standaryzujących przedmiotową kwestię, np. w odniesieniu do stawki żywieniowej czy norm żywieniowych. Kwestie te pozostają w gestii dyrektorów szpitali, zobowiązanych zapewnić odpowiednie posiłki w jednostkach – czytamy w uzasadnieniu.

Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że docierają do niego postulaty „o konieczności prawnego uregulowania spraw związanych z wyżywieniem pacjentów”. Najwyższa Izba Kontroli zaleciła resortowi wypracowanie „ujednoliconego podejścia do oceny jadłospisów i posiłków w szpitalach”. Dlatego „minister właściwy do spraw zdrowia podjął decyzję o opracowaniu standardu, który kompleksowo określi zasady żywienia szpitalnego”.

Standard ma zostać wypracowany w drodze pilotażu, który obejmie kobiety w ciąży i w okresie okołoporodowym. – Kobiety oczekujące potomstwa powinny przykładać szczególną wagę do jakości i ilości spożywanych posiłków. Ich dieta oddziałuje na nie same, a także bezpośrednio na kształtujący się organizm dziecka – przyznaje ministerstwo w uzasadnieniu, przywołując wytyczne Instytutu Żywności i Żywienia, który zwraca uwagę na tzw. płodowe programowanie metaboliczne, zgodnie z którym już w ciąży można wpływać na zwiększone lub zmniejszone ryzyko rozwinięcia się chorób cywilizacyjnych, w tym otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, osteoporozy i niektórych nowotworów u dziecka.

Skutki niedoboru składników odżywczych w życiu płodowym są dotkliwe i mogą ujawniać się już bardzo wcześnie, w postaci zwiększonego ryzyka poronień, porodów przedwczesnych, wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu płodu i śmiertelności okołoporodowej noworodka. Ministerstwo przyznaje, że w tej chwili szpitale nie zapewniają pacjentkom specjalnie dobranej dla ich potrzeb diety. Co do zasady, kobiety otrzymują standardowe posiłki, serwowane wszystkim pacjentom. Standardem jest śniadanie lub kolacja złożona z dwóch, trzech kromek jasnego, najtańszego pieczywa, na talerzu można też znaleźć mielonkę i tłuszcz do smarowania pieczywa, ewentualnie liść sałaty.

Ojciec dziecka wykupi sobie posiłek?

Ministerstwo podkreśla, że duża część szpitali nie prowadzi kuchni we własnym zakresie, a zleca zapewnienie żywienia pacjentów przedsiębiorcom zewnętrznym, wyłanianym w drodze zamówień publicznych. – Kontrola NIK wskazała, że co do zasady postępowania są prowadzone poprawnie, a stosowanym trybem jest przetarg nieograniczony. Pomimo tego jakość świadczonych usług jest często niewystarczająca, a szpital nie egzekwuje odpowiednio swoich praw.

Resort zwraca uwagę, że kobietom w ciąży i po porodzie często towarzyszą inne osoby (najczęściej ojcowie dzieci). – Stanowią oni istotne wsparcie, a ich obecność zwiększa komfort przebywania w szpitalu. Należy więc podejmować działania ułatwiające ojcom przebywanie z partnerkami oraz nowo narodzonymi dziećmi. Jednym z nich powinno być umożliwienie wykupienia przez taką osobę posiłków, które są serwowane pacjentkom. Dzięki temu osoba towarzysząca będzie mogła poświęcić więcej czasu swojej rodzinie, razem zjeść posiłek itd. Nie będzie też konieczności przynoszenia na oddział własnej żywności, często niezalecanej kobiecie w ciąży lub karmiącej, która mimo to ją również spożywa – tłumaczy ministerstwo.

Według raportu NIK, średnia dzienna stawka żywieniowa w szpitalach wynosi 14,00 zł. Program pilotażowy pod nazwą „Standard szpitalnego żywienia kobiet w ciąży i w okresie poporodowym – Dieta Mamy” zakłada podwojenie stawki podstawowej przeznaczonej na finansowanie żywienia grupy docelowej, a na pozostałe koszty związane z wdrożeniem pilotażu (np. wynagrodzenie dietetyka, działania edukacyjne) przyjęto wartość stanowiącą 30 proc. stawki żywieniowej, w sumie 18,20 zł.

Celem głównym pilotażu jest wdrożenie modelu żywienia zapewnianego kobietom w ciąży i w okresie poporodowym w oddziałach szpitalnych o profilu neonatologicznym, położniczo-ginekologicznym, ginekologicznym, patologii ciąży, położniczym, położnictwa i neonatologii, ginekologii onkologicznej oraz propagowanie zasad zdrowego odżywiania.

Sposób realizacji pilotażu obejmie zasadniczo zapewnienie wyżywienia przeznaczonego dla kobiet w ciąży i w okresie poporodowym, a także konsultacji dietetycznych i poradnictwa, edukacji i rozpowszechniania treści w zakresie prawidłowego żywienia kobiet w ciąży i w okresie poporodowym. Realizatorem pilotażu będzie mógł być każdy podmiot posiadający umowę z NFZ, który na jej podstawie udziela świadczeń z zakresu leczenia szpitalnego na oddziałach objętych pilotażem.

Ministerstwo zwraca uwagę, że Instytut Żywności i Żywienia stworzył portal www.ncez.pl, finansowany w ramach Narodowego Programu Zdrowia. – Są to miejsca w Internecie, gdzie m.in. kobiety w ciąży i po porodzie znajdą szereg ciekawych oraz przydatnych informacji i porad z zakresu zdrowego stylu życia. Szpitale będą wykorzystywać te treści, dzięki czemu nie muszą ponosić kosztów opracowania autorskich materiałów oraz kosztów uruchomienia dedykowanej strony internetowej.

PROJEKT

04.07.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?