Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co to jest epidemia grypy sezonowej i czym różni się od pandemii grypy?

Co roku na całym świecie – w strefie umiarkowanej (w której leży nasz kraj), w chłodniejszej porze (od późnej jesieni do wczesnej wiosny) występuje fala zachorowań na grypę sezonową (tzw. sezon grypowy lub sezon epidemiczny grypy).


Fot. pixabay.com

W kolejnych latach wirusy grypy sezonowej zakażające ludzi nieco się różnią od tych dominujących w poprzednim sezonie, dlatego nie są wystarczająco skutecznie rozpoznawanie przez układ odpornościowy nawet tych ludzi, którzy w poprzednich latach chorowali już na grypę. Na grypę można więc chorować wiele razy (nawet co roku). Pozostaje jednak pewna resztkowa odporność, dzięki której zachorowanie może być łagodniejsze lub zakażenie przebiega nawet bez objawów.

Nasilenie (liczba zachorowań), czas trwania, początek i szczyt sezonu grypowego mogą się znacznie różnić w poszczególnych latach w zależności od wielu czynników (w tym m.in. stopnia, w jakim wirus różni się od krążących w poprzednich sezonach). W niektórych sezonach grypowych liczba zachorowań na określonym obszarze (np. w kraju) bywa znacznie większa niż zwykle, a wówczas mówi się o epidemii (z gr. epi: nawiedzający + demos: lud). W zależności od oceny sytuacji władze mogą ogłosić decyzją administracyjną stan epidemii, co pociąga za sobą zastosowanie przez służby sanitarno-epidemiologiczne kraju sformalizowanych metod profilaktyki (np. zamykanie szkół i zakładów pracy, zakaz zgromadzeń i odwołanie imprez masowych, zamykanie granic, przymusowe szczepienia, przymusowe leczenie i izolacja chorych itp.).

Co kilkanaście do kilkudziesięciu lat w wyniku większych zmian (p. niżej) powstają zupełnie nowe podtypy wirusa grypy, znacznie różniące się od dotychczasowych. Zdecydowana większość ludzi nigdy się nie zetknęła z takim wirusem (w skrajnych przypadkach nikt), dlatego niemal cała populacja jest podatna na zachorowanie, bo układ odpornościowy ludzi nie jest w stanie go rozpoznać. Takie nowe podtypy wirusa grypy, które nabyły zdolność do łatwego przenoszenia się z człowieka na człowieka, zaczynają się szybko rozprzestrzeniać i wywoływać epidemie nie tylko lokalnie (na jednym kontynencie), ale na kilku, a nawet na całym świecie. Liczba zachorowań w sezonie grypowym jest wówczas wielokrotnie większa niż podczas zwykłej epidemii grypy sezonowej, a chorują osoby w każdym wieku. Taka światowa epidemia o niespotykanej intensywności (choruje od ponad 20% do ponad 40% populacji) wywołana zupełnie nowym podtypem wirusa grypy jest nazywana pandemią. Pandemię ogłasza Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) na podstawie ściśle określonych kryteriów (p. niżej). Ciężkość przebiegu grypy nie ma natomiast znaczenia dla ogłoszenia pandemii, decyduje tylko zasięg geograficzny i przewidywana skala zachorowań.

fot. sxc.hu

powrót do listy pytań

05.09.2011

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?