Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rak piersi coraz częściej wykrywany, ale skuteczniej leczony

Gwałtownie wrasta w naszym kraju zachorowalność na raka piersi u kobiet, ale nie zwiększa się umieralność, ostatnio nawet nieco spada u młodszych pacjentek – powiedzieli w czwartek w Warszawie eksperci podczas konferencji Akademii Dziennikarzy Medycznych.


Fot. Pixabay.com

Według danych przedstawionych na spotkaniu, rak piersi co roku wykrywany jest w Polsce u 18 tys. kobiet; a jeszcze w 2000 r. takich przypadków było około 11 tys. rocznie, a w 2010 r. – 15,7 tys. Kierownik Poradni Chorób Piersi w Zakładzie Profilaktyki Nowotworów Centrum Onkologii w Warszawie dr Ewa Gorczyca-Wiśniewska powiedziała, że tak dużego wzrostu zachorowań nie notuje się w przypadku żadnego innego nowotworu.

Na raka piersi przypada 22% wszystkich zachorowań na nowotwory wśród kobiet. Na drugiego w kolejności raka jelita grubego przypada 10% wszystkich nowotworów wśród kobiet, a na raka płuca – 9%

Pocieszające jest to, że od wielu lat prawie nie zwiększa się umieralność na raka piersi. „Postęp medycyny sprawił, że liczba zgonów z tego powodu w ostatnich latach jest podobna i nie przekracza 6 tys.” – podkreśliła Aleksandra Rudnicka z Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Według Krajowego Rejestru Nowotworów, umieralność na raka piersi mniejsza jest u młodszych pacjentek, do 65. roku życia, nieco wzrasta natomiast u kobiet starszych powyżej 65 lat.

Liczba zachorowań na raka piersi prawdopodobnie nadal będzie rosnąć. Z danych KRN wynika, że w Polsce jest ona wciąż o 35% mniejsza w porównaniu ze średnią w Unii Europejskiej. Polska na tle innych krajów nadal wyróżnia się stosunkowo niską zachorowalnością na wszystkie choroby nowotworowe. Jesteśmy pod tym względem na jednym z ostatnich miejsce w Europie.

Prezes Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi prof. Tadeusz Pieńkowski powiedział, że choć znane są czynniki ryzyka raka piersi, to bardzo trudno będzie je ograniczyć. Na tę chorobę bardziej narażone są kobiety bezdzietne i te, które urodziły pierwsze dziecko w późniejszym wieku, a takich jest coraz więcej. Do tej choroby bardziej predysponują również wczesne miesiączkowanie, hormonalna terapia zastępcza, otyłość, brak ruchu oraz nadużywanie alkoholu.

„Jedynie nadużywanie alkoholu zwiększa ryzyko raka piersi u kobiet o 7-8%” – podkreśla prezes Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi. Nadwaga i otyłość jest czynnikiem ryzyka także innych nowotworów, takich jak rak jelita grubego oraz rak trzonu macicy. Po dekadzie otyłości zagrożenie rakiem trzonu macicy się zwiększa o 17%, a w przypadku raka piersi – o 5%

Prof. Pieńkowski zwrócił uwagę, że ryzyko raka piersi zwiększa również palenie tytoniu, ale jeszcze bardziej przyczynia się ono do raka płuca. Na ten nowotwór Polki od kilku lat częściej umierają niż na raka piersi.

Rak płuca w naszym kraju jest wykrywany u ponad 7,3 tys. kobiet, jednak z powodu wyjątkowo dużej śmiertelności tego nowotworu, prawie 7 tys. z nich co roku umiera. W 90% przypadków u mężczyzn i w 80% u kobiet jest on związany z paleniem tytoniu.

Lek. Katarzyna Pogoda z Klinika Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii w Warszawie powiedziała, że najczęściej występuje tzw. hormonozależny rak piersi, na który przypada około 70% wszystkich przypadków tego nowotworu. Pozostałe jego odmiany to rak piersi HER-2 dodatni (ponad 20% zachorowań) oraz najtrudniejszy do leczenia potrójnie negatywny rak piersi (brak receptorów estrogenowych, progestagenowych oraz HER-2).

Specjalistka powiedziała, że skuteczność leczenia zależy od typu raka piersi, ale również od zawansowania guza, czy jest tylko jedno ognisko choroby i czy są przerzuty do węzłów chłonnych. „Jedynie u 6% kobiet ze świeżo wykrytą chorobą są już odległe przerzuty, np. do płuc i wątroby” – zwróciła uwagę lek. med. Pogoda.

Z danych przedstawionych na konferencji wynika, że u 30-40% pacjentek leczonych we wczesnym stadium raka piersi może dojść do nawrotu choroby i przerzutów odległych. Mediana czasu przeżycia kobiet z zaawansowanym rakiem piersi wynosi od 2 do 4 lat. Wiele kobiet może żyć jednak znacznie dłużej, nawet 10 i więcej lat

Dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Klinika Nowotworów Piersi warszawskiego Centrum Onkologii powiedziała, że nawet rak piersi z przerzutami u niektórych pacjentek może być chorobą przewlekłą. W przypadku nowotworu HER-2 dodatniego zastosowanie najnowszych leków, w tym dwóch przeciwciał monoklonalnych, które są już w naszym kraju refundowane, pozwala wydłużyć życie chorych do ponad 56 miesięcy, czyli prawie o 5 lat.

24.03.2017

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?