Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

III odsłona ogólnopolskiej kampanii DIAGNOSTYKA JAJNIKA

89% mężczyzn wie, że kobiety powinny regularnie chodzić do ginekologa na badania kontrolne. Niestety najwięcej wątpliwości budzi USG dopochwowe, częściej niż co dziesiąty mężczyzna uważa, że nie ma konieczności wykonywania tego badania regularnie. Wynika to prawdopodobnie z braku wiedzy na czym polega i czemu służy to badanie. To fragment wyników badań pt. „Zdrowie przede wszystkim”, jakie przeprowadziła na zlecenie Kwiatu Kobiecości firma IQS, które dotyczyło zagadnień związanych z nowotworem jajnika.

Wyniki badań firmy IQS, z którą współpracujemy już od lat, utwierdziły mnie w przekonaniu, że tegoroczna odsłona musi być skierowana do mężczyzn – stwierdza Ida Karpińska, Prezes Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości. – Co dziesiąty mężczyzna w ogóle nie jest wprowadzany w temat zdrowia intymnego swojej partnerki, a co gorsze, połowa z badanych mężczyzn w ogóle nie wie, jakie badania profilaktyczne należy wykonać w kierunku nowotworów kobiecych. Nie mogłam przejść nad tym obojętnie, dlatego aktualna kampania „Diagnostyki jajnika” będzie inna. Będzie o miłości…

Miłość? Pewnie! Cele kampanii

19 września rusza III odsłona Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej Diagnostyka jajnika pod hasłem: Miłość? Pewnie! Ale zdrowie przede wszystkim! Ambasadorami akcji zostali: znany szerokiej widowni aktor serialu „M jak Miłość” Krystian Wieczorek wraz z żoną - Marią Wieczorek.

Mężczyźni oczekują od swoich partnerek otwartości w sprawach ich zdrowia intymnego. Chcą wiedzieć, czy chodzą do ginekologa i jakie badania wykonują. Istnieje jednak grupa mężczyzn, którzy są zdania, że zdrowie intymne partnerki to jej sprawa osobista i nie ma potrzeby dzielić się tym tematem. Postawa ta jest wyraźnie skorelowana z wiedzą na temat badań profilaktycznych. Im mniejsza wiedza, tym mniejsze zainteresowanie zdrowiem partnerki. Celem tegorocznej odsłony jest zmiana zachowań mężczyzn w zakresie postrzegania nowotworów kobiecych jako sprawy wyłącznie osobistej. Kampania ma im ostarczyć niezbędnej wiedzy, by w pełni zainteresowali się życiem i zdrowiem kobiet. Aktywne życie zawodowe realizacja kolejnych celów, pasji nie pozwalają na dostateczną uważność. Zwyczajnie zapominają, że siły ogniska domowego nie mierzy się ilością wspólnego czasu, lecz przede wszystkim uwagą w najistotniejszych sprawach, do jakich należy zdrowie. Każdy mężczyzna, widząc niepokojące objawy u bliskich kobiet, musi zdecydowanie nakłonić je do pójścia do lekarza specjalisty.

Mając świadomość swojej popularności, ulubiony aktor milionów Polek, Krystian Wieczorek, zgodził się zabrać głos w słusznej sprawie i zwrócić uwagę mężczyzn na zdrowie swoich ukochanych. Wspólnie z żoną po raz pierwszy wystąpił w akcji społecznej. Dlaczego ?

Bo sprawa jest ważna – odpowiada Krystian Wieczorek. - Mam narzędzia jako aktor, osoba rozpoznawalna, by korzystać z tego do szczytnych celów, a nie autopromocji. To jedna z takich akcji, dla której warto się poświęcać, gdzie można uratować ludzkie życie. Nie wiem, czy jest jakiś inny, większy powód i wartość by wykorzystać siebie, by rozpowszechniać tak potrzebną ideę.

Bardzo się cieszymy, że możemy wziąć udział w projekcie, który promuje diagnostykę raka jajnika. Cieszę się, że jest ze mną mąż i jesteśmy w tym razem. Bo o to chodzi w całej kampanii – by poruszyć panów. Żeby się wspierać. To nie jest tak, że problem dotyczy jednej osoby. A co do nas, drogie panie, to po prostu trzeba się badać – dodaje Maria Wieczorek.

Rak jajnika każdego roku, po cichu, zabija w Polsce prawie 2500 kobiet

Nowotwór jajnika to choroba, która niesie w sobie ogromny potencjał dramatu i cierpienia. Związane jest to w dużym stopniu z późną diagnozą tej choroby, najczęściej - w zaawansowanym stadium. Profesor Mariusz Bidziński, wybitny specjalista ginekologii onkologicznej, tegoroczny ekspert kampanii wyjaśnia:

Nazywany „cichym zabójcą” nowotwór jajnika wywiera a pewne piętno. I najgorsze jest to, że on wcale do końca nie jest taki „cichy”. Jest trudny do zdiagnozowania. Kobiety, które chorują na raka jajnika, są najczęściej w okresie menopauzalnym, czy pomenopauzalnym. Mogą mieć również i inne schorzenia, w tym dolegliwości żołądkowo-jelitowe. A ponieważ w większości dolegliwości dotyczą właśnie takiego dyskomfortu w obrębie tychże obszarów, m.in. wzdęcia brzucha, jego powiększenie, długimi tygodniami a nawet miesiącami krążą wśród lekarzy internistów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Bardzo rzadko trafiają do specjalistów – ginekologów. Zresztą choroba może być rzeczywiście bardzo dyskretna, nawet w sensie dokładnego badania ginekologicznego i nie zawsze jesteśmy w stanie nawet za pomocą dostępnych dzisiaj narzędzi, badań ultrasonograficznych, zdiagnozować wcześnie nowotwór jajnika, bo te jajniki nie są powiększone. W badaniach obrazowych nie diagnozujemy dzisiaj struktury tego narządu, tylko jego wielkość: czy są jakieś elementy, które mogą dawać informacje o tym, że coś złego dzieje się w jajniku. A to są bardzo dyskretne zmiany. U kobiet, które mają przewlekłe problemy żołądkowo-jelitowe, każdy lekarz, czy to internista, czy to lekarz ogólny musi mieć świadomość, że tak również może zaczynać się choroba ginekologiczna, w tym rak jajnika. I jeśli po tygodniu, czy dwóch, leczenie nie przynosi efektu, to taka osoba musi być skierowana na badanie ginekologiczne. Dotyczy to również świadomości kobiet: jeśli ma dolegliwości żołądkowe i lekarz zapisał lekarstwa, które nie dają spodziewanego efektu, to musi poprosić o skierowanie do ginekologa.

19.09.2017
strona 1 z 2

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?