Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Polska – królestwo e-papierosów

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Śmiertelność z powodu nowotworów wciąż jest w Polsce wyższa niż w Europie. Zatrzymała się również krzywa spadku liczby palących. Ponad 60 proc. polskich nastolatków używa wyrobów elektronicznych. Lokuje to nas na poziomie najwyższym w świecie – mówił wiceminister zdrowia Zbigniew Król podczas konferencji z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia.

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia Centrum Onkologii – Instytut Marii Skłodowskiej-Curie wspólnie z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym zwołał konferencję dotyczącą problemu uzależnienia od tytoniu i umieralności z powodu spowodowanych paleniem nowotworów.

- Umieralność w Polsce z powodu chorób nowotworowych jest powyżej średniej europejskiej.

Niekorzystny układ epidemiologiczny dowodzi, że jako kraj z nowotworami przegrywamy – powiedział na wstępie prof. Jan Walewski, dyrektor COI.

Wtórował mu wiceminister zdrowia Zbigniew Król, który przyznał, że sześć lat temu sam podjął skuteczną walkę z nałogiem.

- Nasze statystyki nie zachęcają do optymizmu. Chciałbym mówić tylko o takich sprawach, że od lat 90. śmiertelność z powodu raka płuc spadła. Chciałbym powiedzieć również, że odsetek 46 proc. palących Polaków z przełomu lat 80. i 90. spadł do 24 proc. obecnie. Niestety śmiertelność z powodu nowotworów wciąż jest wyższa niż w Europie. Zatrzymała nam się również krzywa spadku liczby palących. Ponad 60 proc. naszych nastolatków używa wyrobów elektronicznych. Lokuje to nas na poziomie najwyższym w świecie. Światowa Organizacja Zdrowia wskazała Polskę, Stany Zjednoczone, Irlandię Północną i Nową Zelandię jako cztery kraje zagrożone używaniem innowacyjnych form palenia. To jest problem, który występuje w całym świecie. Natomiast powoduje to swojego rodzaju dyskomfort, kiedy nasz kraj jest wytykany jako ten, który przoduje w tej niechlubnej statystyce – mówił wiceminister zdrowia.

Król wskazał również, że konieczne jest wyhamowanie pewnego niebezpiecznego trendu – rosnącej liczby palących nastolatek. Okazuje się, liczba palących dziewcząt zrównała się z liczbą palących chłopców. Ponadto odsetek palących kobiet powyżej 55 roku życia przewyższył odsetek palących mężczyzn.

Na inne problemy wskazała Magdalena Cedzyńska, kierownik działającej w COI Poradni Pomocy Palącym. - W 2001 roku rozpoczęliśmy szkolenie personelu medycznego w zakresie leczenia uzależnienia od tytoniu. Do dzisiaj przeszkoliliśmy ok. 15 tys. lekarzy i pielęgniarek w całej Polsce. W 2005 roku udało się wspólnie z NFZ stworzyć program leczenia uzależnienia od tytoniu – mówiła specjalistka.

Nie obyło się bez krytyki.

- Mamy bardzo niekorzystny zapis w tym programie, że pacjent może leczyć się z uzależnienia od tytoniu tylko raz w życiu. To jest choroba przewlekła i nawracająca. Palący średnio podejmują 7 – 8 prób rzucenia palenia. Ciągle nie możemy przewalczyć, aby wprowadzono zapis, żeby pacjent mógł korzystać z pomocy wielokrotnie. Pacjenta, który trafi do nas ponownie nie możemy przyjąć, bo nam NFZ tego nie rozliczy. Czas na reformę – wskazywała problemy M. Cedzyńska.

Kolejnym problemem są coraz niższe pieniądze na kontrakty dla lekarzy, którzy podejmują się poradnictwa w zakresie leczenia uzależnienia od tytoniu. Cedzyńska wskazała kilka przykładów – w 2009 roku w województwie kujawsko-pomorskim takie kontrakty miało 108 lekarzy, dzisiaj tylko 18; w województwie mazowieckim w 2009 roku – 193 kontrakty, dzisiaj tylko 20; w województwie śląskim, które było liderem i miało ponad 200 zakontraktowanych do leczenia uzależnienia od tytoniu lekarzy, dzisiaj jest ich tylko ok. 40.

- Jeżeli nie będzie tych kontraktów, szkolenie lekarzy nie będzie miało przełożenia na praktyczne wykorzystanie tej wiedzy. Jeżeli spojrzymy na problem leczenia uzależnienia od tytoniu, wszystkie elementy muszą działać razem. Jeśli szkolimy lekarzy, żeby umieli leczyć, to musimy wiedzieć, że nawet jeśli są idealistami, to leczenie i tak wymaga czasu, a ten czas musimy opłacać – przekonywała kierownik Poradni Pomocy Palącym.

Zbigniew Król stwierdził później, że każdy palący, walcząc z nałogiem, może skorzystać z pomocy lekarza POZ w ramach stawki kapitacyjnej, w którą świadczenie to jest wpisane.

Data utworzenia: 16.11.2018
Polska – królestwo e-papierosów Oceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?