Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Polki chore na raka piersi czekają na refundację nowych leków

Katarzyna Lechowicz-Dyl

Trudno sprostać wszystkim możliwościom, jakie niesie ciągle rozwijająca się medycyna, ale są grupy pacjentek, od lat pozbawionych dostępu do leków, dzięki którym mogłyby żyć dłużej i lepiej – uważa prezes Federacji Stowarzyszeń "Amazonki" i Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych Krystyna Wechmann.


Krystyna Wechmann. Fot. Newseria

Jak pani ocenia systemowe podejście do leczenia pacjentek chorujących na raka piersi?

Rak piersi jest chorobą niejednorodną - dotyczy różnych podgrup pacjentek, które dzielą się ze względu na stopień zaawansowania choroby i typ nowotworu. Póki co, polski system opieki nad chorymi z rakiem piersi nieco odbiega od standardów europejskich. Jako Federacja zrzeszająca pacjentki z rakiem piersi od dłuższego czasu prowadzimy dialog z Ministerstwem Zdrowia, którego celem jest wyrównanie tych różnic i zagwarantowanie dostępu do nowoczesnego leczenia.

Rozumiemy, że ze względów finansowych trudno jest sprostać wszystkim możliwościom, jakie niesie ciągle rozwijająca się medycyna, jednak są grupy pacjentek, które od wielu lat pozbawione są dostępu do leków, dzięki którym mogłyby żyć dłużej zachowując dobrą jakość życia. Mam nadzieję, że najbliższa lista leków refundowanych przyniesie dobre wiadomości dla chorych z zaawansowanym rakiem piersi.

O jakich różnicach możemy dziś mówić?

Szczególnie dotyczy to chorych z HER2-ujemnym zaawansowanym nowotworem piersi, które od wielu lat czekają na dostęp do palbocyklibu i rybocyklibu. Ważne jest, aby zapewnić chorym równość w dostępie do nowoczesnych terapii bez względu na typ nowotworu, na który chorują. Kolejną grupą chorych, które czekają na dostęp do skutecznego leczenia, jest grupa chorych z wczesnym HER2-dodatnim nowotworem piersi, dla których dostęp do pertuzumabu oznaczałby możliwość całkowitego wyleczenia raka i powrót do aktywności zawodowej i społecznej. Dostęp do podwójnej blokady trastuzumabem z pertuzumabem jest standardem przyjętym na całym świecie.

Pod koniec maja podpisano długo oczekiwane rozporządzenie wprowadzające kompleksowy model opieki dla pacjentów z nowotworem piersi. Jak zmieni ono oblicze leczenia w Polsce?

Organizacje działające na rzecz kobiet z rakiem piersi od wielu lat zabiegały o wprowadzenie zintegrowanego systemu leczenia raka piersi w Polsce – tzw. Breast Cancer Unitów. Bardzo cieszymy się, że rozporządzenie w tej sprawie zostało już podpisane przez Ministra Zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego. Dzięki tej decyzji pacjentki będą miały zapewnioną pełną diagnostykę i indywidualną opiekę.

Czekamy teraz na szybkie wdrożenie i zapewnienie odpowiedniej liczby takich ośrodków w Polsce, ponieważ to przełoży się na optymalne efekty leczenia. Odpowiednia profilaktyka i organizacja systemu leczenie oraz dostęp do nowoczesnych terapii przysłużą się polskim pacjentkom onkologicznym.

Rybocyklib to lek, o refundację którego upominają się kobiety zmagające się z rakiem piersi. Czy rzeczywiście jest tak skuteczny?

Rybocyklib jest lekiem o wysokim profilu bezpieczeństwa i skuteczności. Jest również dobrze tolerowany przez pacjentki, co potwierdzają klinicyści. Mam wielką nadzieję, że Polki z zaawansowanym rakiem piersi doczekają się refundacji zarówno rybocyklibu, jak i palbocyklibu, zaś chore z wczesnym HER2-dodatnim rakiem piersi - refundacji pertuzumabu w neoadjuwancie.

Czy, pani zdaniem, jest realna szansa na objęcie refundacją rybocklibu w najbliższym czasie?

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że prace nad objęciem refundacją leku są finalizowane. Jako organizacje pacjentów działające na rzecz chorych z rakiem piersi prowadzimy rozmowy w tej sprawie od wielu miesięcy. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na decyzję ministra zdrowia.

Czy organizacje zrzeszające pacjentów mają realny wpływ na decyzje podejmowane przez Ministerstwo Zdrowia?

Polska wciąż jest młodym społeczeństwem obywatelskim i zarówno organizacje pacjentów, jak i decydenci uczą się, jak prowadzić efektywny dialog i współpracować nad rozwiązaniem problemów systemowych dotyczących zdrowia. Uważam, że zaproszenie przedstawicieli Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych do Krajowej Rady Onkologicznej jest wyrazem docenienia głosu pacjentów przez Ministerstwo Zdrowia. Widzimy zwrot w relacjach z przedstawicielami resortu, którzy uczestniczą w konferencjach i debatach organizowanych przez organizacje pacjentów i zapraszają nas do rozmów w sprawach dotyczących potrzeb zdrowotnych w Polsce. Mam nadzieję, że z biegiem czasu nasza współpraca będzie jeszcze bardziej efektywna w myśl zasady "nic o nas bez nas".

16.08.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.