Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zmiany skórne w okolicy pieluszkowej

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam. Mieszkamy w Wielkiej Brytanii. Lekarz stwierdził u naszej 18-miesięcznej córeczki grzybicę pachwin, dokładnie w miejscu intymnym. Skóra w tych obrębach jest zaczerwieniona. Dotychczas przy przewijaniu dziecka nic nas nie zaniepokoiło, objawy wystąpiły z dnia na dzień. Czy grzyb rozwija się tak szybko, w kilkanaście godzin? Co prawda ma malutkie dwie plamki na rączkach i inny lekarz stwierdził, że to jest grzyb, ale to nie trwało tak szybko, jak to, co pojawiło się pod jej pieluszką. W obu miejscach stosujemy tę samą maść DAKTAKO. Być może lekarz zainsynuował się tym, co nasze dziecko ma na rączkach i właściwie jego diagnoza oparła się tylko na badaniu wzrokowym? Z góry dziękujemy.

Odpowiedziały

dr hab. n. med. Dorota Jenerowicz
lek. med. Adriana Polańska

Katedra i Klinika Dermatologii
Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

Obecność zmian skórnych w okolicy pieluszkowej może wskazywać na kilka chorób dermatologicznych wymagających konsultacji dermatologicznej. Są to przede wszystkim: pieluszkowe zapalenie skóry oraz łojotokowe zapalenie skóry.

Obie jednostki chorobowe mogą być związane z wtórnym nadkażeniem wywołanym grzybem drożdżopodobnym – drożdżakiem, które ze względu na lokalizację (panująca w tej lokalizacji odpowiednia wilgotność i temperatura) rozwija się szybko.

W przypadku pieluszkowego zapalenia skóry zmiany zajmują okolicę narządów płciowych, pachwin i pośladków. Mają charakter rumieniowo-złuszczający i mogą im towarzyszyć drobne okrągłe zmiany skórne umiejscowione dookoła.

W przypadku łojotokowego zapalenia skóry obserwuje się zmiany zapalne pokryte łuską i zajęte są głównie okolice fałdów skórnych (zgięcia stawowe), okolica pieluszkowa, głowa owłosiona (w postaci ciemieniuchy).

Warto dodać, że rozpoznanie tych jednostek chorobowych opiera się głównie na oglądaniu zmian skórnych gołym okiem. Dopiero w przypadku długo utrzymujących się zmian skórnych, opornych na leczenie wskazane jest wykonanie badań dodatkowych.

Zastosowanie w tym przypadku preparatu o właściwościach przeciwzapalnych i przeciwgrzybiczych może mieć zatem uzasadnienie, ale jedynie przez krótki okres (z uwagi na dodatek hydrokortyzonu). Nie należy zapominać o prawidłowej pielęgnacji skóry dziecka w tej okolicy i częstym zmienianiu pieluszek. Skórę dziecka należy myć delikatnym płynem myjącym i po osuszeniu aplikować krem ochronny z cynkiem i pantenolem.

04.06.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.