Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy można nosić w chuście dziecko z dysplazją?

Pytanie nadesłane do redakcji

Czy można nosić w chuście dziecko z dysplazją?

Odpowiedziały

lek. med. Katarzyna Jamruszkiewicz
Zakład Medycyny Rodzinnej, Szpital Uniwersytecki, Kraków
Katarzyna Kramek
Doradca Noszenia ClauWi®
www.noszaki.pl

Katarzyna Jamruszkiewicz: Dysplazja stawów biodrowych to wada rozwojowa polegająca na ich niedorozwoju. Noworodek, jeszcze przed wypisem ze szpitala, jest badany pod kątem dysplazji. Również podczas rutynowych wizyt lekarskich, np. przy okazji szczepień ochronnych, lekarz ocenia stawy biodrowe dziecka. W razie stwierdzonych nieprawidłowości dziecko jest kierowane do poradni preluksacyjnej w celu wczesnego leczenia. Często, nawet jeśli w badaniu fizykalnym nie stwierdzono odchyleń od normy, wykonuje się badanie USG stawów biodrowych. Najlepiej zrobić je ok. 6. tygodnia życia dziecka.

Im wcześniej wykryje się dysplazję, tym większa szansa na wyleczenie.

To, czy dziecko z  dysplazją stawów biodrowych może być noszone w chuście, zależy od stopnia zaawansowania choroby. Chusta nie zastąpi właściwego leczenia. Może natomiast je wspomóc, jeśli wiązanie jest prawidłowe, a dziecko nie wymaga noszenia aparatu korekcyjnego na stałe. Decyzję należy podejmować po konsultacji z lekarzem prowadzącym (ortopedą). Jeśli dopuści on noszenie dziecka w chuście, należy dobrać odpowiednie dla dziecka wiązanie.

Katarzyna Kramek: Dziecko ze zdiagnozowaną dysplazją stawu biodrowego może być noszone w chuście tylko w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.

Sytuacją idealną, lecz rzadko spotykaną jest, gdy lekarz ortopeda ma również wiedzę o noszeniu w chustach. Łatwiej zapewne uzyskać współpracę między lekarzem a doradcą noszenia w chustach – dotyczącą możliwości noszenia w ogóle oraz właściwej dla danego dziecka pozycji w chuście.

Często aparaty służące leczeniu dysplazji (ortezy), o ile są założone na stałe, uniemożliwiają noszenie w chuście czy nosidle.

31.10.2012
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?