Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Utrata przytomności

lek. med. Tomasz Madej
Szpitalny Oddział Ratunkowy
Szpital Specjalistyczny im. Ludwika Rydygiera w Krakowie

Utrata przytomności to stan, w którym poszkodowana osoba jest pozbawiona świadomości i nie reaguje na żadne bodźce zewnętrzne – nie odpowiada na próbę nawiązania kontaktu słownego, nie reaguje na delikatne potrząśnięcie za ramiona.


Fot. photopin.com

Utrata przytomności może trwać od kilku sekund nawet do kilku dni, niekiedy dłużej. Krótkotrwała utrata przytomności – poniżej minuty, po której następuje powrót do normalnego stanu, nazywana jest omdleniem. Utrata przytomności to objaw, który może być spowodowany licznymi przyczynami, czasami niemożliwymi do ustalenia, pomimo przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki.

Przyczyny

Przyczyn utraty przytomności może być wiele. Najczęstszą jest omdlenie. To krótkotrwałe zaburzenie świadomości spowodowane chwilowym, przemijającym niedokrwieniem mózgu. Omdlenie pojawia się nagle i samoistnie ustępuje.

Inne przyczyny utraty świadomości to krwawienia śródczaszkowe spowodowane urazem lub spontaniczne, przegrzanie lub wychłodzenie organizmu, zatrucia, spadek ciśnienia krwi, napad drgawkowy, zaburzenia funkcji narządów wewnętrznych, niedobór lub nadmiar składników fizjologicznych (np. cukrów), zaburzenia rytmu serca, niewydolność oddechowa prowadząca do niedotlenienia i inne.

Najpoważniejszą przyczyną utraty przytomności jest nagłe zatrzymanie krążenia, które u dzieci występuje niezwykle rzadko.

Niezależnie od przyczyny utraty przytomności, do osoby nieprzytomnej należy wezwać zespół ratownictwa medycznego. Należy pamiętać, że dla osoby udzielającej pierwszej pomocy nie ma znaczenia przyczyna utraty przytomności, a rozważania co stanowi przyczynę są tylko stratą czasu.

Postępowanie

Miejsce zdarzenia

Oceń miejsce zdarzenia: zwróć uwagę na niebezpieczeństwa zagrażające osobie udzielającej pomocy i osobie poszkodowanej. Poszukaj osób, które mogą pomóc w udzielaniu pomocy oraz środków kontaktu z systemem ratownictwa medycznego. Trzeba ustalić, kto jest poszkodowany, ewentualnie ile osób jest poszkodowanych i czy można stwierdzić, co się stało. Dyspozytorowi pogotowia udzielaj dokładnych, ale zwięzłych informacji.

Reakcja dziecka

Należy ocenić reakcję dziecka (adekwatnie do wieku) najpierw poprzez próbę nawiązania kontaktu słownego, a następnie delikatne potrząsanie. W trakcie tej oceny należy uwzględnić możliwość ewentualnego urazu odcinka szyjnego kręgosłupa. Jeżeli reakcja słowna lub ruchowa jest zachowana, należy pozostawić dziecko w takiej pozycji, w jakiej zostało znalezione (o ile nie istnieje dodatkowe zagrożenie), ocenić jego stan, a w razie konieczności udzielić dodatkowej pomocy. Ocenę dziecka należy powtarzać regularnie do czasu przybycia wykwalifikowanej pomocy.

W przypadku braku reakcji na kontakt słowny bądź ostrożne potrząsanie, należy wezwać zespół ratownictwa medycznego (bez odchodzenia od poszkodowanego dziecka, gdy są inni świadkowie, należy poprosić o wezwanie wykwalifikowanej pomocy) oraz odwrócić dziecko na plecy. W tej pozycji udrażnia się drogi oddechowe poprzez położenie na czole poszkodowanego jednej ręki, natomiast dwóch palców drugiej ręki na bródce i odchyleniu głowy do tyłu. Przy drożnych drogach oddechowych poszukujemy prawidłowego oddechu, obserwując ruchy klatki piersiowej, wysłuchując nad nosem i ustami dziecka szmerów oddechowych oraz wyczuwając ruch powietrza. Należy pamiętać, że nawet jeśli słyszalne są jakieś dźwięki (np. charczenie, gulgotanie), a klatka piersiowa się nie unosi, należy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową.

Oddech

W przypadku stwierdzenia u dziecka prawidłowego oddechu należy zapewnić drożność dróg oddechowych poprzez ułożenie dziecka w pozycji bezpiecznej i regularnie oceniać oddech. Należy też pamiętać o przykryciu poszkodowanego celem zabezpieczenia przed wychłodzeniem. Pozycja bezpieczna jest najbardziej zbliżona do bocznej, z ustami skierowanymi ku dołowi i zapewnioną stabilnością – konieczne może być podparcie pleców (poduszka, koc), aby zapobiec obróceniu się szczególnie dzieci małych, z odciążeniem klatki piersiowej, aby nie utrudniać oddychania oraz łatwa i bezpieczna możliwość odwrócenia dziecka na drugi bok.

W przypadku braku prawidłowego oddechu, po udrożnieniu dróg oddechowych należy wykonać 5 pierwszych oddechów ratowniczych metodą usta–usta lub usta–usta + nos, powodując unoszenie się klatki piersiowej, upewnić się, że pomoc medyczna jest w drodze i przystąpić do uciskania klatki piersiowej. Należy uciskać w dolnej połowie mostka na głębokość ok. 4 cm u niemowląt i ok. 5 cm u dzieci (1/3 wymiaru przednio-tylnego klatki piersiowej) z częstością 100/min (ale nie więcej niż 120). Po 30 uciśnięciach klatki piersiowej wykonujemy 2 oddechy ratownicze. Zabiegi takie kontynuujemy do powrotu oznak życia u dziecka (prawidłowy oddech, ruch), przybycia wykwalifikowanej pomocy lub wyczerpania własnych sił.

Jeśli jesteśmy świadkami utraty przytomności, nie powinniśmy pozostawiać poszkodowanego samego (chyba że nie ma innej możliwości wezwania pomocy), podejmować prób podawania doustnie leków, płynów, jedzenia oraz podkładać niczego pod głowę (może spowodować to niedrożność dróg oddechowych).

Dalsze postępowanie

Każda utrata przytomności, nawet krótkotrwała, wymaga oceny poszkodowanego przez zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu, zespół wdraża niezbędne w danym przypadku czynności ratunkowe. Nawet, jeśli przed przybyciem zespołu poszkodowany odzyskał przytomność, dokładne zebranie informacji dotyczących okoliczności zdarzenia oraz badanie dziecka, niejednokrotnie pozwalają wstępnie ustalić przyczynę utraty przytomności. W większości przypadków, a szczególnie przy pierwszorazowej utracie przytomności wymagana będzie obserwacja i diagnostyka w warunkach szpitalnych. W tych warunkach monitoruje się parametry życiowe, wykonuje się podstawowe badania krwi, przeprowadza się badanie neurologiczne, czasem dodatkowe badania, a w niektórych przypadkach konieczna jest konsultacja kardiologa lub rzadziej innego specjalisty.

07.03.2016

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?