Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Śmierć łóżeczkowa – jak zminimalizować ryzyko jej wystąpienia

Śmierć łóżeczkowa – jak zminimalizować ryzyko jej wystąpienia
Fot. sxc.hu

Wielu rodziców niepotrzebnie obawia się nagłej śmierci dziecka w 1. roku życia podczas snu, której przyczyny nie da się wyjaśnić dostępnymi metodami (to defnicja zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej, ang. Sudden Infant Death Syndrome – SIDS). Śmierć łóżeczkowa najczęściej występuje między 2. a 3. miesiącem życia dziecka.

Ryzyko wystąpienia śmierci łóżeczkowej jest większe (grupa ryzyka), gdy:

  • ciąża była powikłana chorobą matki (zakażenie, niedokrwistość, krwawienie)
  • dziecko urodziło się przedwcześnie (wcześniak) lub z małą urodzeniową masą ciała.

Przestrzegając poniższych zaleceń, możesz zminimalizować ryzyko SIDS

Nie układaj swojego malucha do snu w pozycji na brzuchu. Zaobserwowano, że pozycja na brzuchu podczas snu niemowlęcia zwiększa ryzyko SIDS.

Oczywiście w ciągu dnia możesz, a nawet powinnaś kłaść swoje dziecko w ten sposób, co stymuluje jedo „ćwiczenia”, musisz je jednak wtedy stale obserwować.

Pozycję na plecach podczas snu uznaje się obecnie za najbezpieczniejszą dla niemowlęcia, gdyż ułożenie malucha w pozycji na boku nie zabezpiecza go przed zsunięciem się lub obróceniem na brzuch. Zalecenia odnośnie do pozycji w czasie snu mogą być czasowo zmienione przez lekarza w przypadku niektórych chorób.

Nie korzystaj z używanych materacyków do łóżeczka dziecka.

Zauważono, że ryzyko wystąpienia SIDS było większe u niemowląt, które spały na używanych, wysłużonych i zbyt miękkich materacach. Taki materac zwiększa też ryzyko przegrzania, ponieważ dziecko się w niego „zapada”.

Preferowanym podłożem do spania jest więc dość twardy, nowy materacyk przykryty prześcieradłem. Pamiętaj też, że noworodki i niemowlęta nie potrzebują poduszki. Nie należy także pozostawiać blisko dziecka zabawek, ubranek, torebek foliowych czy pieluszek.

Wiele łóżeczek ma regulację poziomu materaca. Nie zapomnij go jednak obniżać w miarę rozwoju dziecka, ponieważ gdy nauczy się siadać, a potem wstawać, może wypaść z łóżeczka.

Nie przegrzewaj swojego dziecka - nie ubieraj go zbyt grubo i nie utrzymuj wysokiej temperatury w pokoju, w którym śpi.

Komfortowa temperatura w pokoju, w którym śpi dziecko, to 18-21°C. Unikaj zakładania zbyt wielu lub zbyt grubych ubranek (zwłaszcza z syntetycznych tkanin) i używaj lekkiej kołderki (gdy maluch jest odpowiednio ubrany, nie jest ona wcale potrzebna). Dopilnuj, aby główka dziecka nie była zakryta, ponieważ jest ona dużą powierzchnią wymiany ciepła z otoczeniem. Ponadto ustaw łóżeczko pociechy z dala od źródeł ciepła (to znaczy od kaloryfera, pieca lub promiennika).

Skrupulatne przestrzeganie zasad zapobiegania przegrzewaniu dziecka jest szczególnie ważne podczas choroby niemowlęcia, zwłaszcza przebiegającej z gorączką.

Nie śpij z małym dzieckiem w jednym łóżku. Do snu układaj dziecko w jego własnym łóżeczku.

Zauważono, że niemowlęta, u których wystąpił SIDS, częściej spały w jednym łóżku ze swoją mamą. Ryzyko SIDS było szczególnie duże, gdy z niemowlęciem spała matka, która paliła papierosy, przyjmowała leki, spożywała alkohol lub zasypiała bardzo zmęczona.

Za niebezpieczne uznano również spanie niemowlęcia w jednym łóżku z rodzeństwem.

Dla bezpieczeństwa i Twojej wygody (a również spokoju) łóżeczko malucha powinno się znajdować w sypialni rodziców co najmniej przez pierwszych 6 miesięcy jego życia.

Nie pal tytoniu w ciąży i po urodzeniu dziecka ani nie pozwól nikomu palić w Waszym domu!

W wielu badaniach udowodniono związek pomiędzy paleniem papierosów przez ciężarną i  matkę niemowlęcia a dużym ryzykiem SIDS. Ryzyko to się zwiększa wraz z liczbą wypalanych dziennie papierosów. Zawarte w dymie tytoniowym substancje powodują przewlekłe zatrucie i niedotlenienie płodu oraz niemowlęcia. Osłabione w ten sposób niemowlę jest bardziej podatne na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych, które mogą doprowadzić do SIDS (zobacz: Ochrona przed dymem tytoniowym).

Jeśli kobieta zachodzi w ciążę, zarówno ona, jak i jej mąż powinni natychmiast rzucić palenie.

Po urodzeniu dziecka nie wystarczy, aby mama nie paliła w obecności malucha - toksyczne substancje są przez nią wydychane z powietrzem i nadal mogą szkodliwie działać na jej dziecko.

Dym tytoniowy wsiąka w tkaniny użytkowe (dywany, wykładziny, firany, zasłony itp.), dlatego w domu, w którym się pali, szkodliwe substancje utrzymują się stale (zobacz: Ochrona przed dymem tytoniowym).

Kiedy dziecko ukończy 6. tydzień życia, możesz mu podczas zasypiania podać smoczek-gryzak (zobacz: Higiena jamy ustnej).

Ssanie smoczka chroni w pewnym stopniu przed SIDS, dlatego nawet sugeruje się jego używanie do ukończenia 1. roku życia.

Jeżeli karmisz swoją pociechę piersią, nie używaj smoczka do ukończenia przez malucha 6. tygodnia życia, aby dobrze nauczył się ssać pierś, a Twoja laktacja się ustabilizowała.

Podawaj dziecku smoczek w momencie usypiania, a gdy go wypluje - nie wkładaj go ponownie. Jeżeli Twój maluch wypluwa smoczek i nie chce go ssać, nie używaj go wcale. Pamiętaj, aby smoczek utrzymywać w czystości.

Nie używaj urządzeń do monitorowania oddechu Twojego zdrowego dziecka.

Monitor oddychania jest urządzeniem rejestrującym ruchy oddechowe niemowlęcia podczas snu, a w razie wystąpienia bezdechu – czyli dłuższej przerwy w oddychaniu (p. niżej) – informuje o  tym rodziców alarmem dźwiękowym. Nie wykazano jednak, aby to urządzenie w ogólnej populacji zmniejszało ryzyko SIDS. Niektóre mamy używające monitora oddychania często są bardziej zestresowane. Zdarza się bowiem, że urządzenie wywołuje fałszywy alarm, a mama czuje potrzebę częstszego sprawdzania i budzenia malucha ze snu. Zakłóca to spokój rodziny.

Monitorowanie oddechu za pomocą specjalnego monitora można natomiast rozważyć w pewnych szczególnych sytuacjach, w których ryzyko SIDS jest większe niż przeciętne (choć występuje on tylko u niewielkiego procenta dzieci z tych grup, a skuteczność tej profilaktyki nie została zbadana):

  • u dzieci, których stan oddechowo-krążeniowy jest niestabilny
  • u chorych na niektóre choroby grożące wystąpieniem bezdechu
  • u niemowląt, które przeszły już incydent zagrożenia życia (zatrzymanie oddychania, zwiotczenie, konieczność reanimacji)
  • u dzieci, u których rodzeństwa wystąpił SIDS.

Czy karmienie piersią ochroni mojego malucha przed SIDS?

Karmienie wyłącznie piersią zmniejsza ryzyko SIDS między innymi poprzez zmniejszenie ryzyka zakażeń lub biegunki (i wynikającego z niej odwodnienia). Ponadto niemowlęta karmione piersią budzą się w nocy częściej niż karmione sztucznie, co jest uznawane za mechanizm chroniący przed SIDS.

Jak sprawdzić, czy mój maluch podczas snu oddycha prawidłowo i czy nic mu nie grozi?

Rodziców, a zwłaszcza młode mamy, nierzadko niepokoi sposób oddychania śpiącego małego niemowlęcia. Obserwując malucha, niespokojni rodzice zadają sobie w pewnym momencie dramatyczne pytanie: „Czy nasze dziecko oddycha? Czy żyje?” Następnie budzą dziecko, żeby rozwiać swoje obawy i zakłócają spokojny sen niemowlaka.

Oddech zdrowego niemowlęcia jest szybszy, płytszy i mniej regularny niż osoby dorosłej lub starszego dziecka, a ruchy oddechowe mniej widoczne – łatwiej zauważyć ruch brzuszka niż klatki piersiowej. Jeżeli przewody nosa są czyste i drożne, niemowlę oddycha cicho.

U młodego niemowlęcia oddychanie często ma charakter periodyczny – występują okresy przyspieszonych oddechów, a następnie kilku-, a nawet kilkunastosekundowa przerwa. Nie jest to powód do niepokoju. Taki tor oddychania znika wraz z dojrzewaniem dziecka.

Ważne

Zgłoś się pilnie do lekarza, gdy zauważysz, że dziecko:
  • oddycha głośno (np. ze świstem) i ciężko (tzn. z dużym wysiłkiem)
  • podczas przerwy w oddychaniu (bezdechu) ma sine wargi i skórę i/lub pojawiają się drgawki
  • bez widocznego powodu kaszle podczas snu
  • ma charczący oddech i krztusi się
  • podczas zabawy traci przejściowo kontakt z otoczeniem


Artykuł pochodzi z przewodnika dla rodziców Pierwsze 2 lata życia dziecka wydanego przez Medycynę Praktyczną, Kraków 2012

28.01.2013
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?