Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Mechaniczne wspomaganie wentylacji u chorych na POChP

Mechaniczne wspomaganie wentylacji u chorych na POChP

Wentylacja nieinwazyjna (NIV, NIPPV)

Aparat do wentylacji nieinwazyjnej składa się z maski zakładanej na nos lub nos i usta, połączonej przewodem z urządzeniem wytwarzającym dodatnie ciśnienie. Maska, która jest mocowana na głowie za pomocą elastycznych pasów, powinna szczelnie przylegać do twarzy. Jest ona połączona elastycznym wężem z aparatem wielkości pudełka na buty.

Ciśnienie w czasie wdechu jest większe niż w czasie wydechu - w ten sposób aparat wspomaga oddychanie chorego, ułatwiając przepływ powietrza do płuc i odciążając mięśnie oddechowe. Czujniki aparatu w moment rozpoczęcia przez chorego wdechu i dopiero wówczas aparat zwiększa ciśnienie powietrza.

Wskazania do zastosowania wentylacji nieinwazyjnej

Metoda może być zastosowana jedynie wtedy, gdy chory jest przytomny i współpracuje z lekarzem. Przeciwwskazaniem jest m. in. obecność w drogach oddechowych dużej ilości wydzieliny i zaburzenia świadomości chorego.

Pierwsze założenie maski aparatu jest początkowo nieprzyjemne dla pacjenta, bowiem aparat, obrazowo mówiąc, dmucha pacjentowi do nosa (lub nosa i ust) silnym strumieniem powietrza. Ważne jest, by chory próbował współpracować z aparatem, oddychając powoli i głęboko. Po chwili chory zwykle zauważa, że aparat pomaga w oddychaniu.

Niestety, nie wszyscy chorzy są w stanie współpracować z aparatem do nieinwazyjnej wentylacji. Wówczas jedynym wyjściem jest podanie leków nasennych i inwazyjna wentylacja mechaniczna (zobacz poniżej), która wiąże się ze znacznie częstszymi powikłaniami.

Powikłania

Powikłania miejscowe stosowania maski to podrażnienie skóry lub odleżyna na grzbiecie nosa oraz zapalenie spojówek spowodowane przeciekiem powietrza spod maski, dmuchającego w kierunku oka. Wentylacja nieinwazyjna pozwala uniknąć powikłań wentylacji mechanicznej.

Inwazyjna wentylacja mechaniczna

Inwazyjna wentylacja mechaniczna wymaga intubacji, czyli wprowadzenia do tchawicy plastikowej rurki. Rurka ma uszczelniany mankiet, który umożliwia wentylację płuc oraz zapobiega dostawaniu się do nich treści z przewodu pokarmowego.

Wskazania

Intubacja wykonywana jest w trybie pilnym, jeżeli chory przestanie oddychać (do zatrzymania oddychania dochodzi niekiedy w przebiegu zaostrzenia POChP) lub straci przytomność (np. w powodu zwiększenia stężenia dwutlenku węgla w zaostrzeniu).

Po zaintubowaniu rurka intubacyjna jest podłączana do respiratora, który oddycha za chorego. Wentylacja płuc polega na cyklicznym wdmuchiwaniu przez rurkę intubacyjną określonej ilości powietrza. Po zaprzestaniu wdmuchiwania powietrza (zastępującego własny wdech chorego) płuca zapadają się pod wpływem sił sprężystych i następuje wydech.

Często podczas wentylacji mechanicznej choremu podaje się środki usypiające i rozluźniające mięśnie (w celu poprawy skuteczności wentylacji płuc). Wentylacja mechaniczna zwykle trwa kilka dni, czasami prowadzona jest dłużej.

Powikłania

Wentylacja inwazyjna znacznie zwiększa ryzyko zakażeń, szczególnie zapalenia płuc, które występuje u znacznego odsetka chorych. Zapalenie płuc spowodowane jest zwykle bakteriami, które rezydują w szpitalu. Często są one oporne na wiele antybiotyków. Zapalenie płuc pogarsza wydolność oddechową, a u niektórych chorych może przyczyniać się do zgonu. Wbrew często wyrażanym w dyspucie publicznej wypowiedziom, całkowite wyeliminowanie zakażeń szpitalnych u chorych przebywających na oddziałach intensywnej terapii jest przy obecnym stanie wiedzy niemożliwe i powikłania te zdarzają się we wszystkich szpitalach na świecie.

Rzadszym powikłaniem jest odma opłucnej, czyli stan, w którym z powodu drobnego pęknięcia płuca powietrze z płuca dostaje się do opłucnej – pomiędzy płuco (które zapada się i przestaje pełnić swoją funkcję) a ścianę klatki piersiowej. Leczenie wymaga wprowadzenia drenu (rurki grubości 0,5—1 cm) do opłucnej przez ścianę klatki piersiowej.

Wentylacja mechaniczna u chorego na POChP zwykle dotyczy chorych w bardzo ciężkim stanie. Jeżeli zaostrzenie choroby, które doprowadziło do niewydolności oddechowej, wymagającej wspomagania oddychania, wystąpiło u chorego ze skrajnie ciężką POChP, niestety czasami zdarza się, że zaprzestanie mechanicznej wentylacji nie jest możliwe i życie chorego kończy się po kilkumiesięcznym okresie mechanicznej wentylacji, często z wieloma powikłaniami (np. odleżyny). Dlatego chory na krańcowo ciężką POChP, z licznymi zaostrzeniami, powinien odpowiednio wcześnie podjąć decyzję, czy życzy sobie mechanicznej wentylacji w razie ciężkiego zaostrzenia. Decyzja taka powinna być podjęta po dokładnym poinformowaniu chorego przez lekarza o stanie jego zdrowia, najlepiej wspólnie z rodziną.

27.03.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?