Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rozwija się rynek psychoterapii online

Anna Gumułka

Rozwija się polski rynek usług psychoterapeutycznych, świadczonych przez internet. Profesjonalna cyberterapia może pomóc, ale w internecie można się też natknąć na pseudospecjalistów, a skutki ich działań mogą być groźne – przestrzegają specjaliści.

wizyta przez internet psychoiatria
Fot. Pixabay.com

"Od kilku lat widać, że rośnie rynek usług terapeutycznych online. Bez żadnej kontroli i z dużo większą anonimowością niż kiedykolwiek. Skutki porad domorosłych psychoterapeutów mogą być dla pacjentów opłakane i poważnie nadwyrężyć zaufanie do porad udzielanych na odległość. Niesłusznie, bo profesjonalna cyberterapia może pomóc wielu osobom, dla których udanie się do stacjonarnego gabinetu z różnych powodów jest niemożliwe" – powiedziała psycholog biznesu Małgorzata Głowacka-Pędras, która od kilku lat śledzi rozwój rynku cyberterapii.

Zwróciła uwagę na dane GUS, z których wynika, że ponad 40 proc. Polaków szuka w internecie informacji na temat zdrowia, także psychicznego.

"Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku sieć odgrywa ważną rolę, bo łatwiej wpisać objawy do wyszukiwarki niż dzielić się swoimi problemami z drugą osobą. Pół biedy, gdyby taka internetowa diagnoza była impulsem do szukania fachowej pomocy, ale większość z tych osób nie trafia do gabinetu. Zamiast tego pomocy szukają na forach internetowych" – wskazała.

Głowacka-Pędras przyznała, że zaburzenia psychiczne wciąż są stygmatyzowane przez społeczeństwo. Choć powoli się to zmienia, wielu osobom nadal łatwiej jest rozmawiać z anonimowymi użytkownikami forum niż z bliskimi. Pójście do psychoterapeuty też jest wyzwaniem, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie wszyscy się znają.

"57 proc. pacjentów z zaburzeniami psychicznymi nie podejmuje leczenia z obawy przed bezpośrednim kontaktem ze specjalistą. Rozwiązaniem może być psychoterapia online, która ułatwia kontakt z profesjonalnym terapeutą. Bez wychodzenia z domu, zachowując duży stopień anonimowości, możemy skorzystać z fachowej pomocy" – mówi Głowacka-Pędras.

Obok grupy pacjentów, którzy tę formę kontaktu wybierają z wygody, jest też taka, dla której to jedyna możliwość skorzystania z fachowej porady. To np. osoby niepełnosprawne lub mające inne ograniczenia związane z wychodzeniem z domu – zarówno fizyczne, jak psychiczne.

W krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych, które są prekursorami terapii przez internet, dotychczas prowadzone badania dowodzą, że taka forma kontaktu z psychoterapeutą przynosi równie dobre wyniki, jak tradycyjna.

"Internet to dodatkowa możliwość dla pacjentów, którzy nie chcą lub nie mogą, ze względu na ograniczenia lub niepełnosprawności, udać się do tradycyjnego gabinetu. Jednak dostępność internetu powoduje również to, że każdy bez wyjątku może prowadzić terapię online i nazywać się terapeutą. To niebezpieczne. W najlepszym razie pacjent straci pieniądze, w najgorszym – życie. W końcu np. źle leczona depresja może doprowadzić do samobójstwa" – ostrzega Głowacka-Pędras.

Aby wyjść naprzeciw potrzebom pacjentów, Małgorzata Głowacka-Pędras wraz z Justyną Ryczko, również psychologiem biznesu, stworzyła portal avigon.pl, który skupia specjalistów z zakresu psychologii, psychoterapii, dietetyki, seksuologii czy coachingu, oferujących porady przez internet. Założycielki portalu biorą odpowiedzialność za weryfikację wykształcenia i kompetencji specjalistów, których zapraszają do współpracy. Jeśli dokumentów brakuje albo coś wzbudza wątpliwości, odmawiają.

"Warunkiem koniecznym jest posiadanie wykształcenia medycznego lub psychologicznego albo pozwalającego na świadczenie usług coachingu. Dodatkowo pacjenci mogą wystawiać opinię po każdej konsultacji, co także wpływa pozytywnie na jakość usług" – wyjaśniła Justyna Ryczko.

17.01.2020

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.