×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Smog wewnątrz o połowę mniejszy niż na zewnątrz

Beata Kołodziej

W czasie epizodów smogowych powietrze w zamkniętych pomieszczeniach jest na ogół średnio o 50% lepsze niż na zewnątrz – wynika z badań, opublikowanych we wtorek przez Krakowski Alarm Smogowy i Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Przeprowadzona analiza wskazuje, że stężenia pyłów wewnątrz budynków są niższe, choć i tak pozostają na wysokim poziomie.


Fot. pixabay.com

Dane zbierano w 11 lokalizacjach w Krakowie i w okolicach. W każdej lokalizacji pomiary trwały od 4 do 14 dni.

„Na podstawie przeprowadzonych pomiarów stwierdzić można, że stężenia pyłu zawieszonego wewnątrz budynków, pochodzące z przedostawania się pyłu z zewnątrz, są średnio o 50 proc. niższe aniżeli stężenia na zewnątrz. Wartość redukcji stężeń zależy bardzo silnie od kondycji budynku oraz rodzaju wentylacji” – napisali w raporcie dr inż. Jakub Bartyzel i inż. Katarzyna Smoleń z AGH.

W budynkach, w których korzysta się z kominków - dowodzą autorzy badania - stężenia zanieczyszczeń wewnątrz pomieszczeń bywają wyższe niż na otwartej przestrzeni.

Jedną z lokalizacji, w których badano jakość powietrza, była ul. Felicjanek w Krakowie. Tam czujniki ustawiono wewnątrz lokalu biurowego oraz na przynależącym do niego balkonie. W czasie trwania całego pomiaru stężenia wewnątrz były średnio niższe o 47 proc. niż na zewnątrz.

„Z jednej strony oznacza to, że było lepiej. Z drugiej – że kiedy stężenia na zewnątrz przekraczają normy ogłaszania polskiego alarmu smogowego, to wewnątrz, gdzie staramy się schronić, wciąż jest bardzo źle. Przykładowo, we Francji przy takich stężeniach zaczęto by zamykać szkoły” – piszą autorzy raportu.

„Nasze badania pokazują, jak fatalnym powietrzem oddychamy. Jest tak źle, że nawet zamknięcie się w domach nie jest w stanie zapewnić dostępu do czystego powietrza” – powiedziała na konferencji prasowej we wtorek Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego i podkreśliła, że poziomy rejestrowane podczas badań wewnątrz pomieszczeń w wielu krajach Europy wystarczyłyby do ogłoszenia alarmu smogowego.

Inna przedstawicielka Krakowskiego Alarmu Smogowego, Ewa Lutomska, zaznaczyła, że Polski Alarm Smogowy po raz kolejny zaapelował do ministra środowiska, by progi alarmowania o smogu sprowadzić do poziomu podobnego w innych państwach europejskich.

„Dziś progi alarmowania są na bardzo wysokim poziomie. Takie ich wyznaczenie pozwala unikać ogłaszania alarmu i nic nie robić wtedy, kiedy działania są najbardziej potrzebne” – powiedziała Lutomska i oceniła, że informacja o wysokim zanieczyszczeniu powietrza powinna być też podawana w serwisach pogodowych w mediach publicznych.

Autorzy badania zaznaczają, że poziom alarmowy dla pyłu zawieszonego PM10 jest w Polsce dwukrotnie wyższy niż na Słowacji, trzykrotnie wyższy niż na Węgrzech i w Czechach i czterokrotnie wyższy niż we Francji (w Polsce to 300 mikrogramów na m sześc., we Francji – 80 mikrogramów na m sześc.).

22.11.2017

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.

Polecają nas