Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej poinformował, że z dniem 15 stycznia 2026 roku wszystkie podmioty zrzeszone w OZŚWM wstrzymują przyjęcia nowych, dorosłych pacjentów, zakwalifikowanych przez szpitale do świadczenia wentylacji mechanicznej w warunkach domowych.
Fot. OZŚWM
- Wstrzymanie przyjęć nie dotyczy dzieci – pacjenci pediatryczni będą przyjmowani na bieżąco
- Decyzja jest wymuszona brakiem zabezpieczenia finansowego świadczeń
- Związek apeluje o rozliczenie świadczeń zrealizowanych dla ponad 5000 pacjentów w 2025 r., dostosowanie planów finansowych na 2026 r. do rzeczywistej liczby pacjentów i wznowienie prac nad gotowym do wdrożenia nowym modelem świadczenia
Związek zaznaczył, że decyzja ta jest wymuszona brakiem zabezpieczenia finansowego świadczeń, pomimo wielomiesięcznych starań o dialog i wypracowanie rozwiązań z nowym kierownictwem resortu zdrowia. OZŚWM podkreśla, że bezpieczeństwo chorych pozostaje priorytetem, jednak bez adekwatnych środków oraz wdrożenia nowego modelu świadczenia, dalsze przyjmowanie nowych, dorosłych pacjentów groziłoby załamaniem ciągłości opieki nad już leczonymi. OZŚWM informuje, że wstrzymanie przyjęć nie dotyczy dzieci – pacjenci pediatryczni będą przyjmowani na bieżąco.
Brak gwarancji rozliczenia ponad 5000 pacjentów
Związek zaznaczył, że w 2025 roku świadczeniodawcy mieli pod opieką ponad 5 tys. pacjentów ponad obowiązujące limity, co do dziś nie zostało rozliczone. – Prowadzi to do narastających zatorów płatniczych i ryzyka utraty płynności przez podmioty, które de facto ratowały system, nie odmawiając pomocy chorym wymagającym respiratoroterapii – czytamy w komunikacie Związku.
OZŚWM wskazuje, że niepewność co do pokrycia kosztów już udzielonych świadczeń uniemożliwia odpowiedzialne planowanie roku 2026. – Od wielu miesięcy ostrzegamy, że bez pilnych decyzji finansowych zagrożona będzie ciągłość leczenia pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych. Brak reakcji resortu zdrowia zmusza nas do działań, których nigdy nie chcieliśmy podejmować. Bez odpowiedniego finansowania nie jesteśmy w stanie dalej realizować świadczeń poza kontraktem i pacjenci niestety będą musieli pozostawać w szpitalach – podkreśla Robert Suchanke, prezes OZŚWM.
Brak planów rzeczowo‑finansowych NFZ
Zdaniem Związku na początku 2026 roku nadal brakuje planów rzeczowo‑finansowych, które odzwierciedlałyby rzeczywistą liczbę pacjentów pozostających pod opieką świadczeniodawców. Oznacza to, że formalne limity nie przystają do potrzeb zdrowotnych populacji. Według szacunków Związku, w 2026 roku szpitale zakwalifikują kolejnych 2000 pacjentów do respiratoterapii domowej. Świadczeniodawcy nie mają narzędzi, by bezpiecznie i legalnie zwiększać zakres udzielanych świadczeń. W tej sytuacji każda nowa kwalifikacja pacjenta przez szpital rodzi nie tylko dylemat etyczny, ale i ryzyko systemowego paraliżu.
– Rok 2026 rozpoczynamy z narastającymi zobowiązaniami i wieloletnimi zaległościami w rozliczeniach. Nadwykonania z 2025 roku wciąż nie zostały uregulowane, a najstarsze sprawy sądowe dotyczące braku zapłaty za wykonane świadczenia sięgają 10 lat. Najgorsza sytuacja jest w Małopolsce – wskazuje Marcin Warzecha, sekretarz OZŚWM.
W Małopolsce – jak raportują członkowie OZŚWM – około 500 pacjentów pozostaje pod ich opieką poza kontraktem.
– Region Małopolski od lat mierzy się z wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza, a miasta takie jak: Sucha Beskidzka, Nowy Targ i Nowy Sącz należą pod tym względem do czołówki. To takie miejsca generują rosnącą liczbę chorych z niewydolnością oddechową, z których część wymaga opieki pod respiratorem – wskazuje Katarzyna Baj, Dyrektor Biura Zarządu OZŚWM. – Nasi członkowie obejmują w całym województwie opieką już ponad 500 pacjentów poza kontraktem. Nie mają możliwości, żeby przyjmować kolejnych, tym bardziej, że zaległości z rozliczeniami sięgają w tym województwie wielu lat.
Wstrzymanie prac nad nowym modelem świadczenia
Prace nad wdrożeniem modelu opieki przygotowanego przez AOTMiT w 2023 roku – z udziałem wszystkich kluczowych interesariuszy: płatnika (NFZ), środowisk medycznych (anestezjolodzy, neurolodzy, pulmonolodzy), świadczeniodawców oraz organizacji pacjentów – zostały wstrzymane. Nowy model miał uporządkować ścieżki opieki, zapewnić nowoczesne rozwiązania, takie jak telemonitoring i w ten sposób poprawić bezpieczeństwo chorych, wpłynąć na efektywne zarządzanie publicznymi środkami i zwiększyć stabilność finansową świadczeniodawców.
– Przerwanie tych prac przez nowe kierownictwo resortu pozostawia system w stanie tymczasowości, w którym każdy kolejny miesiąc pogłębia kryzys organizacyjny i finansowy – wskazuje OZŚWM.
Trudny dialog z MZ
OZŚWM podkreśla, że od miesięcy zabiega o bezpośrednie spotkanie z nową minister zdrowia, traktując je jako warunek niezbędny do wypracowania rozwiązań i wdrożenia planu działań. Do nowego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia wysłano wielokrotnie pisma z prośbą o rozmowę – w dniach 19 sierpnia 2025 roku, 5 września 2025 roku, 25 listopada 2025 roku, 8 grudnia 2025 roku oraz 18 grudnia 2025 roku – które pozostały bez odpowiedzi.
– Brak reakcji na apel środowiska świadczeniodawców, które sprawuje codzienną opiekę nad ciężko chorymi pacjentami, pogłębia niepewność i zmusiła świadczeniodawców do decyzji o ograniczeniach w przyjęciu nowych pacjentów – zaznacza Związek.
Związek apeluje o pilne, rzeczowe spotkanie z Ministrem Zdrowia oraz o wydanie wiążących decyzji w trzech obszarach:
- rozliczenie świadczeń zrealizowanych dla ponad 5000 pacjentów w 2025 roku;
- dostosowanie planów finansowych na 2026 roku do rzeczywistej liczby pacjentów;
- wznowienie prac nad gotowym do wdrożenia nowym modelem świadczenia.
– Te trzy kroki pozwolą przywrócić przewidywalność finansowania i uniknąć ryzyka przerwania opieki dla tysięcy chorych. Związek deklaruje pełną gotowość do współpracy merytorycznej i udostępnienia danych niezbędnych do podjęcia i wdrożenia decyzji – czytamy w komunikacie OZŚWM.