Coraz dłuższe kolejki

Coraz dłuższe kolejkiOceń:
MSol
Kurier MP

Według analizy przygotowanej przez NFZ kolejki do świadczeń zdrowotnych w ujęciu rocznym (grudzień 2016 do grudnia 2015) znacząco się powiększyły. Na liście są m.in. konsultacje AOS i badania diagnostyczne. Dłużej trzeba czekać również na świadczenia z zakresu rehabilitacji oraz niektóre świadczenia szpitalne.

Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Analiza dotyczy wyłącznie pacjentów zakwalifikowanych jako „przypadki stabilne”.

Autorzy analizy, do której dotarliśmy, wśród rodzajów świadczeń AOS, do których w ciągu roku wydłużyły się listy oczekujących wymieniają zakresy: neurologii, endokrynologii, chorób zakaźnych, dermatologii, ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz kardiologii. Kolejki wydłużyły się do badań diagnostycznych: tomografia komputerowa, badania realizowane w pracowniach endoskopii (gastroskopia, kolonoskopia), rezonans magnetyczny.

Dłużej na rozpoczęcie leczenia muszą czekać pacjenci potrzebujący rehabilitacji leczniczej w pracowniach fizjoterapii, ośrodkach rehabilitacji dziennej i oddziałach rehabilitacyjnych oraz ci, którzy wymagają leczenia szpitalnego z zakresu otorynolaryngologii oraz endoprotezoplastyki pierwotne stawu kolanowego. Dłuższy jest też czas oczekiwania na leczenie przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C terapią bezinterferonową (program lekowy).

W poradniach neurologicznych kolejka oczekujących „przypadków stabilnych” w ciągu roku powiększyła się o ponad 11 tysięcy osób. W poradniach endokrynologicznych – o ponad 10 tys. osób. W pozostałych rodzajach poradni AOS na rozpoczęcie leczenia w grudniu 2016 roku czekało od 4,4 do 9,9 tys. osób więcej niż rok wcześniej. W ujęciu procentowym przyrost liczby osób oczekujących kształtuje się od 3 proc. (świadczenia z zakresu kardiologii) do 78 proc. (świadczenia z zakresu chorób zakaźnych).

Autorzy analizy zwracają uwagę, że kolejki rosną, mimo wzrostu wartości kontraktów. W 2016 roku większe kontrakty otrzymały niemal wszystkie typy poradni AOS, w których odnotowano wydłużenie kolejek, poza neurologią i dermatologią, w których nastąpił niewielki, 1,5 proc., spadek wartości kontraktów. Dla pozostałych analizowanych świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej wartość umów w 2016 r. wzrosła w porównaniu do 2015 r. o 1,4-3,3 proc.

– Tempo wzrostu wartości umów jest zatem znacznie mniejsze niż tempo przyrostu liczby osób oczekujących – przyznają autorzy analizy. Zwracają też uwagę, że przypadku wszystkich omawianych świadczeń AOS zmniejszyła się, porównując 2016 r. z 2015 r., średnia liczba osób zakwalifikowanych do kategorii medycznej „przypadek stabilny”, u których w ciągu miesiąca wykonano świadczenie. – Świadczy to o tym, że wzrósł udział świadczeń udzielanych osobom spoza listy oczekujących lub zakwalifikowanym do kategorii medycznej „przypadek pilny”.

Również w przypadku badań diagnostycznych niewielki wzrost nakładów na kontrakty nie wystarczył, by zahamować wzrost liczby oczekujących. Na tomografię komputerową w grudniu 2016 roku czekało ponad 14,3 tys. osób więcej, niż rok wcześniej, na rezonans magnetyczny – 13,3 tys., zaś na badania w pracowniach endoskopii – ponad 14 tys. Pozytywnym sygnałem jest to, że w przypadku badań diagnostycznych wzrosła średnia liczba pacjentów stabilnych, którzy w ciągu miesiąca otrzymywali świadczenie i byli skreślani z listy.

Najgorsza sytuacja jest w rehabilitacji. Jeśli porównać stan na koniec grudnia 2016 r. ze stanem na koniec grudnia 2015 r. – liczba osób oczekujących na świadczenia w poradniach fizjoterapii wzrosła o ponad 61,5 tys. osób (wzrost o 7 proc.). O ponad 11,3 tys. osób (18 proc.) wzrosła liczba osób oczekujących do ośrodków rehabilitacji dziennej, a do oddziałów rehabilitacyjnych o ponad 6 tys. (około 4 proc.). Co prawda wartość udzielonych świadczeń wzrosła (niewiele), ale średnia liczba pacjentów stabilnych przyjęta w ciągu miesiąca – zmniejszyła się (od 5 proc. w przypadku pracowni fizjoterapii i ośrodków rehabilitacji dziennej do 11 proc. w przypadków oddziałów rehabilitacyjnych).

W ramach leczenia szpitalnego największe przyrosty liczby osób oczekujących zakwalifikowanych do kategorii medycznej „przypadek stabilny” obserwuje się w przypadku oddziałów otorynolaryngologicznych i endoprotezoplastyk pierwotnych stawu kolanowego, wynoszące odpowiednio: 6 813 osób (ponad 7 proc.) i 5 988 osób (około 6 proc.). Zwiększenie kolejki oczekujących nastąpiło mimo zwiększenia wartości kontraktów, co przekłada się na większą liczbę zabiegów. „Liczba wykonanych endoprotezoplastyk pierwotnych stawu kolanowego wzrosła w 2016 r. o prawie 13 proc. i zwiększyła się również średnia liczba osób skreślanych w miesiącu z listy oczekujących z powodu wykonania świadczenia. Należy jednak odnotować ogromną dysproporcję pomiędzy liczbą osób oczekujących a liczbą osób skreślanych w miesiącu z listy oczekujących z powodu wykonania świadczenia” – czytamy w analizie.

Analiza przygotowana przez NFZ wskazuje, że obecne tempo wzrostu finansowania ochrony zdrowia nie wystarcza, by zatrzymać (nie mówiąc o odwróceniu) trendu wzrostu kolejek do świadczeń zdrowotnych: zapotrzebowanie na nie rośnie o wiele szybciej niż finanse, jakie płatnik może wydać na kontrakty.

Data utworzenia: 18.05.2017
Coraz dłuższe kolejkiOceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Dlaczego lekarze protestują?
    Do końca listopada lekarze wypowiadają klauzule do umów o pracę, które umożliwiają im prace powyżej 48 godzin tygodniowo. Samorząd lekarski zaapelował w tej sprawie do wszystkich swoich członków, ale w sposób szczególny w akcję zaangażowali się rezydenci. Dla młodych lekarzy to kolejny, po głodówce, etap protestu w sprawie wyższych nakładów na ochronę zdrowia. O co walczą młodzi medycy i dlaczego nie zgadzają się z rządem, który co prawda chce podwyższać publiczne wydatki na zdrowie, ale znacznie wolniej?
  • Rezydenci: Czas na „Zdrowie plus”
    To nie jest protest polityczny. To nie jest protest antyrządowy. Zdrowie nie ma barw politycznych, a my walczymy o zdrowie Polaków – tak, w największym skrócie, można streścić przekaz sobotniej pikiety pod Kancelarią Premiera.
  • Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycyny
    Dlaczego lekarze strajkują? O co tak na prawdę walczą? Dlaczego rezydenci zdecydowali się na strajk głodowy? Czy chodzi jedynie o pieniądze? W krótkim filmie studentka medycyny stara się odpowiedzieć na te pytania.
  • MZ: Nie można dyżurować bez opamiętania. Chyba że trzeba
    – Lekarze dużo i ciężko pracują. Jest to wpisane zarówno w ten, jak i w wiele innych zawodów. Pracują w nocy, w dni świąteczne. I ograniczeniem tego zjawiska w pierwszej kolejności powinien być zdrowy rozsądek – stwierdził, po raz kolejny w ostatnich tygodniach, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Rozsądek „nie tylko po stronie lekarzy, ale także tych, którzy ich zatrudniają”.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies