Szumowski: chcemy dać lekarzom przyzwoite wynagrodzenie

Dziennik Gazeta Prawna

Praca bez żadnej przerwy po dyżurze jest niebezpieczna, choć w wyjątkowych sytuacjach konieczna. Ale nie może być standardem. Aby tego uniknąć, chcemy dać lekarzom przyzwoite wynagrodzenie, które będzie zniechęcało do takich działań - 6,7 tys. zł brutto, plus dyżury, plus pochodne to wychodzi w sumie ok. 10 tys. zł brutto. 8 tys. zł na rękę - mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski w wywiadzie udzielonym "Dziennikowi Gazecie Prawnej".


Minister zdrowia Łukasz Szumowski. Fot. KPRM

- Propozycja pensji wynoszącej minimalnie 6,7 tys. zł będzie skierowana do lekarzy pracujących na etat, nie dla lekarzy kontraktowych. Dzięki temu lekarz, pracując w jednym miejscu, na jednym etacie będzie zarabiać więcej niż jego młodsi koledzy w trakcie specjalizacji - przekonuje szef resortu zdrowia. - Obecnie 60 proc. lekarzy pracuje, prowadząc własną działalność gospodarczą. Sam jestem ciekaw, ilu skorzysta z tej opcji - przyznaje.

- Obligatoryjny 48-godzinny tydzień pracy chcemy wprowadzić za dziesięć lat. W tym czasie zwiększymy liczbę miejsc na studiach i wykształcimy więcej lekarzy. Zapewniając lepiej wynagradzaną pracę, w lepszych warunkach, liczymy, że lekarze zostaną w Polsce - dodaje Szumowski.

Data utworzenia: 12.02.2018
Szumowski: chcemy dać lekarzom przyzwoite wynagrodzenieOceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Życie bez opt-out
    Jeszcze kilka miesięcy temu Filip Płużański, rezydent z Łodzi potrafił, biorąc dyżur po dyżurze, przepracować ponad 300 godzin w miesiącu. Dzisiaj, bez klauzuli opt-out, pracuje maksymalnie 48 godzin w tygodniu. Efekty? Znajduje czas na zabawę z dziećmi, na naukę i przede wszystkim znacznie wyżej ocenia swoją pracę z pacjentami.
  • Dlaczego lekarze protestują?
    Do końca listopada lekarze wypowiadają klauzule do umów o pracę, które umożliwiają im prace powyżej 48 godzin tygodniowo. Samorząd lekarski zaapelował w tej sprawie do wszystkich swoich członków, ale w sposób szczególny w akcję zaangażowali się rezydenci. Dla młodych lekarzy to kolejny, po głodówce, etap protestu w sprawie wyższych nakładów na ochronę zdrowia. O co walczą młodzi medycy i dlaczego nie zgadzają się z rządem, który co prawda chce podwyższać publiczne wydatki na zdrowie, ale znacznie wolniej?
  • Rezydenci: Czas na „Zdrowie plus”
    To nie jest protest polityczny. To nie jest protest antyrządowy. Zdrowie nie ma barw politycznych, a my walczymy o zdrowie Polaków – tak, w największym skrócie, można streścić przekaz sobotniej pikiety pod Kancelarią Premiera.
  • Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycyny
    Dlaczego lekarze strajkują? O co tak na prawdę walczą? Dlaczego rezydenci zdecydowali się na strajk głodowy? Czy chodzi jedynie o pieniądze? W krótkim filmie studentka medycyny stara się odpowiedzieć na te pytania.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies