Jest projekt dotyczący nakładów na zdrowie

MSol
Kurier MP

Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji publicznych projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. To zapowiadana nowelizacja przyspieszająca wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB o rok (do 2024 r.). Dodatkowo w nowelizacji wprowadzone zostają zmiany dotyczące wynagrodzeń rezydentów i specjalistów.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Upublicznienie projektu 8 maja oznacza, że minister Łukasz Szumowski dotrzymał porozumienia zawartego 8 lutego z rezydentami, w którym zobowiązał się do przedstawienia w terminie trzech miesięcy projektu skracającego czas dochodzenia do 6 proc. PKB o rok. Co prawda projekt nie został (jak zapisano w porozumieniu) przedstawiony Radzie Ministrów, bo jest dopiero na etapie konsultacji publicznych (społecznych i międzyresortowych), ale nic nie wskazuje, by rezydenci z tego powodu chcieli odwieszać protest.

Już w poniedziałek wieczorem Kancelaria Premiera informowała, że w projekcie zawarte będą również inne przepisy, realizujące kolejne punkty lutowego porozumienia. Chodzi o wynagrodzenia rezydentów oraz lekarzy-specjalistów.

Ogólne, szacowane skutki finansowe tej nowelizacji w perspektywie dziesięcioletniej to ponad 27 miliardów złotych, z czego 25,7 mld zł przypada na budżet państwa. Z tej kwoty ok. 17,2 mld zł to skutek przyspieszenia wzrostu nakładów publicznych na ochronę zdrowia. Nie jest to kwota wzrostu nakładów, tylko różnica między skutkami obecnie obowiązującej ustawy a proponowanymi przepisami. Tu pojawia się jednak podstawowy problem – w projekcie brakuje całościowej oceny skutków regulacji i maksymalnie dokładnych wyliczeń, ile dodatkowo pieniędzy co roku będzie wpływać do systemu ochrony zdrowia. Przy uchwalaniu ustawy 6 proc. PKB na zdrowie resort zdrowia przygotował dwie wersje OSR – według jednej z nich dziesięcioletnie skutki finansowe ustawy miały wynieść mniej niż 120 mld zł, według drugiej – ponad 500 mld zł.

Niemal 8 mld zł budżet państwa przeznaczy (w ciągu dziesięciu lat) na sfinansowanie wynagrodzenia dla rezydentów. Z tej kwoty blisko 2 mld zł mają zostać przeznaczone na obiecane przez ministra Szumowskiego dodatki lojalnościowe (600 zł miesięcznie, dla specjalizacji priorytetowych 700 złotych), które otrzymają rezydenci po podpisaniu zobowiązania do przepracowania w Polsce minimum dwóch lat (z pięciu po zakończonej specjalizacji). Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, w projekcie restrykcyjnie określono warunki tej pracy: lekarz musi pracować w wymiarze godzin odpowiadającym jednemu etatowi w placówce udzielającej świadczeń finansowanych ze środków publicznych (czyli posiadającej kontrakt z NFZ). Lekarze, którzy skorzystają z opcji dodatku, a nie wywiążą się z podpisanej umowy, będą musieli zwrócić pobrane pieniądze.

Z kolei NFZ w latach 2018-2020 musi zabezpieczyć niemal 1,5 mld zł na wynagrodzenia specjalistów pracujących na etacie u świadczeniodawców, którzy zawarli z Narodowym Funduszem Zdrowia umowy obejmujące udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w warunkach całodobowych lub całodziennych i uczestniczą w udzielaniu tych świadczeń oraz zobowiążą się wobec pracodawcy do nieudzielania tożsamych świadczeń u innego świadczeniodawcy posiadającego umowę z NFZ. Skutki finansowe na kolejne lata nie zostały uwzględnione, bo zgodnie z zawartym w lutym porozumieniem w 2020 roku ma nastąpić jego ewaluacja.

Termin nadsyłania uwag do projektu mija 22 maja.

Data utworzenia: 09.05.2018
Jest projekt dotyczący nakładów na zdrowieOceń:
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Gotowi na mobilizację
    Zebrani zgodnie przyznali, że na obietnice i działania ze strony rządu można liczyć tylko pod presją. Jest nacisk, jest niepokój, jest protest – są decyzje – mówi o spotkaniu przedstawicieli organizacji lekarskich dr Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, członek NRL.
  • "Wszystko to odbędzie się kosztem pacjentów"
    Ktoś wymyślił sobie ideę dotyczącą tworzenia Centrów Zdrowia Psychicznego, poszły odgórne dyspozycje, a efekty oceniać będzie się po fakcie. Nikt niestety nie wziął pod uwagę, że może się to skończyć tym, że znacznie więcej pacjentów nagle trafi do szpitali, bo ich stan się znacząco pogorszy. Wszystko to odbędzie się kosztem pacjentów - ostrzega Sławomir Makowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów.
  • Polacy skazani na kolejki
    Aby dostać się do specjalisty, Polacy muszą poczekać w kolejce średnio ok. 3,4 miesiąca, a na pojedyncze świadczenie gwarantowane - 3,7 miesiąca. To 2 tygodnie, czyli ok. pół miesiąca więcej niż w ubiegłym roku.
  • Bolesna prawda o leczeniu bólu
    Sieć Watchdog Polska wzięła pod lupę problematykę leczenia bólu w polskich szpitalach. Wnioski nie napawają optymizmem – brakuje opracowanych schematów postępowania, personel nie jest szkolony w tym zakresie, a stosowane metody odstają od światowych standardów.