Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zmiana płci może zwiększyć ryzyko chorób serca

Paweł Wernicki

Stosowana przy zmianie płci terapia hormonalna może zwiększyć ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego – informuje pismo "Circulation”.


Fot. pixabay.com

Wcześniejsze badania wykazały, że zastępcza terapia hormonalna zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe u kobiet, w przypadku których miała łagodzić objawy menopauzy. Jednak nadal brakuje danych naukowych na temat wpływu leczenia hormonalnego u osób przechodzących zmianę płci. Chociaż osoby transpłciowe są zazwyczaj młodsze od leczonych hormonalnie pacjentek w okresie menopauzy, mogą być bardziej narażone na stresujące czynniki psychospołeczne i inne, które zwiększają ryzyko sercowo-naczyniowe.

Naukowcy z uniwersytetu w Amsterdamie przeanalizowali dokumentację medyczną 3 875 osób z Holandii, które w latach 1972-2015 były leczone hormonalnie w związku ze zmianą płci. Analiza obejmowała 2 517 transseksualnych kobiet (mediana wieku 30 lat), które otrzymywały estrogen wraz z supresorami androgenów lub bez nich i były obserwowane przez średnio 9 lat. Natomiast 1388 transpłciowych mężczyzn (mediana wieku 23 lat) otrzymywało testosteron i byli obserwowani średnio przez 8 lat.

Jak się okazało, w porównaniu z ogólną populacją osoby stosujące terapię hormonalną podczas zmiany płci miały podwyższone ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak udary mózgu, zakrzepica żył głębokich oraz zawały serca.

W przypadku transpłciowych kobiet udarów było ponad dwa razy więcej niż w populacji kobiet bez zmiany płci (29 w porównaniu do 12) i prawie dwa razy więcej niż u mężczyzn (29 w porównaniu do 16). Zakrzepica żył głębokich była wśród transpłciowych kobiet pięć razy częstsza (73) niż u kobiet (13), zaś 4,5 raza częstsza niż mężczyzn (73 w porównaniu z 16). Zawały serca występowały ponad dwukrotnie częściej (30) niż u kobiet (13). Natomiast transpłciowi mężczyźni byli ponad trzykrotnie bardziej narażeni na zawał serca w porównaniu z kobietami (11 w porównaniu z 3).

Naukowcy zastrzegają, że badanie nie miało na celu odkrycia mechanizmu zwiększającego ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i opierało się wyłącznie na przeglądzie dokumentacji medycznej. Nie brano pod uwagę czynników ryzyka takich jak palenie tytoniu, stres psychospołeczny, nawyki żywieniowe czy aktywność fizyczna.

W poprzednich badaniach wykazano, że na przykład poziom triglicerydów i insuliny wzrastał w wyniku terapii estrogenami, a oba te czynniki sprzyjają niedrożności naczyń krwionośnych oraz ich stanowi zapalnemu. Ponadto terapia estrogenami może sprawić, że krew będzie bardziej skłonna do krzepnięcia, co może tłumaczyć większą częstość udarów i zakrzepów obserwowanych u transpłciowych kobiet - twierdzą autorzy. Wzrost ryzyka zawału serca obserwowany u transpłciowych mężczyzn otrzymujących testosteron może być częściowo wyjaśniony przez tendencję hormonu do zagęszczania krwi poprzez zwiększanie stężenia czerwonych krwinek wraz z obniżaniem poziomu dobrego cholesterolu i podwyższaniem poziomu złego cholesterolu.

Jak zaznaczają autorzy, wyniki badań podkreślają znaczenie doradztwa i ścisłego monitorowania pacjentów transseksualnych poddawanych terapii hormonalnej. Pomocne może być ograniczenie czynników ryzyka poprzez zaprzestanie palenia tytoniu, aktywność fizyczną, zdrową dietę oraz zmniejszenie masy ciała - w razie potrzeby przed rozpoczęciem leczenia. Klinicyści powinni na bieżąco oceniać stan zdrowia pacjentów.

21.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.