Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

80% Polaków chce opieki nad nieuleczalnie chorymi dziećmi przed ich narodzeniem

Roman Skiba

Prawie 80 proc. Polaków jest za opieką nad nieuleczalnie chorymi dziećmi jeszcze w fazie przed ich narodzeniem – wynika z badań na temat opieki perinatalnej w Polsce. W ankiecie pytano o działalność hospicjów perinatalnych i medialne publikacje na ten temat.


Fot. pixabay.com

Organizatorzy badań „Hospicjum dla życia poczętego” przedstawili w poniedziałek wyniki i raport z ankiety przeprowadzonej w styczniu 2019 r. na próbie 1012 osób. Celem ankiety było zdobycie informacji na temat wiedzy Polaków o samych hospicjach perinatalnych i ich działalności oraz stosunku do opieki perinatalnej dzieci nieuleczalnie chorych i jeszcze nienarodzonych.

Na pytanie: co sądzimy o pomyśle, aby nieuleczalnie chore dzieci objąć opieką jeszcze przed narodzeniem, pozytywnie odpowiedziało 78 proc. osób badanych. 47,7 proc. powiedziało zdecydowanie zgadzam się, a 30,3 proc. raczej zgadzam się. 15,8 proc. odpowiedziało „trudno powiedzieć”, natomiast 2,8 proc. dało odpowiedź: raczej nie zgadzam się, a 3,5 proc. - zdecydowanie nie zgadzam się.

Jednak, jak wynika z ankiety tylko około 10 proc. Polaków dokładnie wie, co to jest hospicjum perinatalne i komu dokładnie pomaga taka instytucja.

„Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to mało. Jednak to przecież kilka milionów Polaków, zatem wcale nie tak mało. To raczej budująca świadomość. Mamy w Polsce kilkanaście hospicjów perinatalnych i na tle Europy, także zachodniej, nie wypadamy źle, bo tam są kraje, w których nie ma takich hospicjów. Najwięcej jest ich natomiast w USA” - powiedział dr Krzysztof Szmyd, kierownik Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska, które zleciło badania.

Kolejne pytanie dotyczyło kosztów leczenia i opieki. Brzmiało ono: czy uważa Pani/Pan, że dzieci z wadami wrodzonymi i ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami oraz ich leczenie i opieka to nadmierne obciążenie dla społeczeństwa?

Zdecydowanie i raczej zgadzam się odpowiedziało 28,8 proc. ankietowanych, natomiast zdecydowanie nie i raczej nie – 40,6 proc. osób. 30,8 proc. osób nie miało zdania.

„Celowo postawiliśmy to pytanie tak dosyć kontrowersyjnie. I odpowiedź, że 40 proc. nie uważa tego za obciążenie to wynik bardzo dobry. Pokazuje wciąż bardzo duży pierwiastek życzliwości i otwartości na innych w naszym społeczeństwie” - powiedział dr Szmyd.

Badania dotyczyły również medialnych publikacji związanych z działalnością hospicjów perinatalnych. Najwięcej jest ich w internecie, a autorkami są kobiety-internautki. Kilka procent publikacji jest autorstwa dziennikarzy. Zdecydowanie najczęściej (40 proc.) tematyka hospicjum perinatalnego pojawia się w kontekście aborcji, jako alternatywa dla tego zabiegu.

Szacuje się, że w Polsce rocznie już w trakcie ciąży matki u około 800 dzieci lekarze stwierdzają nieuleczalną chorobę lub ciężkie upośledzenie organizmu. Zatem problem opieki w hospicjum perinatalnym, pomocy psychologicznej, duchowej i religijnej dla najbliższej rodziny dotyczy kilku tysięcy osób rocznie.

16.04.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.