Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wzdęcie i nadmierne wydalania gazów

Pytanie nadesłane do redakcji

Wzdęcie i nadmierne wydalania gazów. Po zjedzeniu pokarmów bogatych w cukry - truskawki, rodzynki, dżemy - zawsze wydalam dużą ilość gazów i moje stolce są "papkowate". Kiedy nie spożywam tych produktów, moje stolce wyglądają prawidłowo i nie odczuwam dolegliwości. Czy to jest prawidłowy objaw, czy świadczy o jakiejś chorobie?

Odpowiedziała

lek. med. Magdalena Przybylska-Feluś
Oddział Kliniczny Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii
Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Wzdęcie i nadmierne wydalania gazów (flatulencja) wynikają z gromadzenia się gazów w przewodzie pokarmowym. Częstość oddawania gazów jest zmienna i zależy od ilości powietrza połykanego wraz ze spożytymi pokarmami, produkcją gazów w obrębie przewodu pokarmowego, zmniejszonego wchłaniania gazów w świetle przewodu pokarmowego lub zaburzeniami motoryki przewodu pokarmowego.

Czynniki wpływające na produkcję gazów to m.in.:

  • zwiększenie ilości niewchłanianych lub nietrawionych składników pokarmowych (błonnik, celuloza, sorbitol)
  • zwiększenie ilości częściowo wchłanianych (laktoza) lub prostych cukrów (fruktoza)
  • niedobór enzymów trawiennych
  • nadmierny rozrost flory bakteryjnej (zaburzenia perystaltyki, zaburzenia w przechodzeniu treści jelitowej, przerost bakterii, np. po antybiotykoterapii).

Wymienione produkty są bogate w węglowodany proste i błonnik, istnieje zatem zwiększona szansa na wzrost produkcji gazów jelitowych. Błonnik stymuluje ruchy perystaltyczne, po dużych ilościach pokarmów bogatych w ten składnik pokarmowy mogą pojawiać się luźniejsze stolce.

Bez uzupełnionego wywiadu i badania fizykalnego trudno jednoznacznie orzec, czy prezentowane objawy są jeszcze normą, czy należałyby pogłębić diagnostykę.

Piśmiennictwo:

Konturek S. (red.): Gastroenterologia i hepatologia kliniczna. PZWL, Warszawa 2006
Szczeklik A. (red.): Choroby wewnętrzne, t. I. Medycyna Praktyczna, Kraków 2007

Zobacz także

Gazy »
Wzdęcie brzucha
29.06.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?