×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Nowotwory ginekologiczne – rośnie zachorowalność

Zbigniew Wojtasiński

Wiele kobiet odkłada wizytę u lekarza i nie wykonuje badań profilaktycznych, jednocześnie wzrasta zachorowalność na nowotwory ginekologiczne – alarmowali we wtorek eksperci.


Fot. zhuwei06191973/ pixabay.com

Z danych przedstawionych podczas warsztatów dziennikarskich „Nowotwory ginekologiczne w czasie SARS-CoV-2. Szybka diagnoza, nowoczesne leczenie – szansą na życie” wynika, że zachorowalność na raka trzony macicy oraz raka jajnika wzrosła jeszcze przed wybuchem pandemii. W latach 2009–2019 liczba chorych na raka endometrium (trzonu macicy) zwiększyła się aż o 93 proc. (do 55,5 tys.), a raka jajnika – o 9 proc. (do 14,7 tys.). Spadek odnotowano jedynie w przypadku raka szyjki macicy (o 27 proc. do 13 tys.).

Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej prof. Włodzimierz Sawicki obawia się, że pandemia jeszcze bardziej zwiększyła zachorowalność na nowotwory ginekologiczne, co też wkrótce pokażą najnowsze statystyki. – W pandemii kobiety rzadziej chodzą do lekarza i odkładają badania profilaktyczne, w efekcie nowotwory coraz częściej wykrywane są w późniejszych stadiach, gdy leczenie jest już znacznie trudniejsze – zaznaczył.

Według specjalisty, który jest kierownikiem Katedry i Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, częstość wizyt profilaktycznych kobiet u lekarza spadła o 60–80 proc. Jednocześnie tylko 17 proc. pacjentek odpowiada na zaproszenie na bezpłatną cytologię, pozwalającą wcześnie wykryć raka szyjki macicy. Skutkiem tego może być zahamowanie dalszego spadku zachorowalności na ten nowotwór.

Skuteczność leczenia raka trzonu macicy jest wysoka. Według przedstawionego podczas spotkania raportu „Nowotwory kobiece – wyzwania społeczne, wyzwania terapeutyczne” pięcioletnie przeżycia uzyskuje się u 75–80 proc. kobiet z tą chorobą. Trudniejsza sytuacja jest z rakiem jajnika, który zwykle późno daje objawy i często wykrywany jest w stanie zaawansowanym. W przypadku tego nowotworu pięcioletnie przeżycia uzyskuje się u 40 proc. pacjentek. Nieco lepiej jest w grupie chorych z rakiem szyjki macicy – co najmniej pięć lat przeżywa 55 proc. pacjentek.

– Rak endometrium zwykle szybko daje objawy, są to głównie krwawienia z narządów rodnych. Na dobrym poziomie jest diagnostyka i spośród nowotworów ginekologicznych najlepiej się go leczy – powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

Wyjaśniał, że w przypadku raka jajnika, poza późnym wykrywaniem tego nowotworu, problemem jest rozproszone leczenie. – Pacjentki trafiają do przypadkowych ośrodków, potem się je odsyła do innej placówki i są zagubione w systemie służby zdrowia. A to z kolei pogorsza wyniki leczenia – zaznaczył.

Wiele kobiet wymaga operacji, a najlepsze efekty uzyskuje się w tych ośrodkach, w których wykonuje się ich najwięcej. Zwróciła na to uwagę prof. Anita Chudecka-Głaz, kierownik Kliniki Ginekologii Operacyjnej i Onkologii Ginekologicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Z przytoczonych przez nią danych wynika, że gdy pacjentka z rakiem jajnika operowana jest w dużym ośrodku, wykonującym wiele operacji, przez lekarza z dużym doświadczeniem w tych zabiegach, ma szansę przeżyć co najmniej 40 miesięcy, a w mniejszych ośrodkach – zaledwie 24 miesiące, czyli prawie o połowę krócej.

– Nie poprawimy wyników leczenia raka jajnika, jeśli nie zmniejszymy rozproszenia leczenia, które powinno być skupione w rekomendowanych ośrodkach, tzw. centrach kompetencji – przekonywała.

Zaznaczyła też, że choć leczymy ten nowotwór coraz skuteczniej, to najlepsze metody terapii muszą być dostępne dla wszystkich pacjentek. – Leczenie systemowe zaawanasowanego raka jajnika po wielu latach bardzo się zmieniło. Przełomem było wprowadzenie inhibitorów PARP w leczeniu podtrzymującym. Postępem jest zarówno wydłużenie przeżycia, jak i czasu wolnego od objawów choroby – dodała prof. Anita Chudecka-Głaz.

Eksperci podkreślili, że w przypadku raka szyjki macicy konieczne jest rozszerzenie profilaktyki tego nowotworu. Chodzi o to, żeby więcej kobiet przekonać do wykonywania cytologii. Przydatne jest też połączenie tego badania z próbą molekularną pozwalającą wykryć wirusa brodawczaka HPV. Do rozwoju raka szyjki macicy dochodzi zwykle u tych kobiet, u których infekcja tym patogenem utrzymuje się przez wiele lat. Stwierdzono również, że pomocne byłoby wprowadzenie w Polsce refundacji z budżetu państwa szczepionek chroniących przez wirusem HPV.

15.09.2021
Zobacz także

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Covid - aktualne dane
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.