Zdrowie kobiet wymaga nowej strategii

Senat.gov.pl

Choroby nowotworowe są statystycznie częstym problemem wśród kobiet, dlatego warto zastanowić się nad strategią – począwszy od profilaktyki, a skończywszy na leczeniu poszpitalnym i rehabilitacji – mówiła senator Beata Małecka-Libera podczas posiedzenia Komisji Zdrowia.

Senator Beata Małecka-Libera. Fot. Tomasz Ozdoba / Kancelaria Senatu

  • Najczęściej występującym nowotworem u kobiet jest rak piersi, ale najczęstszą nowotworową przyczyną zgonu u kobiet jest od 20 lat rak płuca
  • Pozostałe najczęściej występujące nowotwory to rak jajnika, rak szyjki macicy i rak trzonu macicy. Charakteryzuje je rosnący trend zachorowalności
  • Należy zmienić dotychczasową strategię i podjąć wysiłki na rzecz spersonalizowanych zaproszeń na badania profilaktyczne
  • Wyzwanie stanowi diagnostyka molekularna
  • Powinien się zmienić model leczenia onkologicznego, bo onkolog nie jest w stanie regularnie przyjmować wszystkich swoich pacjentek leczonych w przeszłości
  • Poważnych kosztów społecznych można byłoby uniknąć dzięki rozszerzeniu medycyny personalizowanej
  • W Polsce dostęp do terapii raka piersi jest jednym z najlepszych w Europie, dotyczy to jednak wyspecjalizowanych ośrodków
  • Przedstawicielki organizacji pacjentek zwracały uwagę m.in. na problem braku spójności między wytycznymi medycznymi a realnie finansowanymi świadczeniami

Otwierając seminaryjne posiedzenie Komisji Zdrowia, poświęcone tematowi zdrowia kobiet w kontekście profilaktyki i leczenia chorób nowotworowych, a zorganizowane z okazji Międzynarodowego Dani Kobiet, przewodnicząca komisji, senator Beata Małecka-Libera podkreśliła, że choroby nowotworowe są statystycznie częstym problemem wśród kobiet, dlatego warto zastanowić się nad strategią – począwszy od profilaktyki, a skończywszy na leczeniu poszpitalnym i rehabilitacji, które są równie ważne. – Chciałabym również zwrócić uwagę na niezwykle ważny aspekt: w ostatnich latach coraz większy nacisk kładzie się na profilaktykę, a w zakresie chorób nowotworowych u kobiet odnotowaliśmy w tym obszarze wiele osiągnięć – zaznaczyła. – W ostatnim czasie wprowadzono wreszcie szczepienia przeciw HPV, o które od lat walczyliśmy, i chociaż jest jeszcze wiele do zrobienia w tym zakresie, to faktem jest, że obecnie szczepimy już dzieci między 14. a 19. rż. zarówno w POZ, jak i w szkołach, do czego nie było łatwo doprowadzić – zauważyła.

Senator Beata Małecka-Libera przypomniała także inne osiągnięcia z ostatnich lat, takie jak m.in.: zmiana wyceny świadczeń w opiece paliatywnej i hospicyjnej, wprowadzenie i kontynuacja Programu Moje Zdrowie, upowszechnienie znieczulenia okołoporodowego i pakietu okołoporodowego, wprowadzenie bezpłatnych badań prenatalnych bez ograniczeń wiekowych, uruchomienie centrów leczenia endometriozy z finansowaniem leczenia, finansowanie testów HPV dla kobiet w przedziale wiekowym 25-64 lata i cytologii na podłożu płynnym oraz szczepień dla kobiet w ciąży, jak również umożliwienie bezpłatnych szczepień przeciwko RSVkrztuścowi, a także wdrożenie programu refundacji in vitro. – To wszystko zostało wprowadzone, profilaktyka na dużą skalę ruszyła, z czego wszyscy bardzo się cieszymy. A dzisiaj w gronie ekspertów i lekarzy chcemy porozmawiać o tym, jakie jeszcze wyzwania przed nami stoją – zadeklarowała senator Beata Małecka-Libera.

Kierownik Krajowego Rejestru Nowotworów prof. Joanna Didkowska mówiła o aktualnych trendach w epidemiologii nowotworów kobiecych. Skonstatowała, że w Polsce jesteśmy w trakcie zmiany demograficznej – jako społeczeństwo bardzo szybko się starzejemy, zmieniają się też zachowania związane ze stylem życia. Alkohol, aktywność fizyczna i zachowania reprodukcyjne to czynniki mające istotny wpływ na zachorowalność na nowotwory złośliwe, które stanowią drugą przyczynę zgonów w Polsce.

Ekspertka zwróciła uwagę, że najczęstszą przyczyną śmierci kobiet w grupie 20–44 lat i grupie 45–64 lat są choroby nowotworowe. Najczęściej występującym nowotworem u kobiet jest rak piersi, ale najczęstszą nowotworową przyczyną zgonu u kobiet jest od 20 lat rak płuca. Pozostałe najczęściej występujące nowotwory to rak jajnika, rak szyjki macicy i rak trzonu macicy. Charakteryzuje je rosnący trend zachorowalności. Wskazał też, że jeśli chodzi o wskaźniki przeżyć, obserwowana jest ogromna poprawa – z wyjątkiem raka szyjki macicy ze względu na bardzo niską wszczepialność, która w żadnym województwie nie przekracza 11% populacji. Wzrasta m.in. zachorowalność na raka trzonu macicy, w przypadku którego obserwowany jest rosnący trend umieralności.

Dr hab. Beata Jagielska i prof. Joanna Didkowska. Fot. Tomasz Ozdoba / Kancelaria Senatu

Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii dr hab. Beata Jagielska zwróciła uwagę na to, że pomimo licznych kampanii promujących profilaktykę chorób, statystyki badań profilaktycznych od lat pozostają na poziomie ok. 30%. Przekonywała, że należy zmienić dotychczasową strategię i podjąć wysiłki na rzecz spersonalizowanych zaproszeń na badania profilaktyczne. Podawała przykłady z Danii, gdzie tego rodzaju kampanie doprowadziły do czterokrotnego zmniejszenia przypadków zachorowań na raka jelita grubego. W wielu krajach wypracowano i wdrożono skuteczne strategie. W jej przekonaniu w Polsce należy podjąć konkretne działania, aby zwiększyć zgłaszalność na badania profilaktyczne i zachęcić wszystkich do ich regularnego wykonywania.

O wyzwaniach w diagnostyce i leczeniu raka piersi mówiła dr Katarzyna Pogoda, adiunkt w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie i przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. W Polsce diagnostyka raka piersi oparta jest na biopsji gruboigłowej, rak piersi dzielony jest na 3 główne podtypy i w zależności od podtypu dobierane jest leczenie. Ekspertka podkreśliła, że udało się osiągnąć ogromny postęp w leczeniu onkologicznym dzięki wprowadzeniu Krajowej Sieci Onkologicznej – obecnie każda pacjentka na każdym etapie rozwoju choroby ma ustaloną ścieżkę terapeutyczną, co pozwala szybko wdrożyć terapię. Zauważyła jednak, że w Polsce, w porównaniu do innych krajów Zachodu, nadal mało jest rozpoznań na najwcześniejszym etapie rozwoju choroby, w ramach badań profilaktycznych. A jednocześnie Polki obecnie nie mogą narzekać na brak dostępu do terapii, z których znakomita większość jest refundowana. Podkreśliła, że od 10 lat w wyspecjalizowanych instytutach w Polsce dostępne jest wszechstronne, kompleksowe leczenie i ta informacja musi dotrzeć do jak najszerszego kręgu Polek. – Mamy obecnie dostęp do najnowocześniejszych terapii nowotworów kobiecych. Koledzy z Zachodu nam zazdroszczą – dodała.

Ekspertka wskazała jednocześnie, że wyzwaniem pozostaje diagnostyka molekularna. Istnieją obszary w leczeniu we wczesnym stadium choroby, które wymagają dopracowania, w tym diagnostyka genetyczna. Testy wielogenowe mogą bowiem pomóc w optymalnym doborze terapii. Genetyka jest niezwykle istotna również w przypadku raka przerzutowego. Dostęp do takiej diagnostyki w ambulatorium daje klinicystom nowe możliwości w leczeniu pacjentek.

Leczenie raka piersi w Polsce opiera się przede wszystkim na programie lekowym. Obecnie obejmuje on 26 cząsteczko-wskazań i 14 terapii stosowanych w różnych kombinacjach, co daje onkologom duży wybór, ale jednocześnie stanowi duże wyzwanie terapeutyczne. W przekonaniu dr Pogody ze względu na coraz skuteczniejsze leczenie i znaczniejsze wydłużanie życia pacjentek powinien się w Polsce zmienić model leczenia onkologicznego, bo onkolog nie jest w stanie regularnie przyjmować wszystkich swoich pacjentek leczonych w przeszłości. Należałoby więc rozważyć przekazanie opieki nad takimi pacjentkami innemu personelowi medycznemu. Ponadto w warunkach polskich warto byłoby wprowadzić ocenę jakości. W tej chwili w Polsce jest ponad 160 tys. kobiet po wyleczeniu raka piersi i ta liczba ciągle rośnie, w związku z czym pojawiają się także nowe wyzwania.

Prof. Mateusz Jankowski z Polskiego Towarzystwa Medycyny Personalizowanej przypomniał, że w 2025 r. z powodu raka piersi wystawiono w Polsce ok. 80 tys. zaświadczeń o niezdolności do pracy, na łącznie ponad 1,4 mln dni absencji chorobowej. Liczba ta wzrosła o ponad 40 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. W związku z tym wzrosły koszty, jakie ponosi ZUS, tymczasem części tych poważnych kosztów społecznych można byłoby uniknąć dzięki rozszerzeniu medycyny personalizowanej.

W ostatnich latach bardzo rozwinął się dostęp do technologii lekowych, a członkowie Polskiego Towarzystwa Medycyny Personalizowanej wskazują na konieczność dalszego rozszerzenia dostępu do metod diagnostycznych pozwalających np. uniknąć chemioterapii. Wskazał ponadto, że wg najnowszych badań tylko 42% dorosłych mieszkańców Polski zdaje sobie sprawę, że można uniknąć nowotworów poprzez szczepienia. Podkreślił, że istnieje możliwość personalizacji komunikacji z pacjentami. Można w tym celu aktywizować np. te gminy, gdzie jest niski odsetek wykonywanych mammografii.

Dr Bogumiła Czartoryska-Arłukowicz – koordynator merytoryczna ośrodka Breast Cancer Unit w Białostockim Centrum Onkologii – potwierdziła, że obecnie w Polsce dostęp do terapii jest jednym z najlepszych w Europie, dotyczy to jednak wyspecjalizowanych ośrodków – tzw. breast cancer units. Ich wprowadzenie było przełomem w leczeniu raka piersi i umożliwiło kompleksową opiekę nad pacjentkami z rakiem piersi. Jej zdaniem wciąż brakuje oceny jakości świadczeń oferowanych przez te ośrodki. W BCU w Białymstoku stosowane są wskaźniki EUSOMA. Wprowadzenie systemów akredytacyjnych mogłoby znacząco wpłynąć na poprawę jakości opieki, a w konsekwencji także na wyniki leczenia. Ekspertka podkreślała konieczność wprowadzenia na szeroką skalę baz danych, umożliwiających monitorowanie postępowania, ocenę efektów leczenia i dostęp do szerokiego zakresu danych.

Zdaniem specjalistki, problemem pozostaje niewystarczający poziom badań profilaktycznych, przekładający się na późną wykrywalność. Opowiedziała o programie edukacyjnym wprowadzonym w reakcji na ten problem w szkołach średnich na Białostocczyźnie pod hasłem „Rak nie jest ot tak”. Celem inicjatywy było zwiększanie świadomości młodzieży na temat profilaktyki nowotworowej, a jej założenie polega na tym, że „młodzież szkoli młodzież” – z pomocą onkologów. Przypomniała, że od lat pojawia się postulat wprowadzenia takich badań jak mammografia do badań pracowniczych. Podkreśliła także konieczność upowszechnienia w skali kraju testów wielogenowych, które wpłyną na poprawę wyników leczenia.

Fot. Tomasz Ozdoba / Kancelaria Senatu

Dr Anna Dańska-Bidzińska, zastępca kierownika Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, mówiła o wyzwania w leczeniu nowotworów ginekologicznych. Podkreśliła, że od kilku lat w Polsce obserwowany jest ogromny postęp w tej dziedzinie, a momentem przełomowym było wprowadzenie immunoterapii. – Dało to takie możliwości leczenia, jakimi nie dysponują różne kraje w Europie ani Stany Zjednoczone. (…) Jeśli chodzi o dostęp do terapii, (…) mamy jeden z najszerszych w Europie. Nawet tak zamożne regiony jak Skandynawia nie mogą się pochwalić dostępem do wszystkich terapii – podkreśliła. Problemem – tak jak w innych typach nowotworów – jest wczesna diagnostyka. Kluczowa jest też diagnostyka, w tym molekularna. Ekspertka poparła także postulat wprowadzenia obowiązkowych baz danych, które przyczynią się do znacznej poprawy dostępu do informacji medycznych.

Dr Beata Maćkowiak-Matejczyk, koordynator Oddziału Onkologii Ginekologicznej w Białostockim Centrum Onkologii, opowiedziała o nowatorskim systemie organizacji leczenia wdrożonym i z dużym sukcesem kontynuowanym w tym centrum. Polega on na wprowadzeniu funkcji koordynatora opieki onkologicznej. Każdy pacjent ma przydzielonego koordynatora, z którym pozostaje w stałym kontakcie. Koordynator jest łącznikiem między pacjentem a lekarzami, prowadzi pacjenta od momentu diagnozowania przez wszystkie etapy badań i leczenia, koordynuje wszystkie procedury, co znacznie stanowi ogromne ułatwienie zarówno dla pacjenta, jak i lekarzy. Koordynator dba o to, by pacjent został otoczony kompleksową opieką, a także o to, by zgrać wszystkie terminy i jak najszybciej udzielić potrzebnych świadczeń, co znacząco poprawia efektywność leczenia.

W dalszej części dyskusji głos zabrały przedstawicielki organizacji zrzeszających pacjentki. Zwracały uwagę m.in. na problemy z dostępnością diagnostyki molekularnej i genetycznej oraz badań immunohistochemicznych, a także na niewystarczającą wiedzę na temat tych metod oraz brak spójności między wytycznymi medycznymi a realnie finansowanymi świadczeniami. Dotyczy to przede wszystkim badań immunohistochemicznych i molekularnych, takich jak PD-L1, HRD czy HFR alfa, które mają kluczowe znaczenie dla podejmowania decyzji terapeutycznych. Badania te wykonywane są jednak tylko u części pacjentek, co wzbudza duże kontrowersje wśród środowisk pacjenckich. Część pacjentek deklaruje gotowość do samodzielnego sfinansowania niektórych badań, jednak często brakuje im wiedzy na temat dostępnych możliwości oraz informacji, które testy są kluczowe dla wyboru terapii. Zdarza się również, że badania wykonywane są zbyt późno, co uniemożliwia zastosowanie optymalnego leczenia. Powinno to zostać systemowo uporządkowane, bo potrzebny jest system prawidłowej diagnostyki, która powinna być standardem, a nie uznaniową decyzją. Taki standard od 15 lat stosowany jest w wielu krajach Europy.

Dorota Korycińska z Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej apelowała o uporządkowanie informacji w Internetowym Koncie Pacjenta, gdzie powinien znaleźć się m.in. kalendarz szczepień czy informacje na temat badań profilaktycznych – m.in. mammografii, cytologii czy badań przesiewowych. Postulowała także przygotowanie odpowiednich narzędzi komunikacji dla koordynatorów opieki.

Mariola Kosowicz, kierownik poradni psychoonkologii mówiła m.in. o palącej potrzebie stworzenia sieci takich wyspecjalizowanych placówek w skali kraju, ponieważ potrzeby w tym zakresie są ogromne.

Senator Wojciech Konieczny nawiązał do pojawiającego się w dyskusji wątku konieczności wprowadzenia do programu szkolnego edukacji zdrowotnej. Jego zdaniem „powinniśmy do tego wrócić”. – Jeszcze w tej kadencji powinniśmy przystąpić do drugiej próby – stwierdził i przekonywał, że w inny sposób nie uda się uświadomić potrzeby profilaktyki.

Podsumowując dyskusję, przewodnicząca Komisji Zdrowia Beata Małecka-Libera podziękowała za aktywny udział wszystkim uczestnikom, a także kierownictwu Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia. Podkreśliła, że ta debata „fantastycznie pokazała, że mamy się czym pochwalić – nie wstydźmy się tego – i że przez ostatnie lata wiele rzeczy udało się zrobić”. Senator powróciła do ustanowionego w 2025 r. przez Senat Roku Edukacji Zdrowotnej i Profilaktyki. – W tym kontekście pomyślałam, że może warto spotkać się w szerszym gronie, przedyskutować, co tak naprawdę możemy jeszcze zrobić [dla profilaktyki nowotworowej] – stwierdziła. Przypomniała także, że odpowiedzią na apele ze strony lekarzy było powołanie Parlamentarnego Zespołu ds. Adherencji, który pracuje nad rozwiązaniami w zakresie chorób przewlekłych. Podkreśliła, że podstawowym zadaniem komisji w Senacie są prace nad legislacją, ale „oprócz tego mamy wgląd w to, w jaki sposób te uchwalone przez nas akty prawne są realizowane”. Zaznaczyła, że cały czas powraca w rozmowach kwestia ustawy o jakości. – Myślę, że to też jest ogromnie ważny wątek: coraz częściej w różnych debatach [zastanawiamy się], czy płacenie za procedurę jest na pewno tym kierunkiem, którym powinniśmy dalej podążać, coraz częściej pojawia się kwestia efektywności leczenia. No oczywiście kwestia rozwiązań systemowych – podkreśliła. – Naprawdę dziękuję za inspirację – podsumowała.

11.03.2026
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.
  • Psychiatra – czym się zajmuje, kiedy szukać pomocy
    Psychiatra to lekarz, który zajmuje się badaniem, diagnostyką i leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych. Objawy, które sugerują konieczność konsultacji z psychiatrą to m.in. zaburzenia nastroju, lęk, zaburzenia snu, uzależnienia, przewlekłe uczucie zmęczenia. Wizyta u psychiatry nie wymaga skierowania.