×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Bardzo rzadki przypadek

Ewa Stanek-Misiąg
Kurier MP

Na szczęście obserwuję coraz większe zainteresowanie ginekologią dziecięcą wśród lekarzy – mówi prof. Agnieszka Drosdzol-Cop, która kieruje pierwszym w Polsce Pododdziałem Ginekologii Dziecięcej. Pododdział utworzony został w ramach Katedry i Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach w lutym 2021 roku.


Prof. Agnieszka Drosdzol-Cop. Fot. arch. wł.

  • Gdyby pacjentki miały możliwość uzyskania diagnozy w miejscu zamieszkania, mogłyby przyjeżdżać do nas tylko na zabieg – mówi prof. Agnieszka Drosdzol-Cop
  • Jakim zabiegom najczęściej poddawane są dziewczynki? Dominują operacje laparoskopowe z powodu guzów przydatków, czy diagnostyki endometriozy
  • Najczęstszą wadą rozwojową jest niedrożność błony dziewiczej
  • Ból jest objawem, który łączy wszystkie pacjentki. Ból z niewiadomego powodu, ból miesiączkowy
  • Działalność Sekcji Ginekologii Dziecięcej i Dziewczęcej PTGiP, aktywność w mediach, sprawiają, że ból przestaje być lekceważony, jak to miało miejsce do niedawna, niestety dość powszechnie
  • Utrzymujący się stan zapalny u dziewczynek do 10. roku życia powinien wzbudzić czujność, należy wtedy zlecić dodatkowe badania, np. radiogram czy badanie ultrasonograficzne – poszerzona pochwa zwykle oznacza, że coś się w niej znajduje

Ewa Stanek-Misiąg: Czy łóżka na Pododdziale Ginekologii Dziecięcej w Szpitalu Zakonu Bonifratrów są zajęte cały czas?

Prof. Agnieszka Drosdzol-Cop: Zgodnie z kontraktem z NFZ udzielamy świadczeń nielimitowanych. Nie mamy wydzielonej liczby miejsc. Korzystamy z sal przeznaczonych dla ginekologii. Zabiegi planujemy tak, by małe pacjentki przebywały w jednej sali. Z reguły są to 2–3 dziewczynki, razem z mamami.

Mamy zawsze towarzyszą córkom?

Na ogół tak. Czasami 17-latki wolą zostać same. Wszystkim mamom naszych nieletnich pacjentek zapewniamy dogodne warunki w trakcie hospitalizacji córek.

W ramach kontraktu z NFZ otworzyliśmy także poradnię przykliniczną Ginekologii Dziewczęcej.

Jakim zabiegom najczęściej poddawane są dziewczynki?

Dominują operacje laparoskopowe z powodu guzów przydatków, czy diagnostyki endometriozy. Niestety operowaliśmy też dwie pacjentki z nowotworami. U dzieci występują nowotwory jajników germinalne, inaczej guzy zarodkowe, a tu mieliśmy 14-latkę, która zachorowała na raka jajnika, jak dorosła kobieta. Bardzo rzadki przypadek. U drugiej z dziewcząt, 13-letniej, zdiagnozowano mięsaka – sarcoma botryoides (mięsak groniasty). Dzisiaj operowałam 15-latkę. Czekamy na wynik histopatologiczny, ale obawiam się, że to może być taki sam rak jajnika, jak ten u 14-latki. Wśród pacjentek była też 14-letnia dziewczyna z zaawansowanym stanem przedrakowym szyjki macicy.

W ostatnim roku wykonaliśmy kilkanaście zabiegów korekcji wrodzonych wad narządu rodnego.

Najczęstszą wadą rozwojową jest niedrożność błony dziewiczej. Mieliśmy wiele pacjentek z tym problemem. Zajmowaliśmy się też występującym dużo rzadziej niedorozwojem dystalnej części pochwy. Dziś zakwalifikowałam kolejną dziewczynkę do zabiegu.

Z przypadków rzadkich mieliśmy pacjentkę z rozpoznaną macicą dwurożną z rogiem szczątkowym niekomunikującym się. Taki róg ma czynne endometrium, więc dziewczynka normalnie miesiączkowała, ale nie jest połączony z szyjką macicy i z pochwą, przez co w niedrożnej macicy tworzy się duży krwiak. Przeprowadziliśmy kilka zabiegów zespołu OHVIRA (Obstructed Hemivagina, Ipsilateral Renal Anomaly), to wada, która występuje z częstością 1:1 000 000. Operowaliśmy dziewczynki z zespołem Mayera, Rokitansky'ego, Küstera i Hausera (MRKH), występującym z częstością 1: 4 500. Wytworzyliśmy po raz pierwszy w Polsce pochwę z zastosowaniem ADM (Acellular Dermal Matrix), bezkomórkowej macierzy skórnej – materiału wykorzystywanego m.in. w leczeniu oparzeń. Uważam, że to nasz duży sukces. Pacjentka jest w trakcie rehabilitacji. Ma szanse na udane życie seksualne. Kolejna nastolatka jest przygotowywana do takiej operacji.

Niedawno trafiła do nas 15-latka, która miała dwie macice uchodzące poprzez przetoki do pęcherza moczowego. Skarżyła się na silny ból podczas miesiączek – w jej przypadku to było krwawienie do pęcherza moczowego.

Ból jest objawem, który łączy wszystkie pacjentki?

Zdecydowanie tak. Ból z niewiadomego powodu, ból miesiączkowy. Działalność naszej Sekcji Ginekologii Dziecięcej i Dziewczęcej Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, aktywność w mediach – udzielanie np. takich wywiadów, jak ten – sprawiają, że ból przestaje być lekceważony, jak to miało miejsce do niedawna, niestety dość powszechnie.

W ogóle temat ginekologii dziecięcej leżał przez długi czas odłogiem. Ale na szczęście obserwuję coraz większe zainteresowanie wśród lekarzy, nie brakuje chętnych na organizowane przeze mnie od kilku lat coroczne, wrześniowe kursy i właśnie jestem w trakcie opracowywania szkolenia, które miałoby się odbywać raz na kwartał, na razie online. Gdyby pacjentki miały możliwość uzyskania diagnozy w miejscu zamieszkania, mogłyby przyjeżdżać do nas tylko na zabieg. Poza tym obecnie rozpoznajemy bardzo rzadkie wady, o których istnieniu właściwie dopiero co się dowiedzieliśmy. Kursy to znakomita okazja, żeby się o nich czegoś więcej dowiedzieć.

Staram się też o uzyskanie akredytacji, żebyśmy na naszym pododdziale mogli przygotowywać lekarzy do zdobycia międzynarodowej specjalizacji z ginekologii dziecięcej. Bylibyśmy pierwszym ośrodkiem w Polsce z takim uprawnieniem.

Na jakie jeszcze dolegliwości, oprócz bólu, należy zwracać szczególną uwagę u małych pacjentek?

Na przykład na stan zapalny u dziewczynek przed okresem dojrzewania. Mieliśmy jakiś czas temu 7-latkę z ciałem obcym w pochwie. To była dość duża metalowa spinka włożona na tyle głęboko, że jej wyjęcie wymagało zabiegu w znieczuleniu ogólnym. Oceniając stan spinki – była na etapie korozji – musiała tkwić w pochwie co najmniej miesiąc. Najpierw wywiązał się stan zapalny, a potem zaczęły występować krwawienia.

Na kursach zawsze podkreślam, że utrzymujący się stan zapalny u dziewczynek do 10. roku życia powinien wzbudzić czujność, należy wtedy zlecić dodatkowe badania, np. radiogram czy badanie ultrasonograficzne – poszerzona pochwa zwykle oznacza, że coś się w niej znajduje.

Wiadomo, jak doszło do takiej sytuacji?

Nie była ona wynikiem przestępstwa, jeśli o to pani pyta.

Dodam tu może, że oprócz prowadzenia poradni i przeprowadzania zabiegów planowych, przyjmujemy także pacjentki na cito. Dotychczas były to głównie przypadki krwawień młodocianych w ciężkich stanach niedokrwistości wymagające przetoczenia preparatu krwinek czerwonych oraz ostre stany bólowe brzucha – skręcone torbiele jajników.

W ostatnich latach rośnie liczba rozpoznań dysforii płciowej. Jako seksuolog zajmuje się Pani także diagnostyką w tym kierunku?

Prowadzę osoby transpłciowe do 18. roku życia, to znaczy uczestniczę w diagnozie, zlecam badania konieczne do wydania opinii niezbędnej do przeprowadzenia procesu korekty płci. To jest masa badań, za które pacjent musi na ogół sam zapłacić. W Polsce jest dosłownie kilka miejsc, a dla małoletnich tylko jedno – Oddział Pediatrii i Endokrynologii Dziecięcej z Pododdziałem Zaburzeń Rozwoju Płci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka – gdzie można je wykonać w ramach NFZ. Niewiele więcej w obecnym systemie da się zrobić.

Jak dziewczynki zachowują się na kobiecym oddziale, dziecięco czy dorośle?

Myślę, że bardziej kobieco. Nasze położne bardzo dbają o to, by dziewczynki czuły, że są otoczone opieką. Trudno powiedzieć, że pobyt szpitalny jest miły, ale naprawdę nie zdarzają się nam sytuacje, żeby dziewczynki płakały. Ostatnio pacjentka pojechała na zabieg z misiem. Miś miał maseczkę na sali operacyjnej. Zasypiała przytulona do misia i anestezjolog zadbał o to, żeby przy wybudzaniu miś był obok niej. Mam nadzieję, że pobyt w szpitalu nie będzie dla tej dziewczynki specjalnie traumatycznym wspomnieniem.

Rozmawiała Ewa Stanek-Misiąg

Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Drosdzol-Cop – specjalistka położnictwa i ginekologii, seksuologii oraz ginekologii dziecięcej i dziewczęcej, pracuje w Katedrze i Klinice Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej Wydziału Nauk o Zdrowiu w Katowicach Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

08.11.2022
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Poradnik świadomego pacjenta