Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

MZ analizuje możliwość wprowadzenia nowej metody cytologii

Ministerstwo Zdrowia analizuje możliwość zmiany metody badań cytologicznych – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Głowala. Nowa metoda – cytologia na podłożu płynnym – wg Polskiego Towarzystwa Patologów jest dokładniejsza, co może zmniejszyć zachorowania na raka szyjki macicy.


Fot. Pixabay

Wprowadzenie innej metody badań cytologicznych, nakierowanych na wykrywanie raka szyjki macicy, postuluje Polskie Towarzystwo Patologów. Wniosek do ministerstwa przekazało jeszcze w 2016 r.

"Jesteśmy na etapie analizy z Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji tej drugiej metody, natomiast przymierzamy się też do modyfikacji programu nowotworowego i prowadzenia pilotażu właśnie w zakresie badań cytologicznych" – powiedziała wiceminister Głowala.

Badanie cytologiczne metodą konwencjonalną, obecnie stosowaną w Populacyjnym Programie Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy, polega na zebraniu specjalną szczoteczką wymazu z tarczy szyjki macicy i ze strefy przejściowej, przeniesieniu tak pobranego materiału na suche szkiełko i poddanie go, po barwieniu, ocenie mikroskopowej.

"Zaletą tej metody jest prostota i niskie koszty wykonania, wadą – niska czułość, którą szacuje się na poziomie 50-60% oraz stosunkowo duży odsetek rozmazów złej jakości" – czytamy w piśmie PTP podpisanym przez jego prezesa prof. Andrzeja Marszałka. Jeśli pobrany materiał jest złej jakości, potrzebne jest ponowne jego pobranie.

Patolodzy wskazują, że można wprowadzić jako standard inną metodę – cytologię na podłożu płynnym. Jeśli chodzi o procedurę, różnica polega na tym, że pobrany materiał przenoszony jest nie na szkiełko, lecz na podłoże płynne; w laboratorium jest poddawany obróbce i dopiero wtedy badany pod mikroskopem. Dzięki nowej metodzie uzyskane do badania preparaty są pozbawione niepożądanych elementów i zanieczyszczeń powstających m.in. wskutek wysuszenia w metodzie konwencjonalnej. Jedną z zalet jest także to, że raz pobrany materiał można wykorzystać w razie wykrycia nieprawidłowości do dalszych badań, np. żeby sprawdzić, czy zawiera onkogenne szczepy wirusa HPV odpowiedzialnego za powstawanie raka szyjki macicy, bez konieczności kolejnego wezwania kobiety na badanie.

Cytologia na podłożu płynnym jest droższa od konwencjonalnej; PTP szacuje, że zastosowanie jej w odniesieniu do 20% przeprowadzanych w ramach skriningu populacyjnego badań cytologicznych oznaczałby koszt ok. 4,5 mln zł. Zdaniem Towarzystwa, w wyniku jej stosowania polepszy się jakość badań, "pozwalając na wcześniejsze wykrycie zmian przednowotworowych, co w konsekwencji może zmniejszyć zachorowalność na raka szyjki macicy".

Eksperci apelują, by - niezależnie od metody - kobiety regularnie wykonywały badania cytologiczne. Są one powszechnie dostępne i bezpłatne dzięki Populacyjnemu Programowi Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. Może z niego skorzystać każda kobieta w wieku 25-59 lat raz na trzy lata. Cytologia jest również w opłacanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia pakiecie diagnostyki i leczenia w ambulatoryjnej opiece ginekologicznej.

Polki wciąż nie dość często korzystają z programu badań populacyjnych, choć, jak zaznaczyła wiceminister zdrowia – "z roku na rok ta zgłaszalność rośnie". "Statystyki Ministerstwa Zdrowia wskazują, że w 2006 r. było to 12%, w 2017 r. było to 19%." – powiedziała. Jej zdaniem, barierą jest strach przed odkryciem choroby.

Przypomniała, że dużym problemem w Polsce jest to, że część kobiet zgłasza się na badanie późno – wtedy, kiedy nowotwór zaczął się już rozwijać. Tymczasem rak szyjki macicy to jedna z nielicznych chorób onkologicznych, którą można wychwycić i wyleczyć jeszcze na etapie przed stadium inwazyjnym, w którym szanse na leczenie są zdecydowanie niższe.

Rak szyjki macicy jest szóstym co do częstości występowania rodzajem nowotworu u kobiet w Polsce.

Data utworzenia: 08.03.2018
MZ analizuje możliwość wprowadzenia nowej metody cytologiiOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?