Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Państwa UE chcą kolejnych limitów dla substancji rakotwórczych

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

UE stawia krok do przodu w walce z chorobami nowotworowymi związanymi z pracą. Przedstawiciele państw członkowskich porozumieli się ws. wprowadzenia limitów na 5 kolejnych substancji rakotwórczych, na które mogą być narażeni pracownicy w różnych zawodach.


Fot. pixabay.com

"Szacunki pokazują, że jeśli ta propozycja zostanie przyjęta, w dłuższej perspektywie poprawi warunki pracy ponad miliona pracowników w UE i powinna zapobiec ponad 22 tys. przypadków chorób związanych z pracą" - oświadczyła w czwartek w Brukseli minister ds. pracy, spraw społecznych oraz zdrowia sprawującej prezydencję Austrii Beate Hartinger-Klein.

Zmiany przepisów, co do których udało się porozumieć państwom UE, przewidują włączenie do dyrektywy dotyczącej czynników rakotwórczych i mutagenów nowych limitów dla pięciu rakotwórczych substancji chemicznych. Limity te określają maksymalne dopuszczalne stężenie rakotwórczych substancji chemicznych w powietrzu w miejscu pracy.

Propozycja dotyczy kadmu i jego związków nieorganicznych, berylu i jego związków nieorganicznych, kwasu arsenowego, a także nieorganicznych związków arsenu oraz formaldehydu.

Pierwsze trzy substancje są powszechnie stosowane m.in. w produkcji i rafinacji kadmu, produkcji akumulatorów niklowo-kadmowych, wytopie cynku i miedzi, odlewnictwie, produkcji szkła, tworzyw sztucznych, elektronice, budownictwie oraz recyklingu.

Kompromis wypracowany przez państwa członkowskie przewiduje stopniowe dochodzenie do nowych, wyśrubowanych norm, których spełnienie będzie oznaczało wydatki dla przedsiębiorstw. W przypadku kadmu przewidziano poziom narażenia 0,001 mg na metr sześcienny. Limit ten będzie stosowany jednak dopiero po siedmiu latach, podczas których stężenie związku będzie mogło być wyższe - 0,004 mg/m3.

Wprowadzenie limitów ma nie tylko doprowadzić do zmniejszenia liczby nowotworów związanych z pracą, lecz również ograniczyć inne poważne problemy zdrowotne powodowane przez substancje rakotwórcze i mutagenne. Na przykład narażenie na beryl oprócz raka płuc powoduje również nieuleczalną przewlekłą chorobę berylową (berylozę).

Stanowisko przyjęte w czwartek przez państwa członkowskie będzie stanowić podstawę do negocjacji z Parlamentem Europejskim w sprawie ostatecznego kształtu przepisów.

Data utworzenia: 07.12.2018
Państwa UE chcą kolejnych limitów dla substancji rakotwórczychOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?