Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

UE porozumiała się ws. czynników rakotwórczych

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Negocjatorzy z państw członkowskich UE i PE osiągnęli w czwartek porozumienie w sprawie przepisów, których celem jest wzmocnienie ochrony pracowników przed rakotwórczymi chemikaliami. Nowe regulacje będą miały znaczenie dla 20 mln osób w UE.


Fot. Pixabay

Chodzi o propozycję Komisji Europejskiej ze stycznia 2017 r. w sprawie drugiego rozszerzenia wykazu rakotwórczych substancji w miejscu pracy. W rezultacie czwartkowego porozumienia dotyczącego zmian w dyrektywie ws. czynników rakotwórczych i mutagenów za czynniki rakotwórcze uznanych zostanie 8 dodatkowych substancji chemicznych, w tym spaliny z silników Diesla.

– Dokonaliśmy dziś kolejnego ważnego kroku dla zagwarantowania europejskim pracownikom ochrony przed nowotworami pochodzenia zawodowego. (...) Zapewni to lepszą ochronę ponad 20 milionom pracowników w Europie. W szczególności skorzystają na tym pracujący w przemyśle chemicznym, metalowym i samochodowym, kierowcy zawodowi, pracownicy budowlani oraz pracownicy stoczni i magazynów – podkreśliła po wypracowaniu porozumienia unijna komisarz ds. zatrudnienia i spraw społecznych Marianne Thyssen.

Wśród zaproponowanych przez Komisję Europejską jeszcze w styczniu 2017 r. substancji znalazły się m.in. zużyty olej silnikowy (zagrożenie rakiem skóry), wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), które powstają np. w wyniku produkcji koksu lub aluminium, czy epichlorohydryna (występuje przy produkcji papieru).

KE podaje, że 52 proc. wszystkich zgonów związanych z wykonywaną pracą spowodowane jest chorobami nowotworowymi. Dlatego określane są one jako największy „cichy zabójca” w miejscu pracy. Choć większość państw członkowskich ma dla wielu substancji rakotwórczych krajowe dopuszczalne wartości narażenia, niektóre kraje są mniej rygorystyczne. Oznacza to, że pracownicy nie są w równym stopniu chronieni na całym jednolitym rynku i brak dla przedsiębiorstw równych warunków działania.

Dyrektywa w sprawie czynników rakotwórczych i mutagenów z 2004 r. jest stale aktualizowana w związku z rosnącą wiedzą naukową na temat szkodliwych substancji. W kwietniu tego roku KE przedstawiła projekt kolejnej nowelizacji, wskazując na konieczność wprowadzenia w UE limitów dla pięciu substancji występujących w środowisku pracy.

Chodzi o kadm i jego związki nieorganiczne, beryl i jego związki nieorganiczne, kwas arsenowy, a także nieorganiczne związki arsenu oraz formaldehydu. Pierwsze trzy wymienione substancje są powszechnie stosowane m.in. w produkcji i rafinacji kadmu, produkcji akumulatorów niklowo-kadmowych, wytopie cynku i miedzi, odlewnictwie, produkcji szkła, tworzyw sztucznych, elektronice, budownictwie oraz recyklingu.

Choroba nowotworowa jest wprawdzie chorobą złożoną i trudno jest jednoznacznie określić czynniki ją wywołujące, wiadomo jednak, że nowotworom spowodowanym narażeniem na działanie substancji chemicznych w miejscu pracy można zapobiec poprzez zmniejszenie lub wyeliminowanie takiego narażenia.

Aby przepisy, co do których wypracowano porozumienie, weszły w życie formalnie, kompromis muszą jeszcze zatwierdzić przedstawiciele państw członkowskich w Radzie UE oraz Parlament Europejski.

Data utworzenia: 12.10.2018
UE porozumiała się ws. czynników rakotwórczychOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?