Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Pierwsze w Polsce wszczepienie nowej generacji implantów słuchowych

Zbigniew Wojtasiński

Nowej generacji implanty słuchowe po raz pierwszy w Polsce wszczepili w środę, pod kierunkiem dyrektora ośrodka prof. Henryka Skarżyńskiego, specjaliści Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą.

Prof. Henryk Skarżyński. Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Pionierska operacja polegała na wszczepienia implantu słuchowego Cochlear OSIA OSI100 wykorzystującego przewodnictwo kostne. Prof. Skarżyński powiedział, że implanty takie można zastosować u pacjentów, u których dotychczasowe metody leczenia niedosłuchu były nieskuteczne lub przynosiły zbyt małą korzyść.

– Nowe implanty pozwalają rozszerzyć grupę chorych, u których można je wszczepić, nawet o kilkanaście procent – podkreślił prof. Skarżyński. Są to pacjenci z różnymi wrodzonymi i nabytymi uszkodzeniami słuchu, po wcześniejszych operacjach wykonywanych z powodu zmian pozapalnych i pourazowych, po nieudanych lub nieakceptowanych przez pacjentów próbach aparatownia ubytków słuchu klasycznymi aparatami słuchowymi.

– Dotychczas implanty tego typu wszczepiono jedynie w Australii, USA oraz Holandii i Niemczech. Świadczy to o dużym zaufaniu międzynarodowym, jakim się cieszymy – podkreślił prof. Skarżyński. Specjalista dodał, że polscy pacjenci jako jedni z pierwszych w świecie mają dostęp do najnowszych, najbardziej zaawansowanych tego typu technologii medycznych.

Odbieranie dźwięków odbywa się na dwa sposoby. Jeden główny polega na tym, że fale dźwiękowe docierają do błony bębenkowej poprzez przewód słuchowy i wywodują jej drganie, a kosteczki przenoszą wibracje do ucha wewnętrznego i ślimaka. Jest tzw. przewodnictwo powietrzne.

Możliwy jest również drugi sposób odbierania dźwięków, ponieważ czaszka także przekazuje fale dźwiękowe prosto do ślimaka. Niektóre implanty wykorzystują właśnie ten sposób, znany jako przewodnictwo kostne. Z takiego urządzenia mogą skorzystać osoby z niektórymi uszkodzenia zarówno ucha środkowego, jak i wewnętrznego.

Prof. Skarżyński powiedział, że pierwsze implanty słuchowe Cochlear OSIA OSI100 wszczepiane są polskich pacjentom w ramach programu badawczego. Specjalista wyraził nadzieję, że w przyszłości będę one również dostępne z budżetu, ponieważ spełniają kryteria refundacji.

– W Światowym Centrum Słuchu od ponad 15 lat dziennie wykonywanych jest najwięcej w świecie operacji poprawiających słuch – powiedziała rzecznik prasowy Centrum dr Renata Korneluk.

11.04.2018

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?