Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Słaby słuch na starość to gorszy intelekt

Z wiekiem często dochodzi do uszkodzeń słuchu, co zwiększa ryzyko osłabienia zdolności poznawczych. Przed skutkami umiarkowanych ubytków słuchowych chroni jednak wykształcenie.


Fot. pixabay.com

Prawie trzy czwarte osób po 70. roku życia cierpi z powodu osłabienia słuchu – podają naukowcy z University of California w San Diego. Jak zwracają uwagę badacze, nie było jednak wiadomo, w jakim stopniu takie uszkodzenie wiąże się z towarzyszącym starości osłabieniem funkcji intelektualnych.

Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, autorzy pracy opublikowanej na łamach magazynu „Journal of Gerontology: Series A Medical Sciences” obserwowali prawie 1200 osób w wieku średnio 73,5 lat. Czas obserwacji sięgał przy tym aż 24 lat, a uczestnicy nie korzystali z aparatów słuchowych.

Niestety, prawie połowa osób miała niewielki ubytek słuchu, a niecałe 17 proc. - umiarkowany lub poważny. Silniejszemu uszkodzeniu towarzyszyły gorsze wyniki już na wstępnych testach sprawdzających możliwości intelektualne. W kolejnych latach tymczasem, nawet łagodne ubytki wiązały się z szybszym spadkiem mentalnej sprawności.

Badacze zauważyli jednak pewien czynnik ochronny. Okazało się, że w przypadku łagodnego uszkodzenia słuchu, przed utratą zdolności poznawczych chroniła edukacja.

„Przypuszczamy, że wyższe wykształcenie może stwarzać rezerwę poznawczą, która zapobiega pojawieniu się efektów łagodnego ubytku słuchu, ale nie wystarczy do zniwelowania skutków poważniejszych uszkodzeń” - wyjaśnia współautorka badania prof. Linda K. McEvoy.

Na zdolności poznawcze nie miało tymczasem wpływu życie towarzyskie uczestników. „To dosyć zaskakujący rezultat” - stwierdza Ali Alattar, główny autor publikacji. „Inni sugerowali, że deficyty poznawcze związane z uszkodzeniem słuchu mogą wynikać z izolacji społecznej, ale uczestnicy naszego badania, którzy mieli uszkodzony słuch, byli równie aktywni społecznie, jak ci ze zdrowym słuchem” - opowiada badacz.

Naukowcy podkreślają, że niezwykle ważne jest by lekarze mieli świadomość tego, iż starsi pacjenci z problemami słuchowymi mogą być bardziej zagrożeni spadkiem zdolności poznawczych. Przypominają też o potrzebie zapobiegania utracie słuchu w każdym wieku, ponieważ zwykle jest ona nieodwracalna.

14.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?