Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Przyczyny zapalenia gardła

Pytanie nadesłane do redakcji

Dzień dobry, w zeszłym roku w październiku przebyłam zapalenie gardła, bez czopów ropnych, niska gorączka, przyjmowałam Klacid uno. W 7. dniu stosowania antybiotyku na dekolcie pojawiła się wysypka, zdiagnozowana przez dermatologa jako zapalenie kłębuszków włosowych, po dwóch tygodniach w sprzyjających warunkach (mąż z anginą ropną) znowu zapalenie gardła, niezbyt duża gorączka i Augmentin. Miesiąc później znowu zapalenie gardła. W międzyczasie stwierdzono u mnie łuszczycę. Mój ojciec miał łuszczycę, raz w życiu wysyp. Mój prawy migdał jest powiększony od dłuższego czasu i jest zaczerwieniony, jak jestem zmęczona albo mam spadek odporności, czuję jakby trochę się powiększał. Zażywam homeopatyczny lek i od grudnia nie miałam jakiegoś poważnego bólu gardła. Natomiast zrobiłam wymaz z migdałków i gardła i stwierdzono paciorkowiec Pyogenes. Zażywam też preparat na odgrzybianie organizmu.
Zauważyłam od dawna, ale w przypadku tych zmian skórnych jest to bardziej widoczne, że gdy zjem więcej produktów mącznych lub słodyczy, to zmiany stają się czerwone lub jest ich więcej. Zastanawiam się nad usunięciem migdałków, natomiast chcę to zrobić w pełnym przekonaniu, że to dobry wybór.
Natomiast zastanawiam się, czy te wykwity nie są połączone z jakąś alergią, niekoniecznie i wyłącznie z migdałem. Czy ten rodzaj paciorkowca jest trudny do wyleczenia i czy wycięcie migdałów daje pewność, że on zniknie? Jutro jeszcze oznaczę ASO.
Pozdrawiam, Agnieszka

Odpowiedział

dr n. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Przyczynę zapalenia gardła mogą stanowić nie tylko bakterie, ale także wirusy (i to częściej). Podawanie antybiotyku nie ma wpływu na przebieg wirusowego zapalenia gardła. Z kolei paciorkowcową anginę leczy się bardzo łatwo i skutecznie odpowiednim antybiotykiem.

Mimo to u około 25% chorych z objawami paciorkowcowego zapalenia gardła leczenie penicylinami nie doprowadza do eliminacji zakażenia – paciorkowce przetrwały w gardle mimo prawidłowej terapii. U większości takich pacjentów nie występują żadne objawy, a bakterie izoluje się z wymazów pobieranych w czasie badań kontrolnych.

Paciorkowce beta-hemolizujące (to polska nazwa Streptococus pyogenes) są częstymi bakteriami i znaczny odsetek zdrowych ludzi jest ich nosicielami, co może powodować podwyższenie miana ASO, natomiast nie dowodzi choroby i jest nieszkodliwe. Szacuje się np. że, około 12%, czyli co 8. zdrowe dziecko bez jakichkolwiek objawów anginy czy zapalenia gardła jest nosicielem paciorkowców beta-hemolizujących. Nosicielstwo paciorkowców nie zwiększa ryzyka powikłań, np. gorączki reumatycznej, zatem nie wymaga leczenia.

Pani dolegliwości skórne wydają się związane z dietą, czyli wskazują na podłoże alergiczne. Paciorkowiec jest w tym wypadku niewinny. Proszę pamiętać, że w miejscach niejałowych jak gardło, skóra czy przewód pokarmowy zawsze mieszkają liczne bakterie i jest to normalne zjawisko. W sprawie decyzji dotyczącej usunięcia migdałów może pomóc Pani laryngolog. Jeżeli migdałki są np. zwłókniałe i nie pełnią już swojej ochronnej roli, to można je usunąć, natomiast nosicielstwa paciorkowców nie leczy się przez usunięcie migdałków.

Piśmiennictwo:

Anti-streptolysin O
Gerber M.A., Randolph M.F., Mayo D.R.: The group A streptococcal carrier state: A reexamination. Amer. J. Dis. Child., 1988; 142: 562–565.
Ginsburg C.M., McCracken G.H., Crow S.D. i wsp.: Seroepidemiology of the group A streptococcal carriage state in a private pediatric practice. Amer. J. Dis. Child., 1985; 139: 614–617.
Hoffman S.: The throat carrier rate of group A and other beta hemolytic streptococci among patients in general practice. Acta Path. Microbial. Immunol. Scand., 1985; 93: 347–351 (sect. B.).
Paciorkowcowe zapalenie gardła: nosicielstwo, definicja i postępowanie
Prevalence of streptococcal pharyngitis and streptococcal carriage in children: a meta-analysis.
Rheumatic Fever
What is rheumatic fever?

09.03.2016

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?