Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Płaskie i wklęsłe brodawki

lek. Monika Żukowska-Rubik

Zanim Twoje dziecko pojawi się na świecie i zacznie ssać Twoją pierś, wyobrażasz sobie, jak to będzie. Czasem patrzysz na swoje brodawki i martwisz się, czy są właściwego kształtu i będą „dobre” do karmienia. Wiele mam potrafi mocno się zestresować, słysząc obiegowe opinie na temat kształtu brodawek. Pamiętaj, że dziecko karmi się nie brodawką, tylko piersią. A w sprawie kształtu przyda Ci się trochę wiedzy…

Brodawki kobiece mogą mieć różne kształty i wielkość. Niektóre są sterczące, inne płaskie, jeszcze inne wklęsłe. Trafiają się brodawki o kształcie bąbelka, szerokie i długie.

Większość brodawek nie sprawia żadnych kłopotów przy karmieniu piersią, ponieważ brodawka i otoczka są elastyczne. Układają się w buzi dziecka tak, że może ono prawidłowo ssać pierś nawet z płaską czy wklęsłą brodawką. Wiele zależy również od dziecka. Zdrowy, silny noworodek wcale nie musi mieć problemów z uchwyceniem piersi nawet w takiej sytuacji.

Trudności w karmieniu mogą sprawiać brodawki płaskie czy wklęsłe i nieelastyczne (ryc. 1.). Warto zbadać, jaką masz brodawkę (obejrzyj film: Badanie właściwości brodawek piersiowych). Jeśli należysz do tej grupy mam, nie martw się na zapas.


Ryc. 1. Brodawka wklęsła. Za: Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Pietkiewicz A. (red.): Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy. Medycyna Praktyczna, Kraków 2012 (fot. M. Żukowska-Rubik).

Ryc. 2. Chwyt kanapki – pierś jest spłaszczona dłonią w kierunku równoległym do ust dziecka. Za: Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Pietkiewicz A. (red.): Karmienie piersią w teorii i praktyce, jw.

Istnieje wiele metod, które poprawiają chwytliwość piersi i ułatwiają skuteczne przystawienie dziecka. Stosuje się je już po porodzie. Kiedyś zalecano przygotowywanie trudniejszych brodawek do karmienia już w czasie ciąży, ale stosowane metody okazały się niezbyt skuteczne.

Najważniejsze jest dobranie odpowiedniej techniki karmienia – w przypadku „trudnych” brodawek korzystna jest pozycja spod pachy (obejrzyj również film Wygodne pozycje do karmienia), która pozwoli Ci kontrolować ułożenie główki dziecka. Możesz zastosować chwyt kanapkowy (ryc. 2.) – ułatwia on odpowiednio głębokie umieszczenie piersi w buzi dziecka. W wypracowaniu odpowiedniego dla Ciebie i dziecka sposobu karmienia pomoże doradca laktacyjny lub odpowiednio przygotowana położna.

Możesz zwiększyć elastyczność brodawki tuż przed przystawieniem dziecka do piersi, rolując brodawkę u podstawy, stymulując dotykiem, wyciągając odwróconą strzykawką albo laktatorem. Między karmieniami powinnaś nosić specjalne nakładki korekcyjne (wkładki formujące) i stosować ćwiczenia Hoffmana (zobacz film Brodawki płaskie lub wklęsłe). W sporadycznych przypadkach wskazane może być zastosowanie kapturków (należy korzystać z nich ostrożnie i przez krótki czas, ponieważ niewłaściwie użyte, mogą poważnie zaburzyć laktację). Najlepiej, by doradca laktacyjny pomógł dobrać odpowiedni kapturek i sprawdził, czy dziecko ssie pierś z kapturkiem prawidłowo. Nie warto nakładać kapturka w pierwszych dobach, przed pojawieniem się większych ilości mleka.

Dziecko, które ma problemy z uchwyceniem piersi, może być rozdrażnione, może głośno płakać, potrząsać główką. Aby było cierpliwsze przy próbach przystawiania do piersi, można podać mu trochę odciągniętej siary łyżeczką lub kubeczkiem. Próbujemy przystawić malucha tylko tak długo, jak długo chce „współpracować”, czyli otwiera buzię i zasysa pierś. Gdy widzimy, że dziecko zaczyna się niepokoić albo zasypiać, kończymy. Malucha należy nakarmić (jw.), a mama odciąga pokarm.

Jeśli naprawdę chcesz karmić swoje dziecko piersią, postaraj się nie zniechęcić i nie poddawać. W większości przypadków dość szybko następuje poprawa – brodawki stają się bardziej elastyczne i po kilkunastu godzinach, czasem po 2–3 dniach starań udaje się karmić malucha bezpośrednio piersią.

19.11.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?