Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Problemy z wypróżnieniem u 3-miesięcznego dziecka

Pytanie nadesłane do redakcji

Mój 3-miesięczny synek ma duże problemy z wypróżnieniami. Bez pomocy nie może się wypróżnić przez kilka dni. Staram się mu pomóc, podając czopki glicerynowe, lecz nie zawsze działają. Za poradą położnej stosuję technikę polegającą na wsuwaniu i wysuwaniu czopka i jest lepiej. Nadal jednak nie wiem, czym jest ten problem spowodowany. Chyba nie są to zaparcia, bo kupka jest miękka. Od dwóch dni podaję synkowi Lactulosum, ale bez efektu. Karmię dziecko naturalnie; raz dziennie dokarmiam je mlekiem sztucznym Bebilon 1. Proszę o pomoc.

Odpowiedział

dr med. Piotr Dziechciarz
Klinika Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

U niemowląt - szczególnie tych karmionych piersią - istnieje dość duża zmienność rytmu defekacji. Dziecko karmione naturalnie może oddawać stolec po każdym karmieniu (czyli nawet 8—10 stolców na dzień), jak i raz tydzień. Jeśli nie towarzyszą temu niepokojące objawy, takie jak: osłabienie apetytu, złe przyrosty masy ciała, nasilone wymioty, okresowa biegunka lub krew w stolcu, należy to traktować jak fizjologiczny rytm defekacji.

Dziecku, które oddaje miękkie stolce ze zmniejszoną częstotliwością, nie wdraża się żadnego postępowania diagnostycznego czy leczniczego. Nie zaleca się stymulowania defekacji wlewkami, wkładaniem do odbytu termometru lub czopków. Nie ma również wskazań do podawania laktulozy, ponieważ dziecko oddaje miękki stolec.

U dzieci w pierwszym półroczu życia nierzadko obserwujemy jeszcze tzw. dyschezję, czyli nagle pojawiający się krzyk, trwający od kilku minut do pół godziny, połączony z zaczerwienieniem twarzy i poprzedzający oddanie miękkiego stolca. Za przyczynę tej dolegliwości uważa się brak koordynacji między mięśniami tłoczni brzusznej i dna miednicy. Dziecko nie potrafi wytworzyć zwiększonego ciśnienia w jamie brzusznej, co ułatwiłoby defekację. Zaburzenie to również nie wymaga leczenia, ustępuje samoistnie, gdy dziecko nauczy się zaciskać głośnię w celu uzyskania skutecznego oddania stolca.

Piśmiennictwo:

Hyman PE, Cocjin J, Oller M. Infant dyschezia. Clin Pediatr (Phila). 2009; 4:438-9.
Hyman PE, Milla PJ, Benninga MA, Davidson GP, Fleisher DF, Taminiau J. Childhood functional gastrointestinal disorders: neonate/toddler. Gastroenterology. 2006;130:1519-26.


25.09.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?