Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zabawa na powietrzu w mroźny dzień - czy to bezpieczne dla zdrowia dziecka?

Pytanie nadesłane do redakcji

Jak zabezpieczyć dziecko w wieku szkolnym przed mrozem? Czy długotrwała zabawa na powietrzu w mroźny dzień może być niebezpieczna dla zdrowia dziecka?

Odpowiedział

dr med. Wojciech Feleszko
Klinika Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Dzieci w wieku szkolnym (powyżej 6. roku życia) bez większych obaw mogą dłuższy czas (kilka godzin) przebywać na mrozie i to nawet silniejszym niż -10 stopni C, pod warunkiem że są odpowiednio ubrane i pozostają w ruchu (narty, hokej na lodzie, sanki). Trzeba jedynie poświęcić odpowiednio dużo czasu na ubranie dziecka, zwracając szczególną uwagę na części ciała najbardziej wystawione na działanie zimna: głowę i uszy, nos, nogi i ręce. Warto pamiętać, że zabawa na śniegu i lodzie to często przemoczone skarpetki i rękawiczki, a stąd już prosta droga do groźnego w skutkach odmrożenia.

Nie wolno zapomnieć, że ekstremalne temperatury, sięgające -10 czy -15 stopni C w przypadku dzieci przebywających na powietrzu mogą nawet zagrażać ich życiu, jeżeli dziecko nie jest odpowiednio ubrane i chronione przez chłodem.

Wychłodzenie to stan, kiedy temperatura ciała dziecka spada wskutek ekspozycji na zimno. Może mieć miejsce, kiedy malec bawi się na powietrzu podczas bardzo dużych mrozów bez odpowiedniego ubrania. Pierwszymi objawami są dreszcze, następnie dziecko robi się apatyczne i ociężałe, mówi niewyraźnie.

W takim wypadku należy natychmiast zabrać dziecko do ogrzewanego pomieszczenia, rozebrać z przemarzniętej i przemoczonej odzieży, otulić je ciepłą kołdrą lub kocem, lub ciepło ubrać, a następnie wezwać pomoc lekarską.

Odmrożenie jest skutkiem zamrożenia wody znajdującej się w tkankach długotrwale wystawionych na działanie silnego mrozu. Zazwyczaj dotyczy najbardziej oddalonych kończyn, takich jak palce u rąk i nóg, uszy, nos. Stają się one blado-szare i błyszczące, a dziecko skarży się na pieczenie lub drętwienie. W takim wypadku nie wolno nacierać odmrożonej kończyny, ani umieszczać jej w gorącej wodzie. Należy przygotować ciepłą kąpiel, a po niej ubrać dziecko, okryć odmrożone kończyny, a jeżeli uczucie pieczenia przedłuża się – szukać pomocy lekarskiej.

Piśmiennictwo:

American Academy of Pediatrics. Edward L. Schor, MD, FAAP (Ed.) Caring for Your School-Age Child: Ages 5 to 12. American Academy of Pediatrics, 1999.

02.11.2012
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?