Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zielone stolce u niemowląt - czy to powód do niepokoju?

Pytanie nadesłane do redakcji

Dzień dobry, moja 3-miesięczna córka ma zielony wodnisty stolec bez śluzu i krwi, ale trwa to już 2 miesiące. Przez pierwszy miesiąc jej życia karmiona była piersią, ale miałam za mało pokarmu i zaczęłam ją dokarmiać mieszanką Enfamil i od tego momentu zaczęły się zielony stolec. Po 2 tygodniach pediatra zalecił zmianę mleka na sojowe. Kolor stolca wrócił do koloru żółtego, ale dziecko miało straszne zaparcia i pediatra zdecydował zmianę mleka na Nutramigen i znowu moja córka ma zielony wodnisty stolec. Stolec jest raz dziennie, nigdy częściej. Dodam jeszcze, że mała strasznie płacze od pierwszych tygodni i ma kolki rano i wieczorem, a czasem nawet i w dzień. Na mleku Nutramigen jest jakby lepiej, nie krzyczy już tak jak wcześniej. po prostu pręży się, puszcza gazy, płacząc. Lekarz stwierdził, że skoro stolec był zielony i wodnisty po zwykłym mleku i  Nutramigenie, to nie ma sensu jej podawać Nutramigenu i zalecił powrót do zwykłego mleka Enfamil, tłumacząc, że dziecko jest spokojniejsze po Nutramigenie. Stwierdził, że jest już starsza i to dlatego już nie płacze i mleko tu nic nie zmieni. Czy naprawdę powinnam przestawić dziecko na zwykle mleko? Dodam, że wyniki badania krwi, moczu i prześwietlenia brzucha są prawidłowe. Nie ma żadnych wysypek ani krostek. Proszę o poradę, co może być przyczyną tych zielonych kupek i czy powinnam zmienić mleko na zwykłe? Dziękuję z góry za pomoc

Odpowiedziała

dr med. Dorota Gieruszczak-Białek
specjalista pediatrii, genetyki klinicznej
Klinika Pediatrii
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Szanowna Pani,
zielony stolec rzadko jest objawem świadczącym o chorobie dziecka. Zielone zabarwienie jest spowodowane kwasami żółciowymi, które są wydzielane do przewodu pokarmowego i tam pod wpływem bakterii podlegają różnym przemianom. Szybszy pasaż lub zmieniona flora bakteryjna mogą spowodować, że stolce przyjmują zielony, budzący niepokój rodziców, kolor. Jest to zjawisko stosunkowo częste i jeśli dziecko rośnie prawidłowo i poza tym nie prezentuje innych objawów nie ma powodu do zmartwień. Poza tym samo stosowanie hydrolizatów białek (a takim preparatem jest Nutramigen) może powodować zielone zabarwienie stolca.

Z całą pewnością zielony stolec jako pojedynczy objaw nie może być podstawą do rozpoznania alergii na białko mleka krowiego. Sądzę, że powinna Pani zacząć wprowadzać do diety dziecka zwykłą (mleczną) mieszankę. Jeżeli natomiast po jej wprowadzeniu nastąpi pogorszenie i pojawią się objawy świadczące o alergii (zmiany skórne, biegunka, krew w stolcu, znaczne nasilenie niepokoju), należy wtedy wrócić do podawania Nutramigenu i kontynuować taką dietę przez pół roku.

24.09.2013
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?