Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Jak chronić dziecko przed urazami głowy?

dr hab. med. Stanisław Kwiatkowski
Ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie

Urazy głowy w wieku niemowlęcym

Profilaktyka urazów w wieku niemowlęcym obejmuje głównie edukację rodziców/opiekunów w zakresie opieki nad dzieckiem. Banalne, ale jakże istotne, jest przypominanie, aby zawsze zamykać ścianki łóżeczka dziecka, przy przewijaniu nie zostawiać dziecka nawet na chwilę na stole. Wózek dla niemowlaka musi być na tyle wysoki, żeby łatwo wyjmować i wkładać dziecko, ale jednocześnie bezpieczny przy wszystkich manipulacjach.

Pod koniec 1. roku życia dziecko zaczyna chodzić. Chód jest niezgrabny, głowa jest duża i jej ciężar jest niesymetryczny. Przy braku dobrze wykształconego zmysłu równowagi zdarzają się częste upadki, głównie do tyłu. Niski wzrost z wysokim środkiem ciężkości powodują, że energia kinetyczna działająca w czasie urazu nie jest duża i następstwa upadków są najczęściej niegroźne.

Fot. 1. Piankowa nakładka na narożniki mebli Fot. 2. Mobilny kojec

Zupełnie inny mechanizm i następstwa występują przy tzw. urazach meblowych. Urazy bezpośrednie wynikają z uderzenia o krawędzie mebli, upadku w czasie prób wspinaczki na półki czy ściągniecie na siebie przedmiotów. Miękka czaszka daje słabą ochronę mózgu i ten poddany jest praktycznie bezpośredniemu działaniu narzędzia krawędzistego. Dochodzi do wgniecenia czaszki i urazu (stłuczenia) mózgu. Samo wgniecenie, zwłaszcza osełkowate, nieprzekraczające grubości kości nie wymaga leczenia operacyjnego; jeśli towarzyszy stłuczeniu mózgu operacja jest konieczna w celu zapobiegania późnym następstwom – uszkodzeniu ogniskowemu i padaczce. Profilaktyką takich urazów są specjalne łatwo dostępne ograniczniki na krawędzie mebli (fot. 1) oraz mobilne kojce (fot. 2) umieszczane na podłodze i czyniące bezpieczną zabawę dzieci, nawet podczas chwilowej nieobecności opiekunów.

Urazy głowy w wieku szkolnym

Profilaktyka urazów komunikacyjnych to przede wszystkim wyobraźnia kierowców wiozących dziecko. Liczy się nie tylko sposób prowadzenia samochodu, ale zabezpieczenia dla dziecka.

Fot. 3. Fotelik samochodowy dla dzieci Fot. 4. Kaski ochronne: A. rower, B. narty, C. wspinaczka

Dla małych dzieci konieczne są foteliki zabezpieczające (fot. 3). Ich konstrukcja musi być atestowana. Zadaniem fotelika jest nie tylko zabezpieczenie dziecka przed wypadnięciem i urazem o karoserię samochodu lub wypadnięciem na zewnątrz, ale również przed gwałtownym ruchem odgięcia i powrotnego przygięcia głowy u unieruchomionego dziecka (mechanizm smagnięcia z bicza, whiplash injury; ryc.). W dobrych fotelikach chroni przed tym rodzaj ogranicznika i kaptura do okolicy czołowej.

W przypadku urazów z potrącenia profilaktykę stanowi uporczywa dydaktyka z zakresu ruchu drogowego, głównie w szkole i najlepiej z udziałem dydaktyków spoza grona nauczycielskiego – studentów, policji, ratowników medycznych.

Jazda na rowerze, deskorolce, nartach czy konno nie powinna się odbywać bez ochrony głowy kaskiem (fot. 4A-C). Zasady dobory kasku przedstawiono w specjalnym podrozdziale poniżej. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie od 2002 roku nie leczono żadnego dziecka z powodu urazu głowy w czasie jazdy konnej. Od tego roku bowiem żadna szkółka konna nie zezwala na jazdę bez kasku.

Systematycznie maleje liczba urazów głowy w czasie jazdy na nartach, ale głównie w dużych i zagranicznych ośrodkach narciarskich, gdzie panuje wręcz moda na kaski. Małe stoki i wyposażone w wyciągi orczykowe są nadal miejscem częstych urazów głowy, zarówno w wyniku upadku i zderzenia, jak i uderzenia orczyka upuszczonego przez jadącego przed dzieckiem narciarza.

Istotną rolą w profilaktyce urazów u dzieci jest budowa profesjonalnych boisk sportowych i sal gimnastycznych. Adaptowane prowizorycznie pomieszczenia z twardymi nawierzchniami, niezabezpieczonymi granicami bardziej sprzyjają urazom, niż ćwiczenia w małej grupie pod opieką na zwykłym terenie.

W ostatnich latach gwałtownie wzrasta liczba urazów u młodzieży doznanych pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Profilaktyka w tej dziedzinie praktycznie nie istnieje i w najbliższych latach będzie ważną dziedziną w oświacie prozdrowotnej.

Co robić, aby uniknąć urazu głowy?

Potwierdzonym skutecznym sposobem ochrony przed urazami głowy jest używanie kasku. Dobry kask pochłania 35–70% procent energii kinetycznej urazu, w zależności od siły i mechanizmu. Jest to wartość o jaką zmniejsza się siła ewentualnych obrażeń mózgu. Kasku ochronnego powinny bezwzględnie używać dzieci w czasie jazdy konnej, na rowerze, na nartach, w alpinizmie.



Ryc. Mechanizm smagnięcia z bicza (whiplash injury); rys. Maciej Sarna (maciejsarna.pl)

Zasady doboru kasku ochronnego dla dzieci

  • Wielkość – kasku nie można kupować na wyrost, gdyż będzie za luźny i zupełnie nie będzie spełniał swojej funkcji, a nawet może być szkodliwy. Za ciasny nie będzie używany przez dziecko.
  • Ciężar kaski najlżejsze są najdroższe, ale też najbardziej komfortowe. Wykonane z ciężkiej skorupy, wcale nie pochłaniają więcej energii urazu, a dzieci noszą je niechętnie.
  • Cena – tak jak przy ciężarze: dobre kaski są droższe.
  • Akceptowalny wygląd – dziecko chętnie będzie używać ładnego, „modnego” kasku, inny zdejmie przy najbliższej okazji.
  • nieograniczający pola widzenia – a więc przede wszystkim nie za duży.
  • Minimalnie ograniczający zdolność słyszenia – polecane są kaski zasłaniające uszy jedynie miękką gąbką. Całe, twarde kaski są dla starszych i uprawiających sport zawodniczo.

  • Kto ma kask ten ma mózg – kto ma mózg ten ma kask.


Data utworzenia: 19.06.2012
Jak chronić dziecko przed urazami głowy?Oceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?