Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zakupoholizm (kompulsywne zakupy, kupnoholizm)

dr n. med. Bohdan T. Woronowicz
specjalista psychiatra
certyfikowany specjalista i superwizor psychoterapii uzależnień

NZOZ Cemtrum Konsultacyjne AKMED w Warszawie
Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy.
Marylin Monroe

Co to jest i jakie są przyczyny?

Nie ma jednej obowiązującej definicji zakupoholizmu. Można powiedzieć, że zakupoholizm (kupnoholizm, kompulsywne zakupy) to uzależnienie od dokonywania zakupów, przymus kupowania różnych przedmiotów/artykułów (często niepotrzebnych), niekontrolowane robienie zakupów wpływające niekorzystnie na funkcjonowanie człowieka. Kompulsywne zakupy, które są często reakcją na negatywne wydarzenia lub nieakceptowane stany emocjonalne, powodują spadek napięcia psychicznego oraz poprawę samopoczucia wkrótce po dokonaniu zakupu.

Skłonność do kompulsywnych zakupów opisana została po raz pierwszy na początku XX wieku przez Kraepelina (1915) i Bleulera (1924), który określił ją jako patologiczny odruch kupowania i nazwał ją oneomania (gr. oneomai – kupić). Później zaczęto używać nazwy oniomania (gr. onios – na sprzedaż, mania – szaleństwo). Pierwsze badania naukowe dotyczące kupnoholizmu pojawiły się w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w połowie lat 80.

W piśmiennictwie anglosaskim zakupoholizm określany jest jako uncontrolled buying, compulsive buying, compulsive shopping, addictive buying, excessive buying. W Polsce używa się czasami brzmiącego z angielska słowa „szopoholizm”. W literaturze przedmiotu zakupoholizm opisywany jest jako compulsive buying disorder (CBD).

Krytycy takiego podejścia zarzucają medykalizację problemów behawioralnych i traktują zakupoholizm jako problem moralny, podobnie jak przed laty traktowano alkoholizm (uzależnienie od alkoholu), ale to chyba tylko kwestia czasu, kiedy zaczną do niego podchodzić jak do choroby.

Zanim jednak uzależnienie od zakupów znajdzie się w kolejnej rewizji klasyfikacji ICD oraz w DSM jako jedno z uzależnień behawioralnych (związanych z zachowaniami), należałoby je traktować tak, jak inne choroby z kategorii „zaburzenia nawyków i popędów”, „zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne” lub zaburzenie kontroli impulsów.

Podobnie jak w przypadku wielu innych uzależnień, na rozwój uzależnienia od zakupów mają wpływ czynniki biologiczne, psychologiczne, duchowe i społeczne. Wśród czynników biologicznych podnoszona jest rola małego stężenia serotoniny, a także dopaminy, która ma wpływ na układ motywacyjny. Prawdopodobnie, na rozwój zakupoholizmu mogą mieć wpływ zarówno stany hiperaktywności, jak i hipoaktywności obszarów mózgu związanych z układem opioidowym (tzw. układ pozytywnego wzmocnienia, układ nagrody).

Do czynników, które ułatwiają uzależnienie się od dokonywania zakupów, należą m.in.: skłonność do innych uzależnień, tendencja do impulsywnych zachowań, uzależnienia w rodzinie, brak umiejętności radzenia sobie ze stresem czy negatywnymi emocjami i utrzymujący się dłużej obniżony nastrój. Stwierdzono, że kompulsywne zakupy są częściej spotykane u osób, których krewni pierwszego stopnia mieli podobny problem. Zakupoholizmowi sprzyja coraz większa dostępność dóbr konsumpcyjnych, a ich posiadanie staje się wyznacznikiem dobrobytu i pozycji społecznej. Kupowanie bywa też często wynikiem presji grupy odniesienia – zgodnie z zasadą, że grupa społeczna, do której chce się należeć, ma określone wymagania dotyczące np. ubrań czy kosmetyków konkretnej marki. Zdarza się też, że skłonność do nadmiernych zakupów wynika z wcześniejszego ubóstwa i obawy, że w przyszłości może im czegoś zabraknąć.

Jak często występuje?

Według różnych badaczy problem kompulsywnych zakupów obejmuje 2–16%, 2–8%, a nawet 12–16% ogólnej populacji. Dotyczy on głównie kobiet (80–90% przypadków), chociaż nie można wykluczyć, że to one znacznie częściej się do tego przyznają, a zjawisko występuje w podobnym stopniu u obu płci. Status materialny nie ma tutaj istotnego znaczenia, a problemy bardzo często zaczynają się już ok. 20. roku życia.

Badania historii rodziny u osób dokonujących kompulsywnych zakupów wykazały dużą częstotliwość uzależnienia od alkoholu w tych rodzinach – 20%, a także depresji – 18% (Lejoyeux M. i wsp., 2000). Jednocześnie z badań wynika, że kompulsywnym zakupom towarzyszą zaburzenia nastroju (21–100%), zaburzenia lękowe (41–80%), używanie substancji psychoaktywnych (21–46%), zaburzenia odżywiania się (8–35%). Autorzy innych badań szacują występowanie problemów alkoholowych u 28–46% zakupoholików, u 13–20% – zaburzenia związane z przyjmowaniem innych substancji psychoaktywnych, u 10–13% występują równocześnie parafilie i zaburzenia seksualne, a u 5–20% patologiczny hazard.

Badania przeprowadzone pod koniec lat 90. wykazały, że ok. 15 mln Amerykanów robi zakupy w sposób kompulsywny, a około 20% ich dochodów przeznaczana jest na pokrycie debetów na kartach kredytowych.

Ważną rolę w rozwoju kupnoholizmu odgrywają internetowe serwisy aukcyjne, takie jak np. Allegro czy e-Bay.

Jak się objawia?

W literaturze przedmiotu spotykamy różne klasyfikacje osób dokonujących nieumiarkowanych (nadmiernych) zakupów. Jedna z nich (Valence i wsp., 1988) wyróżnia np. cztery typy kupujących w zależności od motywów dokonywania zakupu. Zakup może być:

  • wynikiem silnej reakcji emocjonalnej,
  • efektem nagłego spontanicznego impulsu,
  • działaniem o charakterze hedonistycznym (najczęściej zakupy monotematyczne, np. ubrania, buty, książki) lub
  • wynikiem kompulsji (w celu redukcji patologicznego napięcia i niepokoju).

Inni autorzy wyróżniają: „łowców okazji” tj. osoby kupujące głównie na wyprzedażach, przecenach, promocjach itp. (ważny jest akt kupowania, a dobry zakup podnosi poczucie wartości), „kolekcjonerów” (np. ubrań, biżuterii, telefonów komórkowych czy gadżetów), „zbieraczy nowości” (modnych i nowych przedmiotów), a także osoby, które zaspokajają potrzebę kupowania samym tylko oglądaniem dóbr (window shopping).

Można wyróżnić cztery fazy zakupoholizmu:

  • przewidywania (myśli),
  • przygotowania (kiedy, gdzie),
  • zakupów (ekscytacja),
  • wydatków (m.in. „wyrzuty sumienia”).

O tym, że dokonywanie zakupów ma charakter kompulsywny mogą m.in. świadczyć następujące zachowania:

  1. Dokonywanie zakupów jest sposobem na poprawianie samopoczucia (poprawienie nastroju, redukcję lęku czy radzenie sobie z samotnością).
  2. Spędzanie znacznej ilości czasu na zakupach w centrach handlowych lub na aukcjach internetowych.
  3. Częste (czasami obsesyjne) myśli o planowanych, kolejnych zakupach.
  4. Wydawanie pieniędzy na zakupy zamiast na opłacanie rachunków domowych.
  5. Pożyczanie pieniędzy na kolejne zakupy.
  6. Odczuwanie podniecenia w związku z planowanymi zakupami.
  7. Przeżywanie euforii podczas zakupów (podczas wydawania pieniędzy).
  8. Poczucie winy i wstydu po dokonaniu zakupów.
  9. Kupowanie niepotrzebnych przedmiotów i chowanie ich często nawet bez rozpakowania.
  10. Kłamstwa na temat tego, co się kupiło lub ile pieniędzy wydało się na zakupy.
  11. Ukrywanie większości zakupów w obawie przed krytyką otoczenia.
  12. Kłótnie z bliskimi w związku z dokonywanymi zakupami i wydawanymi na nie pieniędzmi.
  13. Posiadanie „tajnych” kart kredytowych i kont bankowych.

Wielu zakupoholików zakupionych przedmiotów nigdy nie używa, a nawet nie rozpakowuje. Z zakupoholizmem wiążą się też rozwody i wynikająca z nich samotność, a w skrajnych warunkach może on doprowadzić nawet do bankructwa.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Osobom, które mają problem z kontrolowaniem swoich zakupów, należałoby zasugerować, aby:

  • nie nosiły przy sobie kart kredytowych i dokonywały zakupów tylko gotówką,
  • zrobiły wcześniej listę zakupów i kupowały tylko to, co jest na liście,
  • układały listę zakupów pod kątem tego, co jest najbardziej potrzebne i rezygnowały z rzeczy mniej ważnych, a jednocześnie wybierały się na zakupy z odliczoną kwotą pieniędzy,
  • na zakupy wybierały się wyłącznie w towarzystwie innych osób,
  • unikały wszelkich promocji i wyprzedaży,
  • nie oglądały kanałów TV reklamujących różne produkty,
  • tak planowały wolny czas, aby nie było w nim miejsca na wizyty w centrach handlowych,
  • kiedy pojawi się trudna do odrzucenia myśl o zakupach, wychodziły na spacer, ale w towarzystwie i werbalizowały swój problem.

Jeżeli sposób dokonywania zakupów zaczyna niepokoić lub jeżeli osoby bliskie i życzliwe sygnalizują, że robienie zakupów wymyka się spod kontroli, należałoby zdecydować się na wizytę u certyfikowanego specjalisty terapii uzależnień. Jednocześnie należy pamiętać, że nie każdy psychiatra i nie każdy psycholog ma odpowiednią wiedzę na temat diagnozowania i leczenia uzależnień.

Jak specjalista stawia diagnozę?

Do prawidłowego rozpoznania zakupoholizmu konieczne jest przeprowadzenie szczegółowego wywiadu z osobą podejrzewaną o takie uzależnienie oraz, za zgodą tej osoby, z jej bliskimi. Osobami najbardziej kompetentnymi w stawianiu diagnozy są odpowiednio przeszkoleni certyfikowani specjaliści terapii lub psychoterapii uzależnień.

Opierając się na kryteriach diagnostycznych uzależnień wg ICD-10, zaproponowałem przed laty, aby zakupoholizm (uzależnienie od zakupów) rozpoznawać wówczas, kiedy w okresie ostatniego roku stwierdzono obecność co najmniej trzech objawów z poniższej listy:

  1. silną potrzebę lub poczucie przymusu dokonywania zakupów,
  2. subiektywne przekonanie o mniejszej możliwości kontrolowania zachowań związanych z zakupami, tj. upośledzenie kontroli nad powstrzymywaniem się od zakupów oraz nad długością i częstotliwością poświęcania czasu na dokonywanie zakupów,
  3. występowanie, przy próbach ograniczenia możliwości dokonywania zakupów, niepokoju, rozdrażnienia czy gorszego samopoczucia oraz ustępowanie tych stanów z chwilą pojawienia się możliwości ich realizowania,
  4. spędzanie coraz większej ilości czasu na zakupach w celu uzyskania zadowolenia czy dobrego samopoczucia, które poprzednio osiągane było w znacznie krótszym czasie,
  5. postępujące zaniedbywanie alternatywnych źródeł przyjemności lub dotychczasowych zainteresowań na rzecz dokonywania zakupów i zdobywania na nie środków finansowych,
  6. kontynuowanie zakupów pomimo szkodliwych następstw (fizycznych, psychicznych i społecznych), o których wiadomo, że mają związek z dokonywaniem zakupów.

Należy jednocześnie zaznaczyć, że powyższe zachowania/objawy nie mogą być następstwem epizodu hipomanii lub manii.

Wśród wielu różnych pytań ułatwiających zdiagnozowanie problemu, można spotkać (http://www.noanxiety.com/tests/compulsive-shopping-test.html) poniższy zestaw z wyraźnym zaleceniem, że nie może być on traktowany na równi z profesjonalną konsultacją diagnostyczną:

  1. Czy kiedykolwiek odczuwał/a Pan/i silną potrzebę dokonywania zakupów? (Do you ever feel a strong and sudden desire to buy?)
  2. Czy już sama myśl o zakupach wpływa korzystnie na Pani/Pana samopoczucie? (Does the thought about buying things ever make you feel better?)
  3. Czy podczas dokonywania zakupów miał/a Pan/i kiedykolwiek poczucie oderwania się od swoich problemów? (While shopping do you ever feel a sensation of detachment from the rest?)
  4. Czy podczas dokonywania zakupów odczuwa Pan/i podekscytowanie lub euforię? (Do you feel excited and euphoric while shopping?)
  5. Czy kiedykolwiek, wkrótce po dokonaniu zakupu, zdarzyło się zapomnieć, dlaczego Pan/i kupił/a ten przedmiot/artykuł? (Does it ever occur to you to forget the reason why you bought something, immediately after you bought it?)
  6. Czy zdarzyło się Pani/Panu kiedykolwiek kupić niepotrzebne rzeczy/artykuły? (Do you ever buy useless or not needed things?)
  7. Czy po dokonaniu zakupu odczuwa Pan/i ulgę/odprężenie? (Do you feel relieved while you buy?)
  8. Czy zdarzyło się Pani/Panu wydać kiedykolwiek wyjątkowo dużą ilość pieniędzy na zakup? (Do you ever spend excessive amounts of money in buying?)
  9. Ile razy w ciągu tygodnia zdarzyło się Pani/Panu wybrać na zakupy? (How many times do you go out to buy things, in a week?)
  10. Czy kiedykolwiek, po dokonaniu zakupu, miał/a Pan/i poczucie winy? (Do you ever feel guilty after buying?)

Pomocne w zidentyfikowaniu problemu zakupoholizmu mogą być również poniższe pytania, które zostały opracowane na podstawie materiałów wspólnot samopomocowych:

  1. Czy zdarza się Pan/i dokonywać zakupów po to, aby poradzić sobie z samotnością i złym samopoczuciem (depresją)?
  2. Czy zakupienie czegokolwiek co jest Pani/Panu potrzebne bądź nie, powoduje krótkotrwały stan „podniecenia" (zadowolenia, „haju”)?
  3. Czy zdarza się Pan/i kupować przedmioty, na które Pani/Pana nie stać, tylko dlatego, ponieważ uważa Pan/i, że zasługuje na to, aby być dla siebie dobrą/ym? Wiele przekonywających reklam wykorzystuje taki sposób myślenia o zakupach i związane z nim stany emocjonalne. Oczywiście jest to prawda, że zasługujemy na takie traktowanie siebie, ale wcale nie musimy tego sobie udowadniać poprzez wydawanie pieniędzy na rzeczy, których nie potrzebujemy lub na które nas nie stać.
  4. Czy dokonując dużych zakupów i płacąc kartą kredytową, osiąga Pan/i szybko zadowolenie („nagrodę”), a jednocześnie odsuwa Pan/i w czasie mniej przyjemne konsekwencje swojego postępowania?
  5. Czy demonstruje Pan/i czasami jeszcze inne zachowania spotykane u osób uzależnionych. Na przykład jada Pan/i nadmiernie, żeby opanować poczucie pustki albo nadużywa alkoholu, kiedy jest Pan/i zestresowana/y lub smutna/y?
  6. Czy dokonując zakupów, miewa Pan/i poczucie winy, albo łapie się na tym, że niestety znowu powtórzyło się takie zachowanie?
  7. Czy większość zakupów dokonuje Pan/i w samotności, traktując to jako swoje „tajne" grzeszne zachowanie?
  8. Czy Pani/Pana nadmierne wydatki mają negatywny wpływ na Pani/Pana życie? Czy zdarza się, że Pani/Pana karty kredytowe osiągają bardzo wysokie zadłużenia i na koniec miesiąca są trudności ze znalezieniem pieniędzy na zakup rzeczy naprawdę potrzebnych?
  9. Czy zdarza się Pan/i dokonywanie impulsywnych zakupów kosztem ograniczania wydatków na rzeczy naprawdę potrzebne?

Im więcej odpowiedzi „tak” w pierwszym i w drugim zestawie pytań, tym problem zakupoholizmu jest poważniejszy.

Jakie są sposoby leczenia?

Podobnie jak w przypadku innych uzależnień podstawową formą leczenia jest psychoterapia, a najlepsze efekty zapewnia terapia poznawczo-behawioralna (cognitive-behavioural therapy – CBT). Często konieczne jest skorzystanie z doradztwa finansowego i doradztwa w kwestii rozsądnego zarządzania pieniędzmi i/lub spłaty zadłużenia.

Podejmowane dotychczas próby farmakoterapii nie pozwalają jeszcze na rekomendowanie do rutynowego stosowania żadnego z dotychczas badanych leków.

Niestety, nie ma jeszcze w Polsce zbyt wielu programów terapeutycznych i placówek, które potrafiłyby, w sposób profesjonalny, zająć się leczeniem zakupoholizmu.

Pomocne w poradzeniu sobie z kompulsywnymi zakupami są, powstałe w 1968 r., w Stanach Zjednoczonych, grupy Anonimowych Dłużników, których w końcu lat 90. było ok. 500 (http://www.debtorsanonymous.org/) oraz grupy Shoppers Anonymous (Anonimowych Klientów, Anonimowych Kupujących). W Polsce pierwsza grupa Anonimowych Dłużników powstała w 2011 r. w Poznaniu. Grupy te pracują na podstawie zaadaptowanego do swoich potrzeb Programu 12 Kroków Anonimowych Alkoholików. Z kolei osoby, które nie potrafią opanować potrzeby gromadzenia różnych rzeczy i przedmiotów, lecz czynią to w sposób nielegalny, spotykają się w grupach Anonimowych Kleptomanów i Złodziei Sklepowych (Cleptomaniacs And Shoplifters Anonymous).

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Zdania na temat ewentualnego wyleczenia są podzielone. Przez wyleczenie należy bowiem rozumieć sytuację, kiedy osoba dokonująca kompulsywnych zakupów w sposób niekontrolowany potrafi odzyskać pełną kontrolę nad swoimi zachowaniami związanymi z zakupami.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia?

Po zakończeniu stacjonarnego lub ambulatoryjnego, podstawowego programu psychoterapii uzależnienia należy zadbać o utrwalenie rozpoczętych zmian, kontynuując terapię w warunkach ambulatoryjnych (w poradni) lub poprzez realizowanie Programu 12 Kroków w ramach Wspólnoty Anonimowych Dłużników.

Co robić, aby uniknąć zachorowania?

Należy obserwować, czy mają miejsce sytuacje, kiedy zamiast zakupu planowanego przedmiotu/artykułu dokonano zakupu dodatkowych i niekoniecznie potrzebnych rzeczy. Jeżeli takie sytuacje zdarzają się coraz częściej, należałoby podjąć działania omówione powyżej lub porozmawiać na ten temat ze specjalistą terapii uzależnień.

Data utworzenia: 30.08.2012
Aktualizacja: 09.02.2016
Zakupoholizm (kompulsywne zakupy, kupnoholizm) Oceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?