Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Uzależnienie krzyżowe

Jacek Kasprzak

W ostatnich latach powstało trochę zamieszania w nazewnictwie uzależnień. Jednym z takich terminów jest uzależnienie krzyżowe.


Fot. pixabay.com

W placówkach lecznictwa odwykowego, zajmujących się w przeważającej mierze terapią osób uzależnionych od alkoholu oraz w placówkach leczenia uzależnień, zajmujących się głównie terapią osób uzależnionych od narkotyków, coraz częściej leczą się pacjenci uzależnieni jednocześnie od wielu substancji psychoaktywnych. Współcześni pacjenci, zwłaszcza młodego pokolenia, nie „przestrzegają” historycznie ustalonych podziałów i przyjmują wszystko, co działa odurzająco, byle poczuć „odlot”. Droga do uzależnienia młodych osób jest także trochę odmienna od pacjentów starszego pokolenia. Ci ostatni (pacjenci 45+) najczęściej zaczynali od nikotyny i alkoholu. Młodzi uzależnieni najczęściej zaczynają od nikotyny, alkoholu, jednak po niedługim czasie zażywają inne środki psychoaktywne. Do najczęściej stosowanych środków uzależniających, poza nikotyną i alkoholem, należą środki z grupy opioidów: heroina, morfina, metadon, kodeina, petydyna (Dolargan); pochodne kanabinoli: marihuana, haszysz; leki uspokajające lub nasenne: pochodne benzodiazepiny (Relanium, Elenium), barbiturany, meprobamat; środki pobudzające: amfetamina, kokaina; środki wziewne: farby, lakiery, kleje, benzyna; środki halucynogenne: LSD, PCP, grzyby halucynogenne.

Taka sytuacja dla początkujących terapeutów może stanowić poważny problem diagnostyczny – co rozpoznać? Ważne jest zróżnicowanie czy od danego środka osoba jest uzależniona, czy próbowała go sporadycznie. Stąd też prawidłowe rozpoznanie wymaga od terapeuty sporo wiedzy i cierpliwości. Niejednokrotnie przyjmowanie leków uspakajających, czy picie alkoholu, nie mówiąc już o paleniu papierosów, nie jest przez pacjentów dostrzegane jako istotny problem. Zdarza się, że dopiero pytając pacjenta wprost o ilość i częstość zażywania, lekarz może się zorientować, czy pacjent jest już uzależniony od danej substancji, czy jeszcze nie.

Prawdopodobnie wielu terapeutów i lekarzy nazwałoby to uzależnieniem krzyżowym. Otóż nie! U osób, które jednocześnie przyjmują różne środki psychoaktywne, można ustalić rozpoznanie uzależnienia o numerze statystycznym F19.2: „Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane naprzemiennym przyjmowaniem wyżej wymienionych (F10-F18) i innych środków psychoaktywnych” popularnie nazywane „uzależnieniem mieszanym” (dawniej politoksykomanią), ale nie są to osoby uzależnione krzyżowo.

Czym więc jest to uzależnienie krzyżowe? Definicja według Leksykonu terminów. Alkohol i narkotyki (Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa 1997: 42) mówi, że: „uzależnienie krzyżowe (ang. cross-dependence) to termin farmakologiczny stosowany dla opisania zdolności jednej substancji (lub jednej klasy związków) do wytłumiania objawów zespołu abstynencyjnego wywołanego odstawieniem innej substancji (lub klasy związków) i podtrzymywania w ten sposób stanu fizycznego uzależnienia. (…) termin 'uzależnienie' użyty jest tutaj w węższym znaczeniu – w sensie psychofarmakologicznym, związanym z wytłumianiem objawów zespołu abstynencyjnego.”

Konsekwencją uzależnienia krzyżowego jest ułatwienie uzależnienia od danej substancji, przy istniejącym już uzależnieniu od substancji pokrewnej. Na przykład uzależnienie od pochodnej benzodiazepiny (np. Relanium) rozwija się łatwiej u osób już uzależnionych od leków tego typu lub od innych substancji o działaniu sedatywnym (uspakajającym), takich jak alkohol lub barbiturany. W tym przypadku można mówić o zależności krzyżowej niepełnej. W praktyce specjaliści psychiatrzy, ale również osoby pijące, do tłumienia objawów zespołu abstynencyjnego wywołanego przez odstawienie alkoholu stosują inny środek o podobnym działaniu, najczęściej właśnie pochodne benzodiazepiny (np. Relanium).

Jeżeli pacjent cierpi z powodów odstawienia heroiny, może całkowicie zredukować objawy zespołu abstynencyjnego, przyjmując morfinę, czyli środek z tej samej grupy (opioidy), który jest bardzo podobny w działaniu i charakteryzuje się powinowactwem do tych samych receptorów. Można wówczas mówić o zależności krzyżowej pełnej. Jeśli pacjent w opioidowym zespole abstynencyjnym pije alkohol, czasami nawet w dużych ilościach, to „znieczula” się tylko chwilowo. Alkohol ma działanie uspokajające i uśmierzające ból, stąd może powstać wrażenie zniesienia zespołu abstynencyjnego. Jednak jest to tylko złagodzenie objawów, podobne jak przy przyjmowaniu aspiryny w przypadku bólu głowy. Duża ilość alkoholu, wypijanego przez pacjenta w opioidowym zespole abstynencyjnym, może u mniej doświadczonego terapeuty wywołać pewność, że jest on krzyżowo uzależniony od alkoholu ze względu na zmianę tolerancji na alkohol.

Innym ważnym wątkiem, jaki pojawia się na pograniczu tego tematu, to interakcje alkoholu i środków psychoaktywnych z innymi lekami, które pacjenci przyjmują podczas leczenia różnych chorób przewlekłych (np. cukrzyca), czy też zwykłej grypy czy anginy. Interakcja alkoholu z lekami może stać się źródłem problemów. Osoby spożywające napoje alkoholowe powinny być świadome, że łączenie alkoholu z lekami – zarówno dostępnymi wyłącznie na receptę, jak i dopuszczonymi do wolnej sprzedaży – może doprowadzić do poważnych uszkodzeń różnych narządów wewnętrznych.

Antybiotyki
W połączeniu z jednorazową dawką alkoholu niektóre antybiotyki mogą powodować nudności, wymioty, bóle głowy, a nawet drgawki. Do preparatów tych należą: furazolidon, gryzeolfulwina, metronidazol (a także lek przeciwmalaryczny – chinina). Metronidazol powoduje „reakcję antabusową” (jak przy reakcji alkohol – disulfiram [Anticol]). Dlatego osoby przyjmujące ten lek nie mogą pić alkoholu do 24 godzin po jego odstawieniu. Leki stosowane w leczeniu gruźlicy (izoniazyd i ryfampicyna) również mają niebezpieczne dla zdrowia interakcje z alkoholem. Jednorazowa dawka alkoholu zmniejsza dostępność izoniazydu w krwiobiegu, natomiast picie chroniczne zmniejsza dostępność ryfampicyny. W obu przypadkach skuteczność leczenia tymi lekami (stosuje się je łącznie) może ulec zmniejszeniu.

Środki przeciwzakrzepowe
Warfarynę (Warfin) podaje się, aby zmniejszyć krzepliwość krwi. Sporadyczne picie alkoholu nasila działanie leku, potęgując ryzyko wywołania u pacjenta groźnych dla życia krwotoków. Picie chroniczne zmniejsza dostępność warfaryny, zwiększając możliwość wystąpienia zaburzeń krzepnięcia krwi. Pojawia się również niebezpieczeństwo uszkodzenia wątroby. Poniżej wymieniono tylko nieliczne interakcje leków z alkoholem. W każdym przypadku przyjmowania leków należy spytać o ten problem lekarza lub farmaceutę.

Leki hipoglikemiczne
Doustne środki zmniejszające stężenie glukozy we krwi podaje się niektórym pacjentom cierpiącym na cukrzycę. Alkohol w połączeniu z niektórymi preparatami tej grupy leków powoduje nudności i bóle głowy. Insulina znacznie ułatwia wnikanie alkoholu do komórek organizmu, wywołując efekt podobny do skojarzenia go z lekami psychotropowymi, ale o znacznie większej dynamice przebiegu i o wiele większym ryzyku zgonu.

Środki przeciwhistaminowe
Leki takie jak difenhydramina, dostępne bez recepty, stosuje się przy leczeniu alergii i bezsenności. Alkohol może zintensyfikować działanie uspokajające spowodowane środkami przeciwhistaminowymi. Leki te mogą u osób starszych wywołać zawroty głowy i nadmierne spowolnienie psychoruchowe. Połączony efekt preparatów przeciwhistaminowych i alkoholu może mieć zatem szczególne znaczenie w tej grupie osób.

Leki psychotropowe
Leki przeciwpsychotyczne stosowane są w celu zmniejszenia nasilenia objawów psychotycznych, takich jak urojenia i halucynacje. Jednorazowa dawka alkoholu zwiększa uspokajające działanie tych leków, upośledzając przy tym koordynację ruchową i może wywołać zaburzenia oddychania, które bywają fatalne w skutkach. Leki psychotropowe z nielicznymi wyjątkami w istotny sposób potęgują działanie alkoholu, powodując kolejne efekty jego działania na organizm, łącznie ze zgonem przy znacznie mniejszych dawkach i stężeniach. Połączenie chronicznego picia i przyjmowania leków psychotropowych może doprowadzić do uszkodzenia wątroby.

Leki stosowane w chorobie wrzodowej
W pewnych warunkach preparaty powszechnie stosowane w leczeniu choroby wrzodowej, takie jak cymetydyna (Tagamet) i ranitydyna (Ranigast), zwiększają dostępność alkoholu spożywanego w małych ilościach. Kliniczne znaczenie tej obserwacji nie zostało jak dotąd wyjaśnione. W innych pracach zakwestionowano występowanie tego rodzaju oddziaływań przy zastosowaniu większych dawek alkoholu.

Leki kardiologiczne
Do tej grupy leków należy wiele preparatów zalecanych w leczeniu chorób serca i układu krążenia. Jednorazowa dawka alkoholu wchodzi w interakcje z niektórymi z nich, powodując zawroty głowy czy nawet omdlenia. Do leków tych należy m.in. nitrogliceryna, stosowana w dławicy piersiowej oraz leki hipotensyjne podawane w przypadku nadciśnienia tętniczego. Chroniczne picie alkoholu zmniejsza dostępność np. propranololu, metoprololu czy innych ß-blokerów stosowanych w nadciśnieniu tętniczym, potencjalnie zmniejszając terapeutyczny efekt leku.

Nieopioidowe środki przeciwbólowe
Kwas acetylosalicylowy (aspiryna), paracetamol i podobne preparaty przeciwbólowe sprzedawane bez recepty, są lekami najczęściej stosowanymi przez osoby w podeszłym wieku. Niektóre z tych środków powodują krwawienie z żołądka i hamują krzepnięcie krwi – alkohol może nasilić te efekty. Starsi ludzie, którzy mieszają napoje alkoholowe z dużymi dawkami aspiryny, aby w ten sposób uwolnić się od bólu, należą do grupy szczególnie dużego ryzyka z uwagi na wystąpienie krwawienia z błony śluzowej żołądka. Ponadto aspiryna może zwiększyć dostępność etanolu, nasilając odurzające działanie alkoholu. Chroniczne picie aktywuje enzymy przekształcające paracetamol w substancje chemiczne zdolne do uszkodzenia wątroby, nawet jeśli paracetamol stosowany jest w standardowych dawkach terapeutycznych.

Najczęstsze uszkodzenia narządów wewnętrznych w związku z interakcją leki–alkohol związane są ze zbyt dużym lub zbyt małym stężeniem leku w organizmie. W pierwszej sytuacji alkohol wiąże enzymy potrzebne do rozkładu leków i potęguje toksyczne działanie leku (skutki uboczne działania leku, uszkodzenia wątroby). Należy pamiętać, że za duże stężenie leku w organizmie jest niebezpieczne. Druga sytuacja pojawia się wówczas, kiedy systematyczne picie alkoholu powoduje zbyt silne działanie enzymów rozkładających leki i przyczynia się do zbyt szybkiego wydalania ich z organizmu. W efekcie lek nie osiąga wymaganego stężenia terapeutycznego (może powodować to dalsze uszkadzanie danego narządu przez czynniki chorobowe). Tak uaktywnione enzymy mogą utrzymywać powyższy efekt jeszcze przez wiele tygodni (pomimo abstynencji). Lekarze wiedzą, że w okresie wczesnej abstynencji potrzebne są większe dawki leku, aby miały terapeutyczne działanie. Osoby starsze powinny zachować szczególną ostrożność, ponieważ na ogół przyjmują większe ilości środków farmakologicznych, a zachodzące w ich organizmie procesy fizjologiczne często są z racji wieku upośledzone.

Na koniec należy podkreślić, że choć nazwa uzależnienie krzyżowe została mocno rozpropagowana w środowisku lecznictwa odwykowego i uzależnień, nie jest oficjalnie przypisana do jakichkolwiek zaburzeń występujących w ICD-10. Dlatego należy zacząć nazywać występujące objawy chorobowe zgodnie z obowiązującą nomenklaturą medyczną. Zasadne jest używanie tego pojęcia do opisywania mechanizmów psychofarmakologicznych u osób uzależnionych od środków psychoaktywnych i innych leków. Warto również podkreślić, jak istotne znaczenie ma picie alkoholu w trakcie leczenia zaburzeń somatycznych. Wydaje się, że wiedza o niebezpiecznych interakcjach alkoholu z bezpiecznymi (w poczuciu społecznym) lekami jest zbyt mało popularna.

Piśmiennictwo:

1. Bakuła P.: Narkotyki, alkohol.... Świat Problemów, nr 12; 2003
2. Rachowska E.: Inne uzależnienia – uzależnienia mieszane. www.integrum-home.pl
3. Klementowski K.: Alkohol a leki. www.psychotekst.pl
4. Leksykon terminów. Alkohol i narkotyki. IPiN, Warszawa 1997 [www.psychologia.edu.pl/slownik/id.uzaleznienie-krzyzowe-ang-cross-dependence/i.html]
5. Fudała J.: Pacjenci uzależnieni od różnych substancji psychoaktywnych w całodobowych oddziałach terapii uzależnienia od alkoholu na przykładzie pacjentów leczonych w WOTUW Pruszków. Świat Problemów, nr 12, 2003
6. Kotlicka J. (tłum.): Interakcje alkoholu z lekami. Alkohol i Nauka, nr 8, 2000 [źródło: Alcohol Alert, nr: 27, styczeń 1995, National Institute on Alcohol Abuse and alcoholism http://www.niaaa.nih.gov]
08.02.2013
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?