×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Obowiązek szczepień pod znakiem zapytania

Małgorzata Solecka
Kurier MP

1 marca br. nie wejdzie w życie obowiązek szczepienia przeciwko COVID-19 dla nauczycieli i służb mundurowych – oficjalne potwierdzenie ze strony Ministerstwa Zdrowia trudno uznać za zaskakujące, bo oprócz stale powtarzanych, od kilkunastu tygodni, komunikatów o „trwających rozmowach”, nie uczyniono w tej sprawie nic. Obowiązkiem szczepień będą za to objęci pracownicy ochrony zdrowia i inne grupy mające bezpośredni kontakt z pacjentami (studenci kierunków medycznych). Jednak co to oznacza w praktyce?

Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Osoby, które najpóźniej do 7 lutego br. nie przyjmą pierwszej dawki szczepionki przeciwko COVID-19, nie mają szans, żeby ukończyć pełny cykl szczepienia przed 1 marca br. A z danych, jakie uzyskaliśmy od Ministerstwa Zdrowia wynika, że tylko w grupie pracowników medycznych, o których resort zbiera dane, ponad 100 000 osób nie ukończyło pełnego schematu szczepienia. Połowa tej grupy to pielęgniarki.

Ministerstwo Zdrowia przekazało nam wyłącznie dane dotyczące pracowników medycznych i wyłącznie informacje o odsetku osób zaszczepionych w pełnym schemacie. Porównaliśmy je z danymi, które resort zdrowia przekazywał mediom w połowie stycznia – widać tylko niewielki progres. Praktycznie w każdej grupie, na przestrzeni nieco ponad 3 tygodni, liczba w pełni zaszczepionych się zwiększyła, ale bardzo nieznacznie: przybyło, na przykład, niespełna 300 w pełni zaszczepionych lekarzy i ponad 1500 pielęgniarek.

Resort informuje, że pełny schemat szczepienia ukończyło 92% lekarzy, 88% lekarzy dentystów, 87% diagnostów laboratoryjnych, 83% pielęgniarek i położnych oraz farmaceutów, 79% felczerów i 74% fizjoterapeutów. Lista grup (również zawodów) objętych rozporządzeniem jest dużo dłuższa (nie wiadomo dlaczego resort zdrowia informuje o zaszczepieniu felczerów, których w skali kraju jest w sumie 506, pomija zaś ratowników medycznych), prosiliśmy o pełne dane – takich jednak najwyraźniej nie ma.

Jak dane o szczepieniu w pełnym schemacie będą się przedstawiać 1 marca 2022 roku? Można zakładać, że procentowy udział uodpornionych dzięki szczepieniu znacząco się nie zwiększy. Dyrektorzy placówek medycznych, z którymi rozmawialiśmy, wskazują na dwa zasadnicze powody: głęboki brak przekonania co do zasadności i bezpieczeństwa szczepienia przeciwko COVID-19 oraz brak przekonania, że niezaszczepienie się pociągnie za sobą jakiekolwiek konsekwencje zawodowe. O ile tego pierwszego powodu, jak podkreślają nasi rozmówcy, w przypadku osób wykonujących zawód medyczny, w dodatku na przestrzeni lat wielokrotnie mających styczność z COVID-19, nawet nie warto próbować zrozumieć, o tyle drugi jest w pełni uzasadniony. – Jeżeli ktoś miałby się zaszczepić tylko dlatego, że jest wprowadzony obowiązek, musi mieć pewność, że za niewypełnienie obowiązku na przykład zostanie zwolniony, albo wysłany na urlop bezpłatny, albo przesunięty do takiej pracy, w której jego zarobki obniżą się o kilkadziesiąt procent – tłumaczy jeden z dyrektorów. Tymczasem rozporządzenie ministra zdrowia nie zawiera katalogu sankcji, jakie może zastosować zarządzający placówką.

We wtorek rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, występując w Radiu Plus, bagatelizował problem. – W naszym kraju przywykliśmy do tego, że każde rozporządzanie, każdą ustawę rozbieramy na czynniki pierwsze i nie potrafimy sami podejmować decyzji w oparciu o obowiązujące prawo, tylko każemy prawu być bardzo kategorycznym i bardzo szczegółowym – mówił Wojciech Andrusiewicz, przywołując obowiązkowe szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, bez których, jak mówił, „żaden lekarz w tym kraju, ani pielęgniarka nie zostanie dopuszczona do pacjenta”. – Tu jest podobnie. Co tu więcej regulować? Nie można dopuścić kogoś, kto nie jest osobą bezpieczną, do pacjentów. Decyzja należy do dyrektora, czy przesunie taką osobę do działu administracyjnego, choć nie wyobrażam sobie lekarza czy pielęgniarki w dziale administracyjnym, ale niektórzy dyrektorzy mogą sobie wyobrażać – stwierdził.

– W działach administracyjnych szpitali nie ma miejsc dla 50 000 niezaszczepionych pielęgniarek. Nawet biorąc poprawkę, że w tej grupie są i takie, które nie pracują w placówkach ochrony zdrowia, i tak potężna grupa zaraz powie „sprawdzam”. W pierwszych dniach marca może dojść do kompromitacji państwa, bo okaże się, że rozporządzenie ministra zdrowia jest czysto papierowe – słyszymy od jednego z naszych rozmówców. Który, dodatkowo, przypomina, że obowiązek szczepień, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, obejmuje „osoby wykonujące zawód medyczny w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz osoby wykonujące czynności zawodowe w tych podmiotach, inne niż wykonywanie zawodu medycznego”.

Dyrektorzy szpitali, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że w przypadku ich placówek zaszczepili się wszyscy lekarze i niemal wszystkie pielęgniarki. Te, które się nie zaszczepiły, okazały zaświadczenia o przeciwwskazaniach do szczepienia. – Nawet jeśli mam wątpliwości, czy te zaświadczenia są uzasadnione, nie mam podstaw, by je weryfikować – mówi jeden z dyrektorów. To, jego zdaniem, jeden z możliwych scenariuszy kompromitacji wprowadzonych przepisów: nagle okaże się, że kilkadziesiąt, może 100 000 pracowników ochrony zdrowia ma „przeciwwskazania medyczne” do szczepień.

Jest i inny scenariusz. – Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi. Cham się uprze i mu daj. Skąd mu wezmę, jak nie mam… – cytuje „Misia” Stanisława Barei drugi z naszych rozmówców. W tym scenariuszu masowego okazywania zaświadczeń o przeciwwskazaniach nie ma, podobnie jak certyfikatu szczepienia. Pracownicy bez szczepień stawią się w pracy i będą patrzeć, jak kierujący placówkami, oddziałami, próbują spiąć grafiki bez nich. A potem się okaże, że to niewykonalne, i obowiązek szczepień zostanie zawieszony.

O tym, że nie jest to scenariusz abstrakcyjny, świadczy choćby informacja, jaka nadeszła na początku tygodnia z Niemiec. Otóż rząd Bawarii poinformował, że Bawaria nie będzie wdrażać obowiązku szczepień dla pracowników placówek ochrony zdrowia i domów opieki, który w Niemczech wchodzi w życie w połowie marca. Powód? Problemy kadrowe domów opieki. Decyzja rządu kraju związkowego, którym rządzi CDU, wywołała falę krytycznych, w zdecydowanej większości, komentarzy. – Wprowadzenie w życie obowiązku szczepień dla personelu szpitali i osób zatrudnionych w branży opieki pielęgnacyjnej, niezależnie od zasadniczej słuszności takiego rozwiązania, stawia i tak już całkowicie przeciążone urzędy zdrowia przed niesłychanym, dodatkowym zadaniem do wykonania. Jednak wyłamywanie się z takiego rozwiązania przez poszczególne landy albo powątpiewanie w ten przyjęty większościowo kompromis z powodów partyjno-politycznych dowodzi poważnego braku odpowiedzialności. „Nie zamierzamy być totalną opozycją” – obiecywał w grudniu nowy szef CDU Friedrich Merz. Niecałe dwa miesiące później jego słowa okazały się nic nie warte – pisze „Allgemeine Zeitung”.

Natomiast „Frankenpost” zwraca uwagę na jakże znajomo brzmiący problem: – Ograniczony do niektórych instytucji obowiązek szczepień został pospiesznie sfastrygowany na jesieni ubiegłego roku przez Bundestag i Bundesrat. Nawet gdyby władze federalne i landowe wyjaśniły szybko, jak zamierzają go wyegzekwować, albo gdyby urzędy zdrowia zdołały go w pełni zrealizować w wyznaczonym terminie, i tak nie zmienia to niczego we właściwym problemie związanym z tą sprawą: tam, gdzie personel pielęgnacyjny pozostanie niezaszczepiony, a przez to nie będzie mógł wywiązywać się ze swoich obowiązków, opieka nad ludźmi jej wymagającymi może zostać zagrożona”. (Cytaty za Deutsche Welle)

09.02.2022
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.