Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Stowarzyszenie „Udarowcy” przypomina: Udarom można zapobiegać!

Unikanie nadwagi, regularne ćwiczenia fizyczne, zdrowa dieta, a także leczenie cukrzycy, nadciśnienia i stosowanie leków przeciwkrzepliwych w migotaniu przedsionków, mogą znacznie obniżyć ryzyko udaru mózgu – przypominają członkowie stowarzyszenia „Udarowcy”.

Udar

Organizacja, która wspiera pacjentów po udarach mózgu oraz ich rodziny, po raz drugi realizuje ogólnopolski program edukacyjny pt. „Udarom można zapobiegać!”. Jego celem jest szerzenie w społeczeństwie wiedzy na temat objawów udaru mózgu, a także przekonywanie, że niewielkie zmiany stylu życia, a w razie potrzeby odpowiednie leczenie istniejących chorób, mogą znacząco ograniczyć ryzyko wystąpienia udaru.

Jak przypomina stowarzyszenie, szeroko zakrojone badanie INTERSTROKE, prowadzone w 22 krajach, wykazało, że za 90% ryzyka udaru mózgu odpowiada 10 czynników, które możemy modyfikować.
Są to:

  1. występowanie nadciśnienia tętniczego,
  2. palenie papierosów,
  3. wyższy stosunek obwodu talii do obwodu bioder (WHR),
  4. niezdrowa dieta,
  5. brak regularnej aktywności fizycznej,
  6. występowanie cukrzycy,
  7. spożywanie alkoholu w nadmiarze lub upijanie się,
  8. stres psychospołeczny oraz depresja,
  9. choroby serca,
  10. stosunek „złego” i „dobrego” cholesterolu.

Niestety, świadomość na temat udaru mózgu oraz możliwości zapobiegania mu jest w społeczeństwie polskim wciąż za mała, podkreślają członkowie „Udarowców” (udarowcy.com.pl).

Dr hab. Adam Kobayashi z II Kliniki Neurologicznej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, uczestniczący w programie edukacyjnym „Udarom można zapobiegać!”, podkreśla, że udar mózgu najczęściej jest następstwem chorób układu sercowo-naczyniowego. „Nadciśnienie tętnicze czy migotanie przedsionków to jedne z najważniejszych czynników ryzyka wystąpienia udaru. Przebieg udaru w wyniku migotania przedsionków jest znacznie cięższy niż z powodu innych przyczyn i charakteryzuje się wyższym stopniem niepełnosprawności oraz większą śmiertelnością” – zaznacza neurolog. W jednej trzeciej przypadków, w których przyczyną udaru było migotanie przedsionków, dochodzi do zgonu w ciągu roku od jego wystąpienia.

We wczesnej diagnostyce migotania przedsionków bardzo pomocne jest tak proste badanie, jak pomiar pulsu (tętna), który można wykonać samemu. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) zaleca objęcie osób powyżej 65. roku życia edukacją na temat prawidłowego pomiaru tętna. W przypadku wyczucia niemiarowej, nieregularnej pracy serca należy zgłosić się do lekarza, który powinien uruchomić procedurę diagnostyczną w kierunku migotania przedsionków. „W uzasadnionych przypadkach, wdrożenie leczenia przeciwzakrzepowego pozwala skutecznie zminimalizować ryzyko wystąpienia udaru” – zaznacza dr Kobayashi.

„Modyfikacja stylu życia, rozpoznanie, a następnie leczenie i monitorowanie chorób, które zwiększają jego ryzyko – to kluczowe kwestie w przypadku zapobiegania udarowi. Jeżeli zaś do udaru dojdzie, w redukcji powikłań choroby znaczącą rolę odgrywa także kompleksowa, jak najszybciej podjęta rehabilitacja” – dodaje prezes Stowarzyszenia „Udarowcy – Liczy się wsparcie” Sebastian Szyper. Jak zaznacza, nie jesteśmy bezradni wobec udaru, ale aby móc się przed nim chronić musimy znać czynniki ryzyka, mieć wiedzę na temat profilaktyki i szybko wezwać pogotowie w razie wystąpienia jego objawów.

W swoich materiałach edukacyjnych stowarzyszenie podkreśla także, że modyfikacja czynników ryzyka nie tylko wpływa na zmniejszenie zagrożenia udarem, ale również może łagodzić jego przebieg i konsekwencje. Ponadto, bardzo istotna jest profilaktyka wtórna, gdyż u 6-12% chorych dochodzi do kolejnego udaru w ciągu roku, a u 40-50% – w ciągu 5 lat.

W ramach programu edukacyjnego „Udarom można zapobiegać!” stowarzyszenie zorganizowało w maju mobilne miasteczka profilaktyki udarowej. W tym roku stanęły one w Warszawie, Lublinie i Białymstoku. Odwiedzający je mogli skorzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych, porad i konsultacji lekarskich, a także dowiedzieć się więcej o możliwościach zapobiegania udarowi i jego objawach. Są to najczęściej: asymetria twarzy, np. opadnięcie kącika ust, niedowład lub porażenie (zazwyczaj jednostronne) kończyn górnych lub dolnych, zaburzenia mowy, widzenia zaburzenia równowagi, zawroty głowy.

Udar mózgu zajmuje trzecie miejsce wśród przyczyn zgonów i jest głównym powodem niepełnosprawności u ludzi po 40 roku życia. W Polsce co roku udar mózgu występuje u 70 tys. osób, a 30 tys. umiera z jego powodu.

24.05.2016

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.