×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Podlaskie - prawie co dziesiąty przebadany w programie profilaktyki miał tętniaka aorty

Izabela Próchnicka

U prawie co dziesiątego pacjenta w Podlaskiem, który zgłosił się na profilaktyczne badania w ramach rządowego programu wykrywania tętniaków aorty brzusznej, wykrywany jest tętniak – poinformował we wtorek Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku (USK).


Fot. iStock.com

Szpital realizuje ten ogólnopolski program w Podlaskiem od początku grudnia 2018 r. Bezpłatne dla pacjentów badania USG jamy brzusznej sfinansowało Ministerstwo Zdrowia.

USK podlega Uniwersytetowi Medycznemu w Białymstoku i jest najbardziej specjalistycznym szpitalem w regionie.

Dotychczas przebadano w Podlaskiem około 500 pacjentów, u 40 z nich wykryto tętniaka – 6 osób zakwalifikowano do operacji, blisko 40 kolejnych zostanie pod opieką specjalistów – poinformowała w komunikacie prasowym rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Katarzyna Malinowska-Olczyk.

We wtorek zoperowano pierwszego pacjenta, który był zdiagnozowany w ramach programu. To 68-letni mężczyzna, u którego wykryto czterocentymetrowego tętniaka na tętnicy biodrowej.

"Tętnica biodrowa jest mniejsza niż aorta i czterocentymetrowy tętniak – to w przypadku tego naczynia duży tętniak, zagrażający życiu. Operacja polegała na wewnątrznaczyniowym dotarciu do zmienionego chorobowo miejsca i wstawieniu wewnątrz tętniaka specjalnego stentgraftu, czyli protezy wewnątrznaczyniowej" – podkreśla cytowany w komunikacie koordynator programu w regionie, kierownik Kliniki Chirurgii Naczyń i Transplantacji USK dr hab. Jerzy Głowiński.

Ministerialny program zaplanowany jest na trzy lata. Na badania mogą się zgłaszać mężczyźni (u nich te schorzenie jest wykrywane pięć razy częściej niż u kobiet) powyżej 65. roku życia, u których występują także dodatkowe czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego.

– Obciążające jest nadciśnienie oraz otyłość– tłumaczy dr hab. Jerzy Głowiński. – Istotne jest też obciążenie genetyczne – osoby spokrewnione w pierwsze linii są dwa razy bardziej narażone na zachorowanie na tętniaka niż o osoby, w których rodzinach takich przypadków nie było. Kluczowe jest też palenie papierosów. Osoby niepalące z tętniakiem zdarzają się sporadycznie.

W ciągu trzech lat realizacji programu lekarze z Kliniki Chirurgii Naczyń i Transplantacji USK mogą przebadać około 900 pacjentów zagrożonych tętniakiem aorty brzusznej. To jedyne miejsce w regionie, gdzie jest realizowany ten program.

Lekarze przypominają, że z badań powinny korzystać osoby z tzw. grupy ryzyka, czyli głównie mężczyźni po 65. ku życia, z otyłością, nadciśnieniem tętniczym, palący papierosy. Trzeba się wcześniej zarejestrować (tel. 66-947-64-32).

Gdy ruszał program w Podlaskiem, dr hab. Jerzy Głowiński informował dziennikarzy, ze tętniak aorty brzusznej jest najczęściej występującym tętniakiem. Wyjaśniał, że tętniak to poszerzenie naczynia krwionośnego i jest mowa o nim wówczas, gdy naczynie powiększa się więcej niż o połowę prawidłowej jego średnicy. Podkreślał, że z powodu pękniętych tętniaków umiera coraz więcej osób, wielu chorych nie wie, że ma tętniaka. Badania profilaktyczne mają pomóc w ich wykryciu.

Głowiński mówił wtedy, że na tętniaka aorty brzusznej choruje około 5 proc. społeczeństwa, głównie mężczyźni ( 4-8 proc. mężczyzn i 1-2 proc. kobiet po 65. roku życia. Mówił, że najbardziej niebezpieczne jest ryzyko pęknięcia tętniaka u osoby, która nie wie, że go ma (śmiertelność w takich sytuacjach wynosi około 90 proc.), dlatego ważne jest wczesne wykrywanie tętniaków, bo rosną one bezobjawowo.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny poinformował, że rocznie w tej placówce operowanych jest około stu pacjentów z tętniakami w ramach operacji planowanych i około 25-30 pacjentów w sytuacjach tzw. pilnych, gdy doszło do pęknięcia tętniaka.

03.04.2019

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.