×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Stymulator serca pomaga lepiej żyć

PTK

W Polsce wszczepia się około 30 tys. stymulatorów serca rocznie. Urządzenia te mogą poprawić stan zdrowia i jakość życia chorych. O trendach w rozwoju stałej stymulacji serca mówi dr hab. n. med. Maciej Sterliński, prof. Narodowego Instytutu Kardiologii, ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.


Dr hab. n. med. Maciej Sterliński. Fot. PTK

Pobudzić do pracy

Stała stymulacja serca niedawno obchodziła swoje sześćdziesięciolecie. Jak podkreślają eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, jest to jedna z metod terapeutycznych powszechnie stosowanych we współczesnej kardiologii.

– Praktycznie wszyscy mamy w rodzinie lub znamy kogoś, kto ma wszczepiony, jak mówimy potocznie, rozrusznik serca. Dotyczy to zwłaszcza osób w podeszłym wieku, kiedy wraz z całym organizmem starzeje się również serce i nie jest w stanie pracować w odpowiednim rytmie. Stymulacja serca bywa konieczna, gdy zwolnienie pracy serca następuje w wyniku chorób układu krążenia. Czasami stymulator serca musimy wszczepić u osób młodych, a nawet u dzieci - jest to najczęściej wynikiem wrodzonych problemów z sercem lub rzadkich chorób występujących we wczesnym okresie życia – wyjaśnia dr hab. n. med. Maciej Sterliński, prof. Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Zapobiec najgorszemu

Stymulacja serca jest niezbędna wtedy, kiedy w wyniku wolnej pracy serca pojawiającej się napadowo lub występującej stale dochodzi do groźnych lub utrudniających życie objawów. Najgroźniejsze dla pacjentów są utraty przytomności i zasłabnięcia, ponieważ stanowią realne zagrożenie urazami i są niebezpieczne dla życia.

– Stymulatory wszczepia się również u chorych, u których nie dochodzi jeszcze do zagrażających życiu objawów, ale z doświadczenia lekarskiego wiemy, że za chwilę stymulator może być pacjentowi niezbędny – mówi prof. Maciej Sterliński.

Cichy pomocnik

Współczesny stymulator serca to urządzenie wielkości męskiego zegarka, które łączy się z elektrodami wprowadzanymi przez żyłę do jam serca. Liczba elektrod zależy od rodzaju arytmii i choroby, jaką ma pacjent.

– Stymulatory to nowoczesne urządzenia elektroniczne, jednak należy pamiętać, że każde, nawet najdoskonalsze urządzenie, to sztuczny implant, który znajduje się w organizmie - w naczyniach i w sercu. Z tego powodu środowiska lekarskie od kilkunastu lat bardzo wyraźnie podkreślają, że stymulator nie jest sposobem na „wzmocnienie serca” i nie powinno się go wszczepiać na wyrost, „na wszelki wypadek”, ale ze ściśle określonych wskazań. Z tego samego powodu podkreślamy, że wszyscy pacjenci, u których kiedykolwiek lekarz rodzinny lub kardiolog zastanawiał się nad wszczepieniem stymulatora, a ostatecznie nie zdecydował o implantacji, powinni mieć świadomość, że taka decyzja była podjęta wyłącznie dla dobra chorego – zastrzega prof. Sterliński.

Nowe metody

W Polsce wszczepia się obecnie ok. 750 stymulatorów na milion mieszkańców, czyli około 30 tys. urządzeń rocznie. Jest to jeden z wyższych wskaźników w Europie.

Środowisko Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego podkreśla, że w Polsce każdy chory, jeśli tylko lekarz uzna, że stymulator jest mu naprawdę niezbędny, ma szybki dostęp do tej metody leczenia.

Zdaniem ekspertów Polska nadąża za nowymi światowymi metodami w stymulacji serca, a w niektórych dziedzinach ma wręcz osiągnięcia pionierskie. Metodą budzącą wielkie zainteresowanie i rozwijającą się w ostatnich latach jest stymulacja dróg bodźcoprzewodzących w sercu. To nie tylko wszczepienie stymulatora, ale przede wszystkim wprowadzenie jego elektrod w miejsca, gdzie można najlepiej „naśladować” pracę zdrowego serca. Polscy lekarze mają na tym polu sukcesy dostrzegane na świecie.

Inną nowoczesną metodą są stymulatory bezelektrodowe. Są to małe kapsułki wszczepiane do serca, które nie wymagają długich elektrod. Niewielkie urządzenie zawiera zarówno baterię, jak i mikroprocesory. Pełni także funkcję elektrody. Jest to metoda stosowana głównie u pacjentów, u których z różnych przyczyn nie można lub nie powinno się wszczepiać zwykłego stymulatora. Jak podkreślają eksperci Sekcji Rytmu Serca PTK, mimo, że nie jest to świadczenie gwarantowane, Narodowy Fundusz Zdrowia zgadza się refundować takie zabiegi u najbardziej potrzebujących chorych.

Potrzebny tele-nadzór

Eksperci Sekcji Rytmu Serca PTK podkreślają, że pandemia COVID-19 pokazała, jak bardzo w opiece zdrowotnej potrzebne są techniki zdalne, w tym na przykład monitorujące pracę kardiologicznych urządzeń wszczepialnych. Zdaniem ekspertów u wybranej części chorych z urządzeniami wszczepialnymi są one bardzo pomocne i być może za jakiś czas telemonitorowanie stanie się kolejnym rodzajem zdalnej wizyty lekarskiej, finansowanej przez NFZ.

– Prawdopodobnie za kilka-kilkanaście lat stymulacja serca za pomocą od jednej do kilku malutkich kapsułek nadzorowanych zdalnie będzie normą. Będziemy je wszczepiać w specjalne miejsca w sercu, żeby nasze serce nawet „nie zauważyło”, że jest chore. Gdy serce będzie czuło się zdrowe, my tym bardziej. Współczesna medycyna dąży nie tylko do tego, aby pacjent żył dłużej, ale przede wszystkim lepiej. Celem terapii coraz częściej jest przywracanie chorym radości i chęci do życia oraz znoszenie wszelkich ograniczeń powodowanych przez choroby – mówi prof. Sterliński.

11.08.2020

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.