×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Stwierdzenie obecności bakterii w ogólnym badaniu moczu

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam! Tydzień temu oddałam mocz do badania. Wyniki były prawidłowe, poza licznymi bakteriami. Na drugi dzień powtórzyłam badanie moczu na posiew – wynik: brak bakterii w próbce moczu. Czasami (1–2 razy w miesiącu) odczuwam szczypanie podczas siusiania, ale po kilku dniach zawsze przechodzi. Oprócz ww. objawu ze strony układu moczowego nie zaobserwowałam innych objawów. Skąd mogły się wziąć bakterie w moczu, skoro posiew wyszedł negatywnie? Powtarzać badanie? Podmywałam się dokładnie, osuszyłam cewkę sterylnym gazikiem. Kubek na mocz również był sterylny.

Odpowiedziała

dr hab. med. Teresa Nieszporek
Katedra i Klinika Nefrologii, Endokrynologii i Chorób Przemiany Materii
Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach

Prawidłowo oddany do badania mocz powinien pochodzić z tzw. strumienia środkowego (pierwsze kilka kropli do ubikacji, strumień środkowy do pojemnika i reszta moczu do ubikacji). Bardzo ważne jest też wcześniejsze umycie rąk i wykonanie toalety ujścia zewnętrznego cewki moczowej. Pojemnik, do którego został oddany mocz powinien być czysty, najlepiej jałowy. Badanie laboratoryjne moczu powinno być wykonane do 2 godzin od pobrania. U kobiet nie należy wykonywać badania moczu w trakcie miesiączki oraz 3 dni przed miesiączką i po miesiączce. W warunkach fizjologicznych, w oddanym w ten sposób moczu nie stwierdza się zwykle obecności bakterii patogennych dla dróg moczowych.

Czasami mogą jedynie pojawić się bakterie, które w warunkach fizjologicznych obecne są w końcowym odcinku cewki moczowej. Bakterie takie nie są przyczyną zakażenia dróg moczowych, gdyż mocz nie stanowi dobrej pożywki dla ich rozwoju. Bakterie obecne w osadzie moczu nie zawsze świadczą o zakażeniu dróg moczowych. Obecność bakterii może być wynikiem przypadkowego zanieczyszczenia związanego z niewłaściwym pobraniem moczu do badania lub też niewłaściwymi warunkami przechowywania moczu przed badaniem laboratoryjnym. Stwierdzenie obecności bakterii w ogólnym badaniu moczu nie jest zatem podstawą do rozpoznania zakażenia dróg moczowych.

Badaniem, które potwierdza obecność bakterii patogennych dla dróg moczowych oraz pozwala na określenie rodzaju i liczby bakterii jest badanie bakteriologiczne, czyli posiew moczu. Oddanie moczu na posiew wymaga zachowania warunków jałowości. Zakażenie dróg moczowych rozpoznaje się na podstawie tzw. znamiennego bakteriomoczu, czyli stwierdzenia w moczu określonej ilości bakterii, najczęściej 105 kolonii bakteryjnych w 1 ml moczu. W niektórych sytuacjach, np. u osób z nasilonymi objawami zakażenia dróg moczowych już znacznie mniejsza liczba bakterii w moczu może świadczyć o zakażeniu dróg moczowych.

Najczęstszą bakterią powodującą zakażenia dróg moczowych jest Escherichia coli. Nie zawsze jednak stwierdzenie nawet znamiennej liczby bakterii w drogach moczowych wymaga leczenia. U osób bez objawów klinicznych zakażenia dróg moczowych i czynników ryzyka oraz chorób towarzyszących bezobjawowa bakteriuria nie wymaga leczenia odkażającego drogi moczowe. Wyjątkiem są kobiety ciężarne, u których takie leczenie jest konieczne. Ujemny wynik posiewu moczu wskazuje, że w moczu nie stwierdza się obecności bakterii patogennych dla dróg moczowych. Brak wzrostu bakterii w moczu może być też związany ze stosowaniem antybiotyków, gdy posiew moczu wykonywany jest w czasie takiego leczenia lub tuż po jego zakończeniu.

W opisanym przypadku należy przypuszczać, że w badanym moczu nie były obecne bakterie patogenne dla dróg moczowych. Ze względu na występujące okresowo objawy, które mogą sugerować zapalenie pęcherza moczowego warto wykonać badanie moczu, gdy wystąpią takie dolegliwości i skonsultować się wówczas z lekarzem.

Piśmiennictwo:

Duława J.: Zakażenia układu moczowego. [W:] Antczak A., Myśliwiec M., Pruszczyk P. (red.): Wielka interna. Nefrologia pod red. M. Myśliwca, Medical Tribune Polska, 2010: 330–345.

28.08.2013

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.