Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Inżynierowie wspomagają diagnostykę mózgu

Karolina Duszczyk

Kiedy skrzypkowi dłonie odmawiają posłuszeństwa, załamuje mu się całe życie. Dystonia to wyrok nie tylko dla muzyków. Choroba sprawia, że mięśnie nie pracują poprawnie, bo otrzymują niewłaściwe sygnały z mózgu. Jak bez otwierania głowy chorego sprawdzić, które części mózgowia wysyłają mylne sygnały? Na dokładne badania pozwala magnetoencefalografia. Ta metoda wymaga ścisłej współpracy lekarzy i inżynierów.

dystonia
Fot. pixabay.com

Ogromną ilość danych z takich badań próbuje okiełznać dr hab. inż. Cezary Sielużycki, profesor Politechniki Wrocławskiej. Naukowiec lokalizuje w mózgu pacjenta źródła prądowe, aby zrozumieć, które neurony nie komunikują się ze sobą we właściwy sposób.

"Sam pomiar aktywności mózgu badanej osoby nie daje lekarzom od razu użytecznej informacji. Żeby postawić diagnozę, trzeba wykonać wiele obliczeń. Część z nich nie ma jednoznacznego matematycznego rozwiązania. Dlatego musimy stosować zaawansowane algorytmy" — tłumaczy naukowiec.

Opracowana przez niego oraz prof. D. Roberta Iskandera z Politechniki Wrocławskiej, a także naukowców z Instytutu Nerobiologii Leibniza w Magdeburgu metoda skraca czas przebywania chorego w aparaturze do analizy fal magnetycznych w mózgu. A dzieje się tak, bo metody statystyczne pozwalają zmniejszyć ilość danych, jakie trzeba wziąć pod uwagę podczas diagnozy.

Nad dystonią dr hab. Sielużycki pracował w paryskim Instytucie Mózgu i Rdzenia Kręgowego oraz na tamtejszym Uniwersytecie Piotra i Marii Curie (Sorbona). Aby lepiej zrozumieć mechanizmy neurologiczne leżące u podłoża dystonii, grupa badawcza z Francji używa magnetoencefalografii. Ta metoda mierzy pole magnetyczne mózgu i jest bardziej zaawansowana, niż podobna do niej elektroencefalografia, mierząca pole elektryczne mózgu. Sprzęt do badań magnetoencefalograficznych jest bardzo drogi i dotychczas niedostępny w Polsce.

"Chcielibyśmy, aby magnetoencefalografia pojawiła się w Polsce, ponieważ i u nas pacjenci cierpią z powodu różnorakich schorzeń wymagających zaawansowanej diagnostyki neurologicznej. Często nie wiadomo, co dzieje się w ich mózgach, a użyteczną informację nie zawsze można uzyskać metodami tradycyjnymi. Stąd nowoczesna diagnostyka wymaga od lekarzy współpracy z inżynierami, matematykami i fizykami. Niestety, nowoczesne metody bywają kosztowne obliczeniowo, dlatego kładziemy duży nacisk na redukcję tego kosztu” — mówi badacz.

Naukowiec wraz z kolegami z Instytutu Nerobiologii Leibniza w Magdeburgu i Uniwersytetu Warszawskiego opublikował i wciąż doskonali metody obliczeniowe, które pozwolą lokalizować zaburzenia komunikacji neuronalnej w mózgu. Obecnie pracują nad metodami, dzięki którym obliczenia da się przeprowadzić na zwykłym komputerze. Większość szpitali nie dysponuje bowiem wyrafinowaną infrastrukturą obliczeniową.

Prowadzone na Politechnice Wrocławskiej badania uzyskały wsparcie w ramach grantu Polonez NCN.

25.11.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak przebiega szybka ścieżka onkologiczna?
    Do skorzystania z szybkiej ścieżki (terapii) onkologicznej uprawnia karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO), zwana zieloną kartą. Założenie jest takie, że od wpisania pacjenta na listę oczekujących na konsultację specjalisty do postawienia diagnozy nie może minąć więcej niż 7 tygodni.
  • Specjaliści i skierowania
    Mój stan zdrowia się pogorszył, czy mogę się starać o przyjęcie przez specjalistę poza kolejnością? Czy można samodzielnie wybrać miejsce badań, na które skierowanie wydał lekarz specjalista?