Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Nowe terapie dla polskich pacjentów

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

W Unii Europejskiej aż 7 proc. pacjentów onkologicznych ma szanse skorzystać z nowych terapii w ramach badań klinicznych. W Polsce to ledwie jeden procent. Otwarty w czwartek Oddział Badań Wczesnych Faz w Centrum Onkologii-Instytucie im. Marii Skłodowskiej Curie to duży krok w kierunku szerszego dostępu polskich pacjentów do innowacyjnego leczenia.


Nowy oddział składa się z dwóch części – administracyjnej (otwartej w marcu br.) oraz klinicznej, otwartej dzisiaj. Będzie przyjmował pierwszych pacjentów już od lipca br.

– Wzorowaliśmy się na najlepszych zagranicznych ośrodkach, ponieważ w Polsce podobnego oddziału jeszcze nie ma – powiedziała podczas otwarcia kierownik oddziału dr Iwona Ługowska.

Na początek w ciągu pierwszych miesięcy działalności przygotowano pięć badań. Kolejnych pięć jest już w najbliższych planach, dogrywane są umowy.

- Będą to badania I i II fazy oraz badania typu BASKET skierowane do pacjentów w stadium rozsiewu, w bardzo dobrym stanie ogólnym, u których leczenie standardowe nie przyniosło efektów. Jako że ośrodek współpracuje z klinikami narządowymi, terapiom będą mogły być poddane wszystkie nowotwory – poinformowała dr Ługowska.

Korzyści dla pacjentów

Jak powiedział prof. Piotr Rutkowski, pełnomocnik dyrektora COI ds. badań klinicznych, przewodniczący Rady Naukowej Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, minęły czasy, kiedy pacjent był do badań potrzebny po to, aby stwierdzić, czy dany preparat jest bezpieczny.

- W dzisiejszych czasach po bardzo dobrych badaniach przedklinicznych średnio 30 proc. , a w niektórych badaniach nawet 50 proc. chorych odnosi korzyść. Podpisujemy umowy dotyczące immunoterapii, ponieważ jest to obecnie najbardziej rozwijający się zakres onkologii – stwierdził prof. Rutkowski.

Jak podkreślił, badania kliniczne są niezbędne dla rozwoju medycyny i stanowią podstawowe narzędzie oceny skuteczności nowych terapii oraz ustalania nowych standardów w leczeniu.


- W Europie ok. 7 proc. chorych onkologicznie może korzystać z udziału w badaniach klinicznych. W Polsce jest to ok. 1 proc., w Centrum Onkologii ok. 3–4 proc. - powiedział prof. Rutkowski. Stwierdził przy tym, że celem jest dostęp do nowych terapii dla ok. 10 procent pacjentów, którym lekarze byliby w stanie zaproponować coś więcej niż standardowe procedury.

Poza tym, według słów prof. Rutkowskiego, Instytut poprzez otworzenie Oddziału Badań Wczesnych Faz ma nadzieję na podniesienie pozycji naukowej polskiej onkologii oraz zapewnienie nowych opcji polskim chorym.

- Wszystkie znaczące ośrodki na świecie posiadają takie oddziały. Dołączamy do elity. Jest to również zobowiązanie wobec naszych partnerów jak i naszych pacjentów, że damy nową nadzieję i wykonamy nowy krok w postępie naukowym – podsumował swoje wystąpienie prof. Rutkowski.

Pole do uregulowania

W otwarciu oddziału uczestniczył także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Jak stwierdził, współpraca między przemysłem farmaceutycznym a środowiskiem naukowym i lekarskim jest potrzebna na wszystkich etapach pracy nad lekami.

- Zdając sobie sprawę z możliwych konfliktów interesów, jakie mogą pojawiać się w trakcie tej współpracy, nie można ograniczać takiej działalności. Powołanie uregulowanej struktury, formuły uporządkowanej współpracy między zainteresowanymi inwestowaniem w rozwój, a z drugiej strony instytucją posiadającą potencjał naukowy, jest bardzo dobrą inicjatywą – powiedział Konstanty Radziwiłł. - Miejmy nadzieję, że ta inicjatywa przyczyni się do rozwoju Polski w tym obszarze, że przestaniemy być tylko odbiorcą, ale staniemy się współuczestnikiem ważnych wydarzeń w świecie medycznym.

Szef resortu zdrowia podkreślił przy tym, że od 2014 roku funkcjonuje unijne rozporządzenie dotyczące badań klinicznych. Jak zapowiedział, do końca przyszłego roku nastąpią zmiany prawne w tym zakresie, aby polskie przepisy były spójne z rozporządzeniem. Minister podkreślił, że dotyczy to etycznych aspektów prowadzenia badań klinicznych (w tym działalności komisji etycznych) czy ubezpieczeń od ewentualnych skutków niepożądanych, którymi powinni zostać objęci pacjenci biorący udział w badaniach.

Otwarty w czwartek oddział powstał w oparciu o umowę między COI i firmą Roche Polska. Wsparcia finansowego dla nowo uruchomionego Oddziału Badań Wczesnych Faz udzieliło również Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu STRATEGMED II.

02.07.2017
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?