×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Smoki nasze powszednie

Katarzyna Kubisiowska

Na ochotnika wstąpił do legionów rzymskich i doszedł do rangi wyższego oficera. W III wieku, za czasów Dioklecjana, podczas prześladowań, jako chrześcijanin odmówił złożenia ofiary bóstwom pogańskim. Wcześniej ubogim rozdał cały majątek. Poddano go męczarniom - według niektórych źródeł miały trwać lat siedem. Przybijano do krzyża, torturowano na katowskim kole. W ikonografii Święty Jerzy ukazywany jest w krótkiej tunice jako rycerz na koniu zabijający smoka symbolizującego szatana. Według średniowiecznej legendy miał stoczyć z nim walkę w libijskiej Silenie. Św. Jerzy uwolnił tubylców od poczwary i ocalił przed śmiercią córkę króla. Ten, ku czci nieustraszonego, rycerza postawił gigantyczny kościół. Spod jego ołtarza miało bić źródło leczące wodą najbardziej chorych. Święty Jerzy stał się patronem ludzi zakażonych dżumątrądem, ukąszonych przez jadowite węże oraz gorączkujących.

Kilka dni temu ksiądz Jan Kaczkowski przyjął z rąk księdza Adama Bonieckiego Medal Świętego Jerzego. W uzasadnieniu kapituły honorującej niespełna 40-letniego kapłana, założyciela puckiego hospicjum, autora znakomitych kazań i popularnych książek, czytamy: "za walkę ze smokiem nieczułości".

Czyli tak naprawdę nagroda za czułość. Kluczowe pojęcie w ludzkim świecie - zdrowych i chorych. Obejmujące empatię, dobro, wrażliwość. Miękkość delikatność. Ksiądz Jan w miesiąc temu wydanej książce „Życie na pełnej petardzie” wspomina historię z podstawówki. Jako nastolatek jest świadkiem incydentu: na oczach całej klasy nauczycielka wyśmiewa jego kumpla. "Coś we mnie pękło. Wtedy poczułem, że nigdy nie wolno nikogo poniżać, nikim pogardzać bez względu na wszystko.” Być może ta sytuacja sprzed dwóch dekad powoduje, że Jan postanawia wziąć pod opiekuńcze skrzydła słabszych. Nie zostawia ich na pożarcie znieczulicy. Przemawia w ich imieniu. W hospicjum towarzyszy umierającym. Wie jakich słów użyć, czego potrzebują w ostatnich chwilach. Księdza Jana świadomość poszerza los - sam zaczyna chorować na glejaka, agresywnie postępujący nowotwór mózgu. Przechodzi emocjonalną golgotę jak każdy inny – szok po diagnozie, niedowierzanie, łzy rozpaczy… W tym, że raka potrafił oswoić, pomaga mu głęboka wiara. Ona jest jego orężem na smoka toczącego w jego ciele bój ze zdrowiem. AD 2015 Ksiądz Jan przemawia do wszystkich zajmujących się chorymi – lekarzy, personelu medycznego, rodzin - uważnie wsłuchujcie się w ich potrzeby. Zaś powiedzenie uczciwej prawdy o stanie zdrowia może być bolesne dla obu stron. Ale da się to uczynić tak, by nikt nie poczuł się zdewastowany, by smok znieczulicy i odbierania nadziei nie chwycił nas wszystkich za gardło. Ksiądz Jan demonstruje jeszcze inny poziom czułości – tej lokującej się poza orbitami retoryki. Do niej zdolni są ci, którzy czuli są dla samych siebie - szanują swoje życie. Świadomi, że przeżyli je sensownie. Zrobili, co mieli zrobić, doświadczyli, czego mieli doświadczyć. Są spełnieni. To trampolina do odwagi – ona wtedy wybrzmiewa w każdym czynie, milczeniu i słowie. Poskramia smoka alienacji i opuszczenia.


Katarzyna Kubisiowska - dziennikarka związana z redakcją „Tygodnika Powszechnego”. Jej najnowsza książka to „Rak po polsku” – rozmowy z onkologami (Wyd. Czarne, maj 2014). Współautorka książek „Panorama kina najnowszego 1980-1995. Leksykon” oraz „Lektury na ekranie”. Obecnie pracuje nad biografią Jerzego Pilcha, która ma się ukazać za 2 lata w wydawnictwie Znak. Mama Tadka i Hanki.


16.07.2015

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.