Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wrodzona stopa przywiedziona

dr hab. n. med. Jerzy Sułko
Klinika Chirurgii, Oddział Ortopedyczny, Instytut Pediatrii, CM UJ w Krakowie
Wrodzona stopa przywiedziona

Przodostopie to przednia część stopy sięgająca od stawów stępowo-śródstopnych do końca palców. Prawidłowo ta część stopy jest położona w prostej osi do jej części tylnej.

Określenie wrodzona stopa przywiedziona obejmuje taki rodzaj wady, w której oś przodostopia „zagina się” w kierunku przyśrodkowym. Jest to stosunkowo łagodna wada wrodzona stopy.

Przywiedzenie przedniej części stopy, czyli przywiedzione przodostopie jest widoczne już po urodzeniu. U dzieci chodzących widoczne jest zniekształcenie przywiedzeniowe przodostopia, a ponadto istnieje tendencja do skręcania stopy do wewnątrz podczas chodzenia.

Rozpoznanie wady jest możliwe po zebraniu wywiadu już na podstawie badania a potwierdzeniem jest wynik badania RTG stopy.

Wada ta może występować w różnym stopniu nasilenia. Najczęściej występuje postać łagodna wady, rzadziej nasilona.

Leczenie

Leczenie tej wady zależy od stopnia ciężkości.

Wady najłagodniejsze mogą nawet nie wymagać żadnego leczenia. W przypadku łagodnej postaci wady dochodzi stopniowo do samoistnej korekcji ustawienia stopy i tak dzieje się w większości przypadków.

Bardziej nasilona postać wymaga stosowania redresji, czyli wykonywania prostych ćwiczeń polegających na rozciąganiu mięśni po stronie przyśrodkowej stopy. Należy przytrzymać jedną ręką tył stopy (piętę) i w ten sposób ustabilizować ją. Drugą ręką zaś, trzymaną na wysokości śródstopia, staramy się delikatnie odwodzić przodostopie, czyli odciągać je do boku. W tej pozycji należy utrzymać stopę przynajmniej około 5–10 sekund. Zaleca się około 20 powtórzeń tego ćwiczenia, około 4–5 serii dziennie.

Jeszcze bardziej nasilona wada wymaga leczenia tzw. gipsami redresyjnymi, korygującymi ustawienie stopy. W odpowiedni sposób zakłada się gips korygujący ustawienie stopy. Taki gips się zmienia w odstępach okołotygodniowych, a gipsy stosuje do uzyskania korekcji deformacji.

W postaciach najbardziej nasilonych, w których nie udaje się uzyskać poprawnego kształtu stopy za pomocą leczenia gipsem, stosuje się leczenie operacyjne. Dotyczy to jednak rzadkich przypadków.

Data utworzenia: 02.06.2017
Wrodzona stopa przywiedzionaOceń:
(1.00/5 z 1 ocen)

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?